Reklama

Kontrowersje w Warszawie: radny PiS alarmuje o urzędniku powiązanym z Rosją

Reklama
TYLKO NA

Czwartkowa sesja rady Warszawa rozpoczęła się od kontrowersji. Według jednego z radnych PiS, w ratuszu, na stanowisku kierowniczym, pracować ma człowiek powiązany z Rosją. – Prowadzimy kontrolę, pan burmistrz odsunął od zadań pracownika i pozbawił go dostępu do systemu – przekazała Elżbieta Markowska, dyrektorka magistratu. Zero.pl ma nowe ustalenia: "Ten człowiek znalazł się w naszym urzędzie w wyniku konkursu".

Warsaw,,Mazovia,/,Poland,-,2018/04/22:,Historic,Building,Of,Warsaw
Radny PiS alarmuje o urzędniku powiązanym z Rosją. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Podczas XXXIII sesji Rady m.st. Warszawy radny PiS Wojciech Zabłocki zażądał wyjaśnień ws. urzędnika ratusza powiązanego z Rosją.
  • Sprawa dotyczy osoby pracującej w dzielnicy Praga-Południe, która miała mieć dostęp do rejestrów PESEL i nieruchomości bez dodatkowego certyfikatu bezpieczeństwa.
  • Magistrat odsunął urzędnika od obowiązków i zablokował mu dostęp do systemów w trakcie prowadzonej kontroli.

Reklama

Wojciech Zabłocki, powołując się na doniesienia portalu niezależna.pl, poinformował, że osoba związana z rosyjskimi służbami, pracując jednocześnie w urzędzie miasta stołecznego, miała kupować liczne grunty nieopodal poligonu w Drawsku w woj. pomorskim.

– Nas jako radnych interesuje to, że ten człowiek pełniący stanowisko kierownicze ma dostęp do rejestrów ewidencji ludności, ma dostęp do rejestrów państwowych, które pozwalają sprawdzać bazy PESEL, bazy nieruchomości, dane urzędu cywilnego – mówił Zabłocki. I podkreślił, że tydzień temu złożył w tej sprawie interpelację, która pozostała bez odpowiedzi.


Reklama

Chodzi o urzędnika pracującego w urzędzie dzielnicy Praga-Południe. Jak podkreślił radny, sprawa budzi dodatkowy niepokój dlatego, że dostęp do rejestrów nie wymaga dodatkowego certyfikatu bezpieczeństwa.


Reklama

Magistrat reaguje: kontrola i odsunięcie urzędnika od obowiązków

Po wystąpieniu Zabłockiego przerwano obrady Rady m.st. Warszawy i ogłoszono pięciominutową przerwę, po której głos zabrała Elżbieta Markowska, dyrektorka magistratu.

– Reakcja nasza była natychmiastowa. Prowadzimy kontrolę, pan burmistrz odsunął od zadań pracownika i pozbawił go dostępu do systemu. Nic więcej nie mogę powiedzieć dlatego, że jesteśmy w trakcie kontroli – zakończyła swoje wystąpienie przedstawicielka władz urzędu miasta stołecznego.  

Nie chciał komentować sprawy rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Wysłaliśmy również zapytanie do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. 


Reklama

Zero.pl rozmawiało z Andrzejem Opalą, rzecznikiem prasowym Urzędu Praga-Południe, który potwierdza, że odpowiednie służby prowadzą obecnie w tej sprawie kontrolę.


Reklama

– My nie jesteśmy stroną w tej sprawie. Obecnie trwają czynności kontrolne odpowiednich służb. Ten człowiek znalazł się w naszym urzędzie w wyniku konkursu. Nam trudno skontrolować każdego kandydata pod względem wywiadowczym. Co prawda, jest w ratuszu komórka do tego dedykowana, ale jej zadania są inne – podkreśla Opala.  

 


Reklama