Ingres Konrada Krajewskiego w Łodzi może oznaczać coś więcej niż tylko zmianę personalną. Jak ocenia w rozmowie z Zero.pl watykanista Rafał Fleszar, nowy metropolita jest symbolem Kościoła bardziej powszechnego i mniej skupionego na narodowej tożsamości, co może zapowiadać istotne przesunięcie akcentów w polskim katolicyzmie.

- Kard. Krajewski żegna się z Watykanem po 28 latach i wraca do Łodzi jako metropolita elekt.
- Eksperci wskazują, że może wzmocnić nurt „Kościoła otwartego” inspirowany pontyfikatem papieża Franciszka.
- Pojawiają się pytania, czy nowy metropolita będzie unikał sporów politycznych i zmieni styl działania kurii.
28 marca odbędzie się ingres nowego metropolity łódzkiego, kardynała Konrada Krajewskiego. Watykański, wieloletni jałmużnik, wraca po latach do rodzimego miasta.
Chwilę przed wylotem do Polski, kard. Krajewski poprowadził swoją ostatnią eucharystię w murach Watykanu. Wyraził wdzięczność współpracownikom za ich życzliwość i wsparcie w organizacji liturgii. Podziękował także wszystkim osobom zaangażowanym w transmisję nabożeństw do Polski, która od dekady realizowana jest za pośrednictwem Radia Watykańskiego.
– Dzięki temu wiele osób może duchowo uczestniczyć w tej Eucharystii. Taka była wola Ojca Świętego, który w swoim testamencie prosił o Msze święte – przypomniał w pożegnaniu biskup.
Kardynał Krajewski odniósł się również do swojej przyszłej posługi w Polsce. Po 28 latach pracy w Watykanie powraca do Łodzi jako metropolita łódzki elekt.
– Wracam do ukochanego miasta, choć tak naprawdę nigdy go nie opuściłem – podkreślił i prosił wiernych o modlitwę w swojej intencji.
Łódź szykuje się do przyjazdu swojego nowego biskupa. Warto zaznaczyć, że może być to duża zmiana. Bowiem kardynał Krajewski jest kojarzony ze stronnictwem kościoła otwartego i powszechnego.
Kardynał Konrad Krajewski: Papież Franciszek mówił, że konto jest dobre, gdy jest puste
Czy ingres oznacza zmiany w Kościele w Polsce?
– Są sygnały z najbliższego otoczenia kardynała Krajewskiego, że on stroni od takiego bieżącego politykierstwa – mówi Zero.pl Tomasz Rowiński, redaktor naczelny czasopisma Christianitas.
Stąd rodzi się inne pytanie, czy nowy biskup łódzki będzie aktywnie uczestniczył w bieżących sporach światopoglądowych?
Według Rowińskiego, nominacja Konrada Krajewskiego jest zapowiedzią wzmocnienia opcji Franciszka w Polsce. Jej przedstawiciele są bardziej nastawieni na powszechność kościoła katolickiego i unikają wikłania się w bieżące spory polityczne.
– Zbyt wcześniej, aby stwierdzić, jak będzie wyglądała posługa Krajewskiego w Łodzi. Natomiast niektórym biskupom, którzy wiele lat spędzili w Watykanie, ze względu na specyficzną formację i klimat Rzymu, trudno było na początku zadomowić się w nowym otoczeniu. Zwłaszcza w polskich realiach, które są bardzo specyficzne – podkreśla Rowiński.
„Robin Hood papieża” wraca do Łodzi. Kard. Konrad Krajewski nowym metropolitą
Kościół otwarty czy kontynuacja dotychczasowego kursu?
Według Rafała Fleszara, watykanisty i dziennikarza EWTN, nominacja kardynała Krajewskiego jest zapowiedzią istotnych zmian w Konferencji Episkopatu Polski.
– Krajewski jest kojarzony z kościołem powszechnym, w sensie bardzo otwartym. Polskość, która do tej pory była w kościele mocno akcentowana, nie będzie dla niego wyznacznikiem. Jego mierzi taki momentami radykalny, wręcz bym powiedział, polski nacjonalizm. Według nowego metropolity łódzkiego, kościół nie powinien patrzeć na takie rzeczy jak narodowość czy miejsce urodzenia, tylko na obrany kierunek do zbawienia – uważa Fleszar, który wiele lat spędził w Watykanie i mógł z bliska obserwować posługę kardynała Krajewskiego jako papieskiego jałmużnika.
– Ostatnie nominacje, wcześniej w Krakowie, teraz w Łodzi zwiastują odejście od katolicyzmu skoncentrowanego na „Czarnej Madonnie” i takiej polskości jedynej słusznej – ocenia dla Zero.pl Rafał Fleszar przywołując objęcie krakowskiego biskupstwa przez kardynała Grzegorza Rysia.
Ingres kard. Krajewskiego w Łodzi to wydarzenie o znaczeniu wykraczającym poza lokalny, łódzki wymiar. Może stać się sygnałem szerszych zmian w polskim episkopacie – zarówno w stylu duszpasterstwa, jak i relacji Kościoła z polityką. Ostateczny kierunek tej posługi pozostaje jednak otwarty i zależeć będzie od pierwszych decyzji nowego metropolity oraz reakcji wiernych i duchowieństwa.
