Lider skrajnie prawicowej Konfederacji Korony Polskiej pojawił się w warszawskiej ambasadzie Iranu. „Niniejszym składam moje szczere kondolencje z powodu tragicznej śmierci waszego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego” – napisał w księdze kondolencyjnej Grzegorz Braun. Europoseł zapewnił, że „Teheran-Warszawa” to „wspólna sprawa”.

- Grzegorz Braun udał się do ambasady Iranu w Polsce, aby złożyć wpis w księdze kondolencyjnej.
- Została ona wystawiona po śmierci ajatollaha Alego Chameneiego, który zginął w amerykańsko-izraelskim nalocie.
- Budynek należący do teherańskiej dyplomacji odwiedził także Janusz Korwin-Mikke.
O piątkowej wizycie Grzegorza Brauna w budynku ambasady Iranu w Warszawie poinformowała Konfederacja Korony Polskiej. „Europoseł złożył w niej dzisiejszego dnia swój dwustronicowy, szczery wpis” - przekazało ugrupowanie na Facebooku. Do wpisu dołączono szereg zdjęć, w tym pochylonego Brauna konwersującego z teherańskim dyplomatą.
Śledź naszą relację z Bliskiego Wschodu!
Braun krytykuje USA i Izrael: haniebne, tchórzliwe i podstępne
Według Brauna haniebne, tchórzliwe i podstępne zamordowanie przywódcy wraz z jego najbliższą rodziną stanowi nie tylko akt nikczemnego pogwałcenia zasad, ale jest także przejawem upadku cywilizacyjnego i osobistego zdziczenia tych, którzy takiego aktu się dopuścili.
„Niepodległość państw, suwerenność i bezpieczeństwo wolnych narodów drogie powinny być wszystkim, także nam, Polakom – i w tym duchu wznoszę hasło: Teheran–Warszawa – wspólna sprawa!” – spointował polityk.
„Trzy rządowe samoloty w powietrzu”. Trwa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu
Jeszcze tego samego dnia po wizycie Grzegorza Brauna w budynku ambasady pojawił się Janusz Korwin-Mikke.
„Odwiedziłem dziś ambasadę Iranu w Warszawie, aby złożyć podpis w księdze kondolencyjnej w związku ze śmiercią irańskiego przywódcy – ajatollaha Aliego Chameneiego” – poinformował w mediach społecznościowych.
