
Amerykańscy negocjatorzy przyjęli nową strategię negocjacyjną w rozmowach z Moskwą, która spotkała się z zainteresowaniem Kremla. Po kilkumiesięcznej przerwie USA wznowiły obecność wojskową w Estonii. Paragwajski Senat usunął z urzędu prezydenta Santiago Penę, który został następnie zatrzymany w związku ze skandalem wokół upadłości banku internetowego Ueno. Zapraszamy na podsumowanie wydarzeń nocy z piątku na sobotę.
- W rozmowach z Rosją Waszyngton odchodzi od skupiania się wyłącznie na Donbasie na rzecz dyskusji o nowym ładzie bezpieczeństwa w Europie, co wywołało zainteresowanie Moskwy.
- Po kilkumiesięcznej przerwie żołnierze z USA ponownie stacjonują w Estonii w ramach wzmacniania obronności regionu.
- Santiago Pena został pozbawiony urzędu przez Senat i zatrzymany w swojej rezydencji w związku z aferą finansową wokół banku Ueno.
HIV nie omija seniorów. Niepokojące dane i ostrzeżenie dla kuracjuszy sanatoriów
O nowej strategii w rozmowach z Rosją mówił w Waszyngtonie członek ukraińskiego zespołu negocjacyjnego Dawyd Arachamija.
– Nowe podejście amerykańskich negocjatorów polega na odejściu od skupiania się na „nierozwiązywalnej” kwestii Donbasu i na spojrzeniu na szerszą, powojenną architekturę bezpieczeństwa w Europie, by zachęcić Rosjan – powiedział.
Arachamija ocenił, że celem nowej strategii Waszyngtonu jest skłonienie Moskwy do „bardziej produktywnej” postawy i ustępstw „w imię szerszego obrazu”.
– Chodzi o to, by spojrzeć z lotu ptaka na szerszą powojenną europejską architekturę bezpieczeństwa. To jest takie podejście. Nie wiemy, czy zadziała, ale na pewno jest zainteresowanie, by o tym rozmawiać – powiedział. Zaznaczył, że powojennej architektury „nie da się wdrożyć bez Europy”, co oznacza że odgrywać będzie ważną rolę w rozmowach. Nie sprecyzował, co oznaczałoby to w praktyce.
Bliska współpracowniczka Trumpa pozbawiona stanowiska. „Jej następcą będzie radykał”
Arachamija oraz rzecznik praw człowieka Dmytro Łubinec relacjonowali na konferencji w ukraińskiej ambasadzie swoje rozmowy z pierwszą damą Melanią Trump, jej doradcą Markiem Beckmanem i rosyjską delegacją w Białym Domu. Rozmowy dotyczyły zakończonego w niedzielę zawieszenia broni w Ołeszkach, które pozwoliło na ewakuację lokalnych mieszkańców w obliczu kryzysu humanitarnego.
Pytany o fakt, że po spotkaniu prezydent Donald Trump rozmawiał z wysłannikiem Władimira Putina Kiriłłem Dmitrijewem, lecz nie z Ukraińcami, Arachamija twierdził, że zasada „nic o Ukrainie bez Ukrainy” nadal obowiązuje. Polityk ocenił, że rozmowa ta prawdopodobnie nie dotyczyła w głównej mierze Ukrainy. Zaznaczył, że spotkania z Trumpem nie było w planach ich delegacji.
Ukraińcy przyznali, że kiedy otrzymali zaproszenie od Melanii Trump do Białego Domu, nic nie wiedzieli o tym, że w spotkaniu wezmą też udział Rosjanie, a dowiedzieli się o tym z mediów. Arachamija powiedział, że nie wiedział też, że pierwsza dama odda podium objętym sankcjami Dmitrijewowi.
Amerykańscy żołnierze wracają do Estonii
Po kilkumiesięcznej przerwie USA wznowiły obecność wojskową w Estonii. Według amerykańskich dyplomatów do Estonii przybył pododdział wojsk lądowych Apache Troop wchodzący w skład 5. Szwadronu 4. Pułku Kawalerii. Uroczysta inauguracja misji, podczas której zostanie podniesiony sztandar jednostki, odbędzie się w listopadzie na Litwie, co ma podkreślić także oficjalnie obecność tego oddziału w całym regionie państw bałtyckich.
„Poprzednia jednostka amerykańska, licząca kilkuset żołnierzy, opuściła Estonię w lipcu. W tamtym czasie nie było jeszcze wiadomo, kiedy przybędą kolejne siły” – podało radio ERR. Ówczesny minister obrony Hanno Pevkur tłumaczył, że przerwa w obecności wojsk amerykańskich wynikała z prowadzanego przez Pentagon przeglądu sił USA w Europie.
Liczebności nowej jednostki, która przybyła do Estonii, nie ujawniono. Przed ograniczeniem obecności wojsk amerykańskich, kontyngent USA liczył w Estonii około 700 żołnierzy, zaś łącznie w trzech krajach bałtyckich – na Litwie, Łotwie i w Estonii – około dwa tys.
Zmiana prezydenta w Paragwaju
Tymczasem w Paragwaju doszło do zmiany na stanowisku prezydenta. Tamtejszy Senat usunął z urzędu Santiago Penę, który został następnie zatrzymany w związku ze skandalem wokół upadłości banku internetowego Ueno. Na szefa państwa zaprzysiężono dotychczasowego wiceprezydenta Pedro Allianę.
Podczas gdy Alliana składał przysięgę w Kongresie, w mieszkaniu Peni zjawili się funkcjonariusze policji i powiadomili go o nakazie zatrzymania; były prezydent pozostanie aresztowany w swojej rezydencji – podał paragwajski portal ABC. Według mediów jest podejrzewany m.in. o nadużycie zaufania.
Pena złożył w czwartek dymisję, ale nie została ona przyjęta przez Kongres, czego wymaga konstytucja. Izba Deputowanych przyjęła natomiast wniosek o rozpoczęcie procedury impeachmentu, a w piątek Senat zdecydował o usunięciu prezydenta z urzędu.
Bank Centralny Paragwaju (BCP) przejął we wtorek kontrolę nad bankiem Ueno i objął go procedurą upadłościową. W efekcie ok. trzy mln klientów banku zostało pozbawionych możliwości wypłaty środków.
Pena, ideologiczny sojusznik prezydenta USA Donalda Trumpa, do 2025 r. posiadał udziały w holdingu kontrolującym Ueno. Opozycja zarzuca mu konflikt interesów, nielegalne wykorzystanie funduszy emerytalnych i próbę ukrycia faktów dotyczących banku, który administrował środkami publicznymi w wysokości blisko 850 mln dolarów.
Obejrzyj także: