Reklama
Reklama

Reklama

Kowalski o Polexicie. Chce stanąć na czele ruchu

Reklama

– Namawiam wszystkich do spójności. Prawica musi być profesjonalna, bezwzględna – podkreśla poseł Janusz Kowalski. W Porannych Rozmowach Zero wyjaśnia, dlaczego nie mógł dojść do porozumienia z działaczami Prawa i Sprawiedliwości i zdecydował o odejściu z partii. Zapowiada ostrą walkę o budżet Unii Europejskiej. – Być może będę jednym z tych, który stanie na czele ruchu polexitowego – mówi.

Janusz Kowalski w Kanale Zero: Prawica musi być spójna.
Janusz Kowalski w Kanale Zero: Prawica musi być spójna. (fot. Kanał Zero)

– Jeżeli prawica ma wygrywać, musi być aktywna – szczególnie na dole. Nie da się wygrać bez poparcia społecznego – powiedział w „Porannych Rozmowach Zero” poseł Janusz Kowalski. Przekonywał, że zapewnienie prawicy zwycięstwa w wyborach parlamentarnych zaplanowanych na 2027 r. jest jego najważniejszym celem.


Reklama

Płacz, którego nie słyszymy. Dlaczego system nadal zawodzi?

Kowalski: w polityce jest się dla sprawczości

Kowalski podkreślił, że odszedł z Prawa i Sprawiedliwości wyłącznie po to, by ten cel osiągnąć. – Moja obecność w polityce jest po to, żeby mieć sprawczość – mówił.

Według Kowalskiego, kluczowym wyzwaniem PiS jest wyjaśnienie, dlaczego jego dotychczasowi wyborcy zaczynają popierać polityczną konkurencję. – Namawiam wszystkich do spójności. Prawica musi być profesjonalna, bezwzględna – podkreślił.


Reklama


Reklama

Kowalski liderem ruchu na rzecz Polexitu?

Kowalski mówił dalej o budżecie Unii Europejskiej. Przekonywał, że w kontekście nadchodzących wyborów „ta kwestia będzie fundamentalna”.

– Ja dzisiaj mówię: weto albo Polexit – przekonywał Kowalski. – Jeżeli nie zablokujemy tego budżetu, to w sposób absolutnie naturalny rozmowa o wyjściu Polski z Unii Europejskiej stanie się fundamentalną rozmową całej klasy politycznej – dodał.

Według Kowalskiego funkcjonowanie Unii wiąże się ze zbyt wysokimi kosztami. – Przemysł upada, rolnictwo upada – wyliczał.


Reklama

Uczciwie chcę to jasno tutaj zadeklarować. Jeżeli będziemy szli w kierunku przegrania sprawy związanej z budżetem unijnym, być może będę jednym z tych, który stanie na czele ruchu polexitowego i wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej, dlatego, że to będzie jedyna konsekwencja ratowania polskiej suwerenności i niepodległości, kiedy będziemy zgniatani przez eurokratów unijnym budżetem i unijnym mechanizmem warunkowości.

Janusz Kowalski, poseł niezrzeszony


Reklama

30 kwietnia Janusz Kowalski poinformował o rezygnacji z członkostwa w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości. „Serdecznie dziękuję Koleżankom i Kolegom z PiS za lata świetnej współpracy. Pozostanę posłem niezrzeszonym skupionym na pracy dla Polski” – napisał wówczas w serwisie X.

Kowalski przekazał później mediom, że rozstał się klubem w zgodzie. Przez pewien czas zamierza pozostać posłem niezrzeszonym.


Reklama


Reklama