Reklama
REKLAMA
Reklama

Leon XIV odprawił pierwszą mszę w Urugwaju. Przyszło 40 tys. wiernych

Papież Leon XIV
Papież Leon XIV w Paysandu w Urugwaju. (fot. FEDERICO GUTIERREZ / PAP / EPA)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Papież Leon XIV odprawił w Paysandu pierwszą mszę podczas wizyty w Urugwaju. W parku Parque Paris Londres zebrało się około 40 tys. wiernych. Papież mówił o dziedzictwie misjonarzy, budowaniu mostów i symbolice mate.

  • Pierwsza msza podczas wizyty w Ameryce Południowej, rozpoczętej w piątek, zgromadziła w Paysandu około 40 tys. osób.
  • Papież przywołał postać „biskupa gaucho” Jacinta Very i wezwał wiernych do kontynuowania dzieła ewangelizatorów.
  • Leon XIV odwołał się do mate (tradycyjnego napoju) jako symbolu gościnności i apelował o przekazywanie wiary następnym pokoleniom.

Czytaj także: Rekordowa mobilizacja w USA: frekwencja dała demokratom „niebieską falę”

Papież Leon XIV, przebywający w Urugwaju, odprawił w sobotę w mieście Paysandu pierwszą mszę podczas rozpoczętej w piątek wizyty w Ameryce Południowej. W uroczystości uczestniczyło około 40 tys. osób.

Paysandu leży na zachodzie kraju, około 400 km od stolicy, Montevideo, tuż przy granicy z Argentyną. To jedno z największych miast Urugwaju. Msza odbyła się w parku Parque Paris Londres i została odprawiona dla lokalnej społeczności katolickiej oraz wiernych z innych krajów regionu.

REKLAMA
Reklama

W homilii papież mówił o ludziach wiary, którzy przybywali na te ziemie od początków ewangelizacji kontynentu.

– Niczym aniołowie pasterzom z radością przekazywali dobrą nowinę Ewangelii, wyrażając swoją wiarę poprzez dzieła miłości i miłosierdzia – powiedział Leon XIV.

Czytaj także: Wstrzymują konfiskatę majątku Rosji. Zwrot w sprawie roszczeń Ukrainy

Śladem „biskupa gaucho”

Jako wzór posługi wskazał żyjącego w XIX wieku błogosławionego Jacinta Verę, biskupa Montevideo, nazywanego „biskupem gaucho”. Duchowny jeździł konno, by opiekować się chorymi, mimo dużych odległości, niebezpieczeństw na drodze i trudnych warunków klimatycznych.

Papież przypomniał też, że podczas walk w Paysandu biskup Vera opiekował się uchodźcami i rannymi.

– Dziś to do nas należy kontynuowanie dziedzictwa, jakie pozostawili nam ci siewcy Ewangelii, a powinniśmy to czynić, mając na uwadze to, co mówi nam Słowo Boże: w sprawiedliwości, uczciwości i wierności, świadomi, że przesłanie, które głosimy, nie należy do nas – oświadczył papież.

Budować mosty

Zadaniem wierzących, mówił Leon XIV, jest „budować mosty, zacieśniać więzi, jednoczyć, komunikować się, przekazywać radość wiary”. Dodał, że chrześcijanie powinni być dobrze przygotowani, aby uzasadnić swoją wiarę wobec każdego, kto o to poprosi, i „nie dać się uwieść rozmaitym i obcym naukom”.

REKLAMA
Reklama

– Tylko w ten sposób będziemy narzędziami jedności i więzami miłości – stwierdził.

W kazaniu pojawiło się również nawiązanie do mate, tradycyjnego naparu popularnego w Ameryce Południowej. 

Jego głębokie znaczenie potraficie wyjaśnić lepiej niż ja. Z pewnością mate towarzyszyła wam również dzisiaj, podczas podróży na tę celebrację, i będzie wam towarzyszyć w drodze powrotnej – powiedział papież.

Wiara w świeckim kraju

– Mate jest znakiem zażyłości, przyjaźni i spotkania. Uczy nas dzielenia się i bycia razem, zacieśniania więzi, które nas łączą i czynią braćmi – dodał Leon XIV. Jak zauważył, napar jest symbolem gościnności, integracji i wspólnych wartości.

Urugwaj uchodzi za najbardziej świecki kraj Ameryki Południowej. Ponad sto lat temu dokonano tu radykalnego rozdziału Kościoła od państwa. Papież podkreślił jednak, że wiara od samego początku stanowi część narodu urugwajskiego.

– Należy ją przekazywać przyszłym pokoleniom z kreatywną odwagą – zaznaczył.

Urodzony w USA Leon XIV spędził ponad 20 lat w Peru i biegle mówi po hiszpańsku. Podczas wizyty jest entuzjastycznie witany przez tysiące ludzi.

Oglądaj także:

REKLAMA
Reklama