Jan Rokita w ostrych słowach skomentował sprawę pobytu Zbigniewa Ziobry w Stanach Zjednoczonych. Ocenił, że udzielenie mu schronienia przez Amerykanów to „spektakularne upokorzenie” Donalda Tuska i polityczne fiasko całej operacji rozliczeń wobec byłego ministra sprawiedliwości.

- Jan Rokita ocenił, że sprawa pobytu Zbigniewa Ziobry w USA stała się jednym z najważniejszych kryzysów politycznych ostatnich miesięcy.
- Były polityk uznał, że działania wobec byłego ministra sprawiedliwości miały charakter politycznych represji, a ich fiasko osłabiło rząd Donalda Tuska.
- W jego opinii decyzja Amerykanów o udzieleniu schronienia Ziobrze jest wyraźnym sygnałem politycznym wobec polskiego premiera.
Były polityk i publicysta Jan Rokita w Kanale Zero szeroko komentował sprawę Zbigniewa Ziobry, który przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Rokita przekonywał, że wydarzenie ma znacznie większe znaczenie niż tylko polityczna sensacja.
– To nie jest tylko serial przygodowo-sensacyjny. Za tym serialem stoi polityka fundamentalna. Stoją ważne kwestie międzynarodowe i interesy państwa polskiego – mówił.
Rokita ocenił, że sam fakt znalezienia przez Ziobrę schronienia w USA pokazuje wpływy polskiej prawicy w środowisku amerykańskich republikanów. Jak stwierdził, „na polskiej prawicy są ludzie i ośrodki, które są w stanie coś załatwić w Stanach Zjednoczonych”.
Jednocześnie były polityk bardzo ostro skrytykował działania obecnej władzy wobec byłego ministra sprawiedliwości. – Za tym pościgiem, za tym śledztwem, za tymi zarzutami, za tą nagonką na Ziobrę stoi niesprawiedliwość i krzywda” – przekonywał. Według Rokity zarzuty wobec Ziobry mają charakter polityczny, a nie kryminalny.
Ziobro w USA. Wiceprezes PiS ujawnił, gdzie się zatrzymał
– Gdyby rząd i prokuratorzy dysponowali faktycznymi zarzutami wobec Ziobry, kryminalnymi dowodami na malwersację, to by bębnili o tym od rana do wieczora, to byśmy o tym słyszeli każdego dnia. A słyszymy co? Od wielu, wielu miesięcy w tym serialu słyszymy
groźby i wyzwiska, nic więcej. Groźby i wyzwiska są zawsze dowodem braku dowodów. Ja przynajmniej tak uważam – wskazał.
W swojej wypowiedzi wielokrotnie uderzał również w rząd Donalda Tuska. Jego zdaniem sprawa Ziobry miała być elementem politycznej strategii obozu władzy. – Tusk chciał zrobić coś takiego, żeby rzucić go w kajdankach przed kamerami telewizyjnymi i powiedzieć: macie go, dostaliście go – mówił.
Rokita: Tusk nigdy nie dostał takiego policzka
Rokita ocenił jednak, że cała operacja zakończyła się porażką. – Skoro już wiadomo, że nie da się capnąć Ziobry, to cała ta operacja pozyskania opinii publicznej przy pomocy represji kończy się niczym – stwierdził.
Szczególnie mocne słowa padły pod adresem relacji polsko-amerykańskich. Rokita sugerował, że decyzja USA o udzieleniu schronienia Ziobrze jest formą politycznego odwetu wobec Tuska. – To jest odwet. To jest straszne lekceważenie Tuska. To więcej niż policzek. To policzek i prawy sierpowy jednocześnie. Tusk nigdy nie dostał takiego policzka na forum światowym – mówił.
Publicysta przekonywał też, że premier znalazł się w bardzo trudnej sytuacji politycznej. – Tusk milczy jak ranny wilk, jak zranione zwierzę. Dostał cios – ocenił.
Na końcu swojej wypowiedzi Rokita wyraził nadzieję, że premier nie zdecyduje się na zaostrzenie konfliktu z Waszyngtonem. – Bardzo osobiście jako obywatel i Polak życzę premierowi, żeby dusza pragmatyka wygrała z duszą ambicjonera – podsumował.
