Na Węgrzech pojawiają się kolejne doniesienia o kłopotach ludzi Viktora Orbána i planowanych przez nich wyjazdach z kraju. Najbogatsi oligarchowie związani z Fideszem oraz członkowie ich rodzin mają przenosić majątki do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, USA i Ameryki Południowej.

- Viktor Orbán rezygnuje z ubiegania się o kierowanie Fideszem. Jego współpracownicy zaprzeczają jednak, jakoby planował wyjechać z kraju na stałe.
- Wiele spekulacji dotyczy Lőrinca Mészárosa i innych oligarchów związanych z Fideszem – media donoszą o pierwszych transferach majątków za granicę.
- Prokuratura ruszyła do działania – wznawiane są śledztwa w sprawie afery Węgierskiego Banku Narodowego oraz kontrowersyjnych kontraktów m.in. firmy brata premiera.
Viktor Orbán zrezygnował z mandatu poselskiego i zapowiedział, że nie będzie kandydował na przewodniczącego Fideszu. Słowacki portal Aktuality.sk pisze o pojawiających się na Węgrzech plotkach o przyszłości premiera i jego współpracowników.
Premier rzekomo ma wyjechać na mistrzostwa świata w piłce nożnej, które latem odbędą się w Stanach Zjednoczonych, a potem nie wrócić. Ludzie Orbána jednak nie potwierdzają doniesień, jakoby premier miał w planach zamieszkanie na stałe w USA z członkami swojej rodziny, którzy są tam od lat.
Magyar w Brukseli. Padła ważna zapowiedź ws. funduszy UE
Uciekają do Dubaju i USA?
Coraz więcej doniesień dotyczy za to osób z otoczenia premiera. Niektórzy mieli zacząć przenosić majątki za granicę i przygotowywać scenariusze ucieczki. Mówi się o wyjazdach do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Stanów Zjednoczonych czy krajów Ameryki Południowej, a niektóre rodziny już opuściły Węgry – podaje Aktuality.sk.
„W pamiętną noc wyborczą, która zakończyła 16-letnie rządy Viktora Orbána, u jego boku zabrakło drugiego najważniejszego człowieka w jego rządzie” – przypominają dziennikarze. Chodzi oczywiście o ministra spraw zagranicznych Pétera Szijjártó.
W mediach natychmiast pojawiły się doniesienia, że rządowy samolot, z którego korzysta również Szijjártó, opuścił Europę i znalazł się w Afryce. Rozsiewano również plotki, jakoby minister zamierzał uciec do Rosji, ale szybko zostały one obalone.
Wojna USA z Iranem. Kosztowała tyle, co roczny budżet NASA
Najwięcej spekulacji dotyczy jednak Lőrinca Mészárosa, najbogatszego człowieka na Węgrzech i jednej z najbliższych osób Viktora Orbána. Jego nazwisko stało się symbolem całego systemu politycznego opartego na korupcji i związkach z biznesem.
Prokuratura budzi się ze snu
Jak przekonują dziennikarze, na Węgrzech pojawiają się informacje o pierwszych działaniach przeciwko osobom powiązanym z otoczeniem Orbána. Policja i prokuratura otwierają stare sprawy przeciwko ludziom Fideszu. Dochodzi również do pierwszych aresztowań.
Rozpoczyna się m.in. dochodzenie w sprawie afery Węgierskiego Banku Narodowego. W 2025 r. ujawniono zniknięcie 500 mld forintów (ok. 5,4 mld zł) z aktywów banku. Prezes György Matolcsy i jego syn Adam mieli wyprowadzać środki przez fundacje i przeznaczać na wątpliwe inwestycje.
Służby mają również na oku Győző Orbána, brata premiera. Należąca do niego firma Dolomit Kft. dostarczyła materiały na budowę kolei Budapeszt-Belgrad. Niezależne media ujawniły, że były niskiej jakości, a ceny znacznie zawyżono. Bratu premiera nie postawiono jednak zarzutów.