Reklama
Reklama

Reklama

USS Gerald R. Ford opuści Bliski Wschód. Lotniskowiec otrzymał nowy rozkaz

Reklama

Amerykański lotniskowiec USS Gerald R. Ford ma w najbliższych dniach udać się z regionu Bliskiego Wschodu do Stanów Zjednoczonych – podaje „Washington Post”. Dziennik wskazuje na przyczynę takiej decyzji oraz jej wpływ na pozycję USA w regionie.

The arrival of the United States Navy aircraft carrier USS Gerald R. Ford in Split, Croatia
The United States Navy aircraft carrier USS Gerald R. Ford, the world’s largest and most advanced aircraft carrier, arrived in Split, Croatia, on March 28, 2026. Photo: Zvonimir Barisin/PIXSELL Dostawca: PAP/PIXSELL (fot. Zvonimir Barisin/PIXSELL / PAP)
  • Trwa konflikt USA z Iranem. W blokadę portów i inne działania militarne zaangażowane są m.in. trzy amerykańskie lotniskowce. 
  • Jeden z nich – USS Gerald R. Ford – ma udać się do USA, by przejść przegląd techniczny.
  • Taki ruch może osłabić pozycję militarną Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie – zauważa „Washington Post”. 

Reklama

Jak pisze „Washington Post”, powołując się na źródła w amerykańskich władzach, amerykański lotniskowiec USS Gerald R. Ford w nadchodzących dniach opuści wody Bliskiego Wschodu i skieruje się do USA.

Według dziennika, jednostka wyruszy z Morza Czerwonego ku amerykańskiemu wybrzeżu, by przejść przegląd oraz modernizację. Lotniskowiec przebywa łącznie na misjach od ok. dziesięciu miesięcy. Przełoży się to na osłabienie obecności USA w regionie.

Półtorej godziny rozmowy. Putin zadzwonił do Trumpa


Reklama

Z powodu długich działań na morzu harmonogram konserwacji USS Gerald R. Ford miał być wielokrotnie przesuwany, a jednostka wymaga konserwacji. W pralni okrętu niedawno wybuchł pożar, co wymusiło przeprowadzenie doraźnych napraw. Załoga miała się także zmagać z usterkami systemów sanitarnych.


Reklama

Według „Washington Post”, trasa do USA ma zająć jednostce ok. dwa tygodnie. W połowie maja dotrzeć ma ona do bazy w Wirginii na Wschodnim Wybrzeżu.

Losy lotniskowca

USS Gerald R. Ford otrzymywał w ostatnim czasie od amerykańskiego dowództwa najróżniejsze misje na całym świecie. W październiku ubiegłego roku Pentagon rozkazał mu popłynięcie z Morza Śródziemnego na wody Morza Karaibskiego. Wsparł w tym miejscu amerykańską operację przejmowania tankowców, a także akcje porwania ówczesnego przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro.


Reklama

Nieoczekiwany efekt wojny w Iranie. Złe wiadomości dla fanów słodyczy


Reklama

Na początku roku jednostka popłynęła na Bliski Wschód w związku z nalotami na Iran. Powrót amerykańskiego lotniskowca do bazy w USA może zmniejszyć presję militarną tego kraju w regionie  – podaje „Washington Post”.

Jednostka, przebywająca obecnie na Morzu Czerwonym, jest jednym z trzech amerykańskich lotniskowców zaangażowanych w wojnę z Iranem. Pozostałe dwa operują na Morzu Arabskim i uczestniczą w blokadzie irańskich portów. Na pokładzie USS Gerald R. Ford służy ok. 4,5 tys. marynarzy. 

Wojna z Iranem

Teheran w ostatnich dniach złożył Waszyngtonowi ofertę zakończenia konfliktu, zakładającą otwarcie cieśniny Ormuz oraz odsunięcie w czasie kluczowych rozmów o programie nuklearnym Iranu.


Reklama

Biały Dom podchodzi jednak do niej ostrożnie. Prezydent Donald Trump wraz ze swoim zespołem ds. bezpieczeństwa narodowego analizuje ofertę. W Waszyngtonie rośnie przekonanie, że propozycja może nie odpowiadać strategicznym interesom USA.

Czytaj więcej: USA nie ufają Iranowi. Trump analizuje ofertę, w tle groźba eskalacji


Reklama