Reklama
Reklama
Reklama

Karol Nawrocki nie leci na posiedzenie Rady Pokoju. Kto będzie reprezentował Polskę?

Karol Nawrocki nie poleci do Waszyngtonu na inauguracyjne posiedzenie Rady Pokoju. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz wskazał, kto będzie reprezentował Polskę w obradach w charakterze obserwatora.

Marcin Przydacz
Szef Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP Marcin Przydacz (fot. Radek Pietruszka / PAP)
  • Polska będzie reprezentowana przez szefa Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza, zamiast Karola Nawrockiego.
  • Rada Pokoju powstała w styczniu 2026 r. z inicjatywy prezydenta USA Donalda Trumpa. Jej zadania to współpraca z ONZ i nadzór nad odbudową Strefy Gazy.
  • Członkowie zobowiązali się przekazać ponad 5 mld dol. na pomoc humanitarną i udostępnić żołnierzy do sił stabilizacyjnych. Francja i Niemcy odmówiły udziału.

Kto będzie reprezentował Polskę na Radzie Pokoju?

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował na portalu X, że Karol Nawrocki nie weźmie udziału w inauguracyjnym posiedzeniu Rady Pokoju w Waszyngtonie. Zamiast niego Polskę będzie reprezentował szef Biura Polityki Międzynarodowej Minister Marcin Przydacz.

Czym jest Rada Pokoju?

Rada Pokoju została powołana przez prezydenta USA Donalda Trumpa w styczniu 2026 r. podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Gremium ma współpracować z ONZ w zakresie rozwiązywania konfliktów oraz nadzorować odbudowę Strefy Gazy po wojnie izraelsko-palestyńskiej.

Reklama
Reklama

Karol Nawrocki wziął udział w ceremonii podpisania aktu powołującego Radę, jednak nie został członkiem założycielem. Inicjatywa budzi kontrowersje – odmowę udziału zgłosiły m.in. Francja i Niemcy, a na liście zaproszonych znajdują się również państwa o wątpliwej reputacji, jak Rosja i Białoruś, choć nie stały się członkami założycielami.

Według prezydenta USA państwa członkowskie zobowiązały się przekazać ponad 5 mld dol. na pomoc humanitarną i odbudowę Strefy Gazy. Członkowie mają także udostępnić tysiące żołnierzy do sił stabilizacyjnych oraz lokalnej policji w celu utrzymania bezpieczeństwa w regionie.

Donald Trump podkreślił, że potencjał Rady Pokoju jest nieograniczony i może obejmować również rozwiązywanie innych konfliktów na świecie.

Reklama
Reklama

Polacy o udziale w Radzie Pokoju

Z badania United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski wynika, że ponad połowa Polaków popiera udział przedstawiciela prezydenta w Radzie Pokoju w charakterze obserwatora (51,8 proc.). 32,7 proc. ankietowanych wyraża sprzeciw, a 15,5 proc. pozostaje niezdecydowanych.

Premier Donald Tusk podkreślił, że wizyta przedstawiciela Polski ma charakter wyłącznie obserwacyjny, co pozwala uczestniczyć w obradach bez formalnego członkostwa kraju w Radzie.

Warunkiem członkostwa stałego w Radzie jest wniesienie co najmniej 1 mld dol. Oprócz Rosji i Białorusi, które nie zostały członkami założycielami, do udziału nie zgłosiły się m.in. Francja, Wielka Brytania, Norwegia, Szwecja i Kanada.

Źródła: Zero.pl, Wirtualna Polska, rp.pl
Reklama
Reklama