Reklama
Reklama

Reklama

Nie dla rozwodów w urzędach. Prezydent podjął decyzję

Reklama

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o rozwodach pozasądowych i nowelizację Kodeksu wyborczego. Jednocześnie podpisał trzy inne ustawy, m.in. dotyczące sportu i prawa lotniczego. Decyzje – jak podkreślił – wynikają z ochrony „fundamentalnych wartości” i interesu państwa.

Karol Nawrocki
Prezydent RP Karol Nawrocki. (fot. Marcin Obara / PAP)
  • Weta objęły zmiany w Kodeksie wyborczym oraz wprowadzenie rozwodów pozasądowych.
  • Decyzje uzasadniono koniecznością ochrony procesu wyborczego oraz instytucji małżeństwa.
  • Prezydent podpisał trzy ustawy dotyczące m.in. sportu i prawa lotniczego.

Reklama

Jak poinformowała Kancelaria Prezydenta, Karol Nawrocki podpisał trzy akty prawne, a dwa zawetował.

Podpis prezydenta uzyskały nowelizacje ustaw dotyczących sportu, zbiorowego zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków oraz prawa lotniczego. W tym ostatnim przypadku chodzi m.in. o regulacje związane z paliwami lotniczymi.

„Podpisuję tę ustawę nie dlatego, że jest ustawą idealną, ale dlatego, że jej brak byłby po prostu błędem” – podkreślił prezydent, odnosząc się do zmian w prawie lotniczym. Jak zaznaczył, decyzja została poprzedzona szerokimi konsultacjami z ekspertami gospodarczymi.


Reklama

Prezydent wskazał również na ustawę dotyczącą jakości wody pitnej, która – jak zaznaczył – została wcześniej zawetowana, a następnie poprawiona przez rząd. „Dziś podpisałem ustawę poprawioną. Rząd uwzględnił argumenty zawarte w moim wecie” – powiedział, dodając, że to kolejny przykład „konstruktywnej roli weta”.


Reklama

Weto dla zmian w Kodeksie wyborczym

Jedną z zawetowanych ustaw była nowelizacja Kodeksu wyborczego. Prezydent wskazał na poważne wątpliwości dotyczące jej wpływu na proces wyborczy. „Nie wzmacnia uczciwości wyborów. Nie zwiększa zaufania obywateli. Przeciwnie – rodzi uzasadnione obawy o możliwość politycznego wpływu tam, gdzie musi panować absolutna neutralność” – argumentował.

Zastrzeżenia dotyczyły m.in. wprowadzenia funkcji sekretarza komisji wyborczej, który miałby być wskazywany przez organy samorządowe. „Nie zgodzę się na rozwiązania, które mogą rodzić choćby cień podejrzeń o polityczne majstrowanie przy wyborach” – zaznaczył prezydent.


Reklama


Reklama

Drugie weto dotyczy nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, wprowadzającej możliwość rozwodów pozasądowych.

Zgodnie z projektem, małżeństwa bez małoletnich dzieci, po co najmniej roku trwania związku, mogłyby rozwiązać go przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego – bez udziału sądu. Prezydent zdecydowanie sprzeciwił się tym zmianom. „Małżeństwo nie jest zwykłym wpisem w rejestrze. Małżeństwo jest jednym z fundamentów życia społecznego” – podkreślił.

Kończy się czas na rozliczenie PIT. Jak zdążyć w terminie i jakie są kary za brak zapłaty?


Reklama

Jak dodał, proponowane przepisy obniżają rangę instytucji chronionej przez konstytucję. „Ochrona nie polega na ułatwianiu rozstania. Ochrona polega na wspieraniu trwałości pomimo różnych trudności” – zaznaczył.


Reklama

Prezydent zwrócił również uwagę na praktyczne konsekwencje projektu, wskazując m.in. na ryzyko uproszczenia decyzji o rozwodzie oraz potencjalne skutki społeczne. „Rolą państwa nie jest ułatwiać rozpad tego, co najważniejsze. Rolą państwa jest to, by rodziny chronić” – powiedział.

Decyzja o wecie była – jak zaznaczył – konsultowana z ekspertami, w tym z Radą Rodziny i Demografii oraz Związkiem Dużych Rodzin „Trzy Plus”.

Historia za dobra, by ją weryfikować. Jak powstała legenda Kornelii Wieczorek


Reklama

Projekt przewidywał dwuetapową procedurę rozwodu przed urzędem stanu cywilnego. W pierwszym etapie małżonkowie składaliby stosowne oświadczenia potwierdzające spełnienie warunków, a w drugim – po upływie co najmniej miesiąca – ostateczne oświadczenie o rozwiązaniu małżeństwa.


Reklama

Warunkiem był m.in. brak wspólnych małoletnich dzieci, co najmniej roczny staż małżeński oraz zgodność stron, co do decyzji o rozwodzie. Kierownik urzędu miał weryfikować spełnienie tych przesłanek.

Podsumowując swoje decyzje, prezydent podkreślił, że kierował się interesem państwa i obywateli. „Weto zastosowałem tam, gdzie zagrożone były wartości fundamentalne – uczciwość wyborów i trwałość rodziny. Każda z tych decyzji była wynikiem namysłu, odpowiedzialności, dialogu i szerokich konsultacji, ponieważ to Polacy decydują, jakiej chcą Polski. Moją rolą jest tego strzec” – oświadczył.


Reklama