Reklama

Incydent przy lotnisku Chopina. Nad ranem usłyszano huk

Reklama

O poranku przy bazie lotnictwa transportowego warszawskiego lotniska im. Fryderyka Chopina doszło do groźnego incydentu. W jednej ze śmieciarek doszło do wybuchu. Na miejsce wezwano służby, na szczęście nikomu nic się nie stało. Port lotniczy nie musiał być ewakuowany.

Warszawskie lotnisko im. Fryderyka Chopina. (fot. Facebook/LotniskoChopina)
Warszawskie lotnisko im. Fryderyka Chopina. (fot. Facebook/LotniskoChopina)
  • Informację o wybuchu w pobliżu lotniska im. F. Chopina w Warszawie jako pierwszy podał portal Onet. 
  • Według medium rano przy bazie lotnictwa transportowego doszło do wybuchu w śmieciarce, która zgniatała odpady.
  • Przedstawiciele stołecznego portu lotniczego poinformowali, że nikomu nic się nie stało, a loty odbywały się planowo.

Reklama

Jak donosi Onet, rano na warszawskim lotnisku im. Fryderyka Chopina doszło do wybuchu nieznanego pochodzenia”. Do eksplozji doszło na rampie w okolicy graniczącej z lotniskiem 1. Bazy Lotnictwa Transportowego. Na miejscu błyskawicznie pojawiły się służby. 

Z pierwszych ustaleń policji wynika, że doszło do incydentu podczas wywozu śmieci, jeszcze w trakcie zgniatania odpadów przez śmieciarkę. Pożar szybko ugaszono.

Incydent na Okęciu. Lotnisko nie musiało być ewakuowane


Reklama

Przypomnijmy, że do podobnego incydentu doszło na początku kwietnia 2025 r. - Podczas prasowania odpadów doszło do wybuchu wewnątrz komory śmieciarki i pojawienia się płomieni - informowali wówczas przedstawiciele stołecznego portu lotniczego.

Z kolei pod koniec stycznia lotnisko musiało być ewakuowane z powodu pozostawionego bagażu przez jednego z podróżnych. Akcja była rutynowa, nikomu nic się nie stało, a ze względów bezpieczeństwa zamknięta była strefa odlotów, ograniczony był także dojazd do tego terenu. 

Źródło: TVN Warszawa, Onet


Reklama