Reklama
Reklama
Reklama

USA przeznaczą 70 mld dol. na granice. Izba Reprezentantów podjęła decyzję

Amerykańska Izba Reprezentantów zatwierdziła pakiet wart 70 mld dolarów na finansowanie służb imigracyjnych do końca kadencji prezydenta Donalda Trumpa. Głosowanie przebiegło niemal wyłącznie wzdłuż linii partyjnych, a spór o rolę ICE i straży granicznej ponownie rozgrzał Kapitol.

Protesty przeciwko ICE
Protesty przeciwko ICE (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Izba Reprezentantów USA przegłosowała ustawę przewidującą ok. 70 mld dol. na finansowanie ICE i CBP.
  • Środki mają zapewnić wieloletnie finansowanie kluczowych służb granicznych. Ustawa ma chronić je przed skutkami przyszłych paraliżów budżetowych.
  • Demokraci jednogłośnie sprzeciwili się projektowi. 

Izba Reprezentantów USA przegłosowała ustawę, która przewiduje około 70 mld dol. finansowania dla służb odpowiedzialnych za kontrolę migracji. Środki mają trafić do Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE) oraz straży granicznej (CBP), zapewniając im stabilne finansowanie przez kilka lat i chroniąc przed skutkami potencjalnych paraliżów budżetowych administracji federalnej.

Głosowanie zakończyło się minimalną różnicą – 214 do 212 – i przebiegło zgodnie z partyjnym podziałem. Demokraci jednogłośnie sprzeciwili się przyjęciu ustawy.

Republikanie: „To kwestia bezpieczeństwa granic”

Przewodniczący Izby Reprezentantów, Republikanin Mike Johnson, podkreślał, że decyzja była odkładana zbyt długo. Jak zaznaczył, finansowanie służb odpowiedzialnych za egzekwowanie prawa imigracyjnego jest konieczne dla utrzymania kontroli na granicy.

Reklama
Reklama

Republikanie argumentują, że bez takich działań kluczowe instytucje państwa pozostają narażone na destabilizację finansową w przypadku przyszłych kryzysów budżetowych. Ustawa ma więc pełnić funkcję „zabezpieczenia systemowego” dla ICE i CBP w perspektywie kolejnych lat.

Demokraci: krytyka wydatków i zarzut eskalacji działań służb

Lider Demokratów w Izbie Reprezentantów Hakeem Jeffries ostro skrytykował decyzję, wskazując, że środki publiczne powinny być przeznaczane przede wszystkim na obniżanie kosztów życia obywateli, a nie na – jak to ujął – „bezwarunkowe wzmacnianie ICE”.

Demokraci od dłuższego czasu kwestionują sposób działania służb imigracyjnych, szczególnie po incydentach z użyciem broni przez funkcjonariuszy federalnych, które doprowadziły do śmierci obywateli USA. To właśnie te wydarzenia stały się jednym z punktów zapalnych w sporze o finansowanie.

Reklama
Reklama

Długi konflikt o budżet i najdłuższy shutdown

Spór o finansowanie ICE i CBP doprowadził wcześniej do poważnych turbulencji w funkcjonowaniu resortu bezpieczeństwa wewnętrznego (DHS). W efekcie doszło do najdłuższego w historii częściowego shutdownu tej instytucji, który trwał 76 dni.

Ostatecznie Kongres zatwierdził część budżetu DHS, jednak wyłączył z niego agencje odpowiedzialne bezpośrednio za egzekwowanie przepisów imigracyjnych. To rozwiązanie miało charakter tymczasowy i nie zakończyło politycznego sporu.

Republikanie zdecydowali się przyspieszyć prace nad ustawą, korzystając z procedury reconciliation. Mechanizm ten umożliwia uchwalanie niektórych ustaw budżetowych bez konieczności uzyskania szerokiego poparcia opozycji.

Jak wskazują amerykańskie media, w tym ABC News, była to próba domknięcia wielomiesięcznego impasu legislacyjnego i jednocześnie zabezpieczenia kluczowych elementów polityki migracyjnej przed wyborami połówkowymi.

Reklama
Reklama

Spory w Partii Republikańskiej i dodatkowy fundusz

Proces legislacyjny nie był jednak wolny od napięć także wewnątrz Partii Republikańskiej. Część polityków krytykowała powiązane elementy pakietu, w tym fundusz o wartości 1,8 mld dol. dla osób twierdzących, że były niesprawiedliwie traktowane podczas administracji Joe Bidena.

Jak podkreślały źródła, w tym CNN, ostatecznie fundusz nie został usunięty z ustawy, co pozwoliło przeprowadzić ją dalej, mimo wewnętrznych podziałów.

Przyjęcie ustawy przez Izbę Reprezentantów i wcześniejsze działania Senatu zamykają formalnie jeden z najdłuższych etapów konfliktu o finansowanie służb imigracyjnych. Jednocześnie nie kończą politycznej debaty o roli ICE i CBP w amerykańskim systemie bezpieczeństwa.

W tle pozostaje również szersze pytanie o kierunek polityki migracyjnej USA w końcówce kadencji Donalda Trumpa i jej znaczenie dla nadchodzących wyborów połówkowych.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama