Rada Bezpieczeństwa ONZ ostrzega, że zawieszenie broni w Strefie Gazy staje się coraz bardziej niestabilne, a pogarszająca się sytuacja humanitarna może doprowadzić do eskalacji konfliktu. Podczas wtorkowej debaty zwracano uwagę na kontynuowane naloty, aktywność militarną oraz ograniczony dostęp do pomocy. Działania humanitarne w regionie są niemal całkowicie sparaliżowane – alarmują przedstawiciele ONZ.

- ONZ wskazuje na rosnące napięcia i ograniczony dostęp do pomocy w Strefie Gazy.
- Miliony Palestyńczyków wciąż zależnych od wsparcia humanitarnego.
- Dyplomaci spierają się o przyszłość Gazy – w tle plan pokojowy, rozbrojenie Hamasu i możliwa rola sił międzynarodowych.
Zastępca sekretarza generalnego ONZ Khaled Khiari podkreślił, że sytuacja w regionie systematycznie się pogarsza, a obecne zawieszenie broni jest coraz bardziej kruche.
Według danych przedstawionych podczas posiedzenia, około 1,8 miliona mieszkańców Gazy pozostaje przesiedlonych i całkowicie zależnych od pomocy zewnętrznej. Szacuje się, że odbudowa zniszczonego terytorium może pochłonąć nawet 71,4 miliarda dolarów w ciągu najbliższej dekady.
Waloryzacja emerytur w przyszłym roku raczej skromna. Mamy pierwsze prognozy
Rozejm w Gazie coraz bardziej kruchy
Unia Europejska ostrzegła przed narastającymi napięciami politycznymi oraz możliwym odejściem Izraela od dotychczasowych zobowiązań. Ambasador UE przy ONZ, Stavros Lambrinidis, skrytykował uchwalenie przez izraelski parlament ustawy o karze śmierci, określając ją jako poważny krok wstecz i apelując o powrót do wcześniejszych standardów.
W trakcie debaty podkreślano konieczność podjęcia konkretnych działań politycznych, w tym trwałego rozbrojenia Hamasu, wycofania sił izraelskich ze Strefy Gazy oraz rozważenia rozmieszczenia międzynarodowych sił stabilizacyjnych. Dyplomaci wskazywali również na szerokie poparcie społeczności międzynarodowej dla utrzymania rozwiązania dwupaństwowego jako podstawy przyszłego pokoju.
Wystąpienie Karola III W USA. Mocne słowa o NATO i Ukrainie
Demilitaryzacja i odbudowa
Dyskusja objęła także wspierany przez Stany Zjednoczone plan pokojowy, który zakłada demilitaryzację Gazy, powołanie tymczasowej administracji palestyńskiej oraz szeroko zakrojony program odbudowy.
Były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair określił obecną sytuację jako moment przełomowy i wezwał do mobilizacji środków finansowych na rzecz stabilizacji regionu. Jednocześnie zwrócono uwagę, że negocjacje dotyczące rozbrojenia Hamasu pozostają w impasie.
Przedstawicielka Palestyny, Varsen Aghabekian, zaznaczyła, że mimo formalnego zawieszenia broni cierpienie ludności cywilnej nie ustaje, a ograniczenia w dostępie do pomocy humanitarnej są nieuzasadnione. Z kolei Stany Zjednoczone wskazały Hamas jako główną przeszkodę w realizacji planu pokojowego, ponawiając wezwanie do jego demilitaryzacji.
Uczestnicy posiedzenia zgodnie ostrzegali, że bez realnego postępu politycznego, zwiększenia dostępu do pomocy oraz porozumienia w sprawie rozbrojenia, obecne zawieszenie broni może się załamać.
W takim scenariuszu zagrożone będą nie tylko wysiłki odbudowy, ale również szanse na długoterminową stabilizację całego regionu.