Po sobotniej próbie zamachu na Donalda Trumpa w sieci błyskawicznie rozeszło się nagranie, na którym kobieta spokojnie zabiera ze stołu butelki z alkoholem. Wkrótce pojawiły się twierdzenia, że to Olha Stefaniszyna – ukraińska ambasador w USA. Nie ma na to żadnych dowodów.

- Po próbie zamachu na Trumpa podczas kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu wiralowe nagranie obiegło media społecznościowe – widać na nim kobietę, która w trakcie ewakuacji zabiera ze stołu butelki alkoholu.
- W sieci szybko pojawiły się twierdzenia, że kobietą jest Olga Stefaniszyna, ambasador Ukrainy w USA – jednak tożsamość osoby z nagrania nie została potwierdzona przez żadne wiarygodne medium.
- Fałszywy przekaz rozsyłają m.in. konta wcześniej propagujące rosyjską dezinformację – to klasyczny przykład wykorzystywania emocjonujących wydarzeń do uderzenia w wizerunek Ukrainy.
Na Facebooku i w serwisie X krążą fałszywe informacje o wiralowym nagraniu, które trafiło do sieci po sobotniej próbie zamachu na prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa i jego współpracowników. Dramat rozegrał się podczas corocznej uroczystej kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu.
„Zbyt śmieszne, żeby mogło być prawdziwe”
Na krążącym w sieci nagraniu widać kobietę, która niezrażona wezwaniami do ewakuacji zabiera z jednego ze stolików dwie butelki – prawdopodobnie z alkoholem.
„Wiecie kto zakosił szampana i wino ze stołu w momencie zamieszania z zamachem
na Trumpa? Podają, że Olga Stefaniszyna, była minister sprawiedliwości Ukrainy, a
obecnie ambasador w USA. Zbyt śmieszne, żeby mogło być prawdziwe” – napisał
jeden z użytkowników X.
Jego posta wyświetliło już 2 mln internautów. Ponad 50 tys. zostawiło polubienie, a 14 tys. podało dalej wpis. Podobne przekazy krążą na Facebooku, ale na tej platformie nie zyskały tak dużej popularności.
Wbrew przekazom z mediów społecznościowych, tożsamość kobiety nie została potwierdzona. Nie wiadomo, czy była dziennikarką, czy gościem. Media nie podają żadnych informacji na jej temat. Artykuły opisują tylko kontrast między dramatycznymi wydarzeniami, a reakcją kobiety i doszukują się jej motywacji.
Skąd wzięła się plotka?
Ambasador Ukrainy rzeczywiście wzięła udział w uroczystej kolacji korespondentów. Stefaniszyna opublikowała na Facebooku trzy zdjęcia: jedno zrobione minutę przed
strzałami, dwa pozostałe tuż po strzelaninie – na jednym widać ją samą i mężczyznę
obok siedzących na podłodze i chowających się.
Jej post był najczęściej odbierany jako zwykła relacja z dramatycznego wydarzenia, tym bardziej, że kobieta podkreślała że jej samej i towarzyszącym jej osobom nic się nie stało.
W komentarzach w mediach społecznościowych pojawiły się pojedyncze sarkastyczne komentarze – to one mogły być inspiracją do połączenia obu historii. Niektóre konta, które rozsyłają fałszywy przekaz o ambasadorce rozsyłały wcześniej przekazy zbieżne z rosyjską propagandą antywojenną.
Siewcy dezinformacji wykorzystują wydarzenia, które budzą emocje, by nagłośnić komunikaty uderzające w Ukrainę i Ukraińców.
