Reklama
Reklama

Reklama

Rugby, kosmos, śmieci. Tajemnica bezobjawowej pracy polityka PiS wycenionej na 165 tys. zł

Reklama
TYLKO NA

Dariusz Olszewski, polityk Prawa i Sprawiedliwości, były poseł, a obecnie wicestarosta powiatu otwockiego, zarobił 165 tys. zł za pracę na rzecz samorządowej spółki w Jarocinie zajmującej się odpadami. Miał doradzać, ale nie ma żadnych dowodów na jego pracę. To prawdziwy człowiek renesansu, który kierował Polskim Związkiem Rugby i pracował w Polskiej Agencji Kosmicznej.

olszewski-glowne-foto
Dariusz Olszewski (fot. FOT. PIOTR KUCZA/FOTOPYK / NEWSPIX.PL)
  • Dariusz Olszewski miał doradzać Wielkopolskiemu Centrum Recyklingu m.in. w kwestiach prawa europejskiego, ale w spółce nie zachował się ani jeden e-mail, raport czy opinia jego autorstwa.
  • Władze Jarocina podejrzewają pozorne świadczenie usług. W marcu tego roku do prokuratury trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
  • W czasie, gdy Dariusz Olszewski „doradzał” w Wielkopolskim Centrum Recyklingu, jego żona trafiła do rady nadzorczej jarocińskich wodociągów, a ówczesny burmistrz Jarocina znalazł zatrudnienie w radzie wodociągów… otwockich.
  • Dariusz Olszewski przekonywał, że odpowie na nasze pytania. O 3 w nocy poprosił o adres mailowy, ale potem kontakt się urwał.

Reklama

58-letni Dariusz Olszewski swoim życiorysem mógłby obdzielić kilka osób. Tak bogatym doświadczeniem w zupełnie różnych dziedzinach może się pochwalić.

Ukończył studia z zakresu marketingu i zarządzania. Przez siedem lat był prezesem Polskiego Związku Rugby. Gdy w 2016 r. obejmował to stanowisko, pełnił funkcję dyrektora oddziału terenowego Polskiej Agencji Kosmicznej.

Od lat próbuje sił w polityce, która – jak wzniośle deklaruje – jest dla niego „działaniem dla dobra drugiego człowieka”. Zaczynał w Prawie i Sprawiedliwości, później trafił do partii, o której istnieniu pewnie niewielu pamięta – Polski Plus, by przez Solidarną/Suwerenną Polskę wrócić do ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego. Obecnie jest w składzie rady politycznej PiS.


Reklama

Do Sejmu, choć próbował wielokrotnie, udało mu się dostać tylko dwa razy – w 2005 i 2019 r.


Reklama

Gdy w 2019 r. Olszewski wrócił na Wiejską, kierował Polskim Związkiem Rugby i był na urlopie w Polskiej Agencji Kosmicznej. Postanowił dorobić w Jarocinie. A konkretnie w Wielkopolskim Centrum Recyklingu (WCR). To spółka założona przez 17 gmin z tamtego rejonu, która – w dużym skrócie – zajmuje się przetwarzaniem odpadów.

I tak we wrześniu 2020 r. w spółce w Jarocinie objawia się poseł spod Warszawy, a dokładnie z Otwocka. Jarocin i Otwock dzieli 300 km. Dystans, którego pokonanie samochodem zajmuje ok. 3,5 godz., a transportem publicznym – ponad 5 godz. 

W WCR Olszewski pracował na umowach zlecenia. Pierwszą podpisał 30 września 2020 r., drugą – 7 stycznia 2022 r. Miał doradzać. W ramach pierwszej umowy Olszewski miał dzielić się wiedzą „w zakresie ochrony środowiska, a w szczególności w kierunkach zmian w gospodarce odpadami”, a w ramach drugiej: „w zakresie ochrony środowiska z uwzględnieniem prawa europejskiego”.


Reklama

Olszewski miał też informować zleceniodawcę o „możliwych do pozyskania środkach krajowych i unijnych z zakresu ochrony środowiska”.


Reklama

Doradztwo bezobjawowe

Czy doradzał w rzeczywistości? To pytanie postawiły nowe władze miasta i spółki po przegranej dotychczasowego burmistrza Adama Pawlickiego w wyborach samorządowych w 2024 r. Wszczęto kontrolę. Portal Zero.pl dotarł do jej wyników.

Mówiąc najdelikatniej: budzą one wątpliwości. Jak udało nam się ustalić, w spółce nie ma jakiejkolwiek dokumentacji potwierdzającej wykonywanie przez Dariusza Olszewskiego świadczeń objętych umową. Nie ma żadnych jego raportów, analiz, opinii. Żadnego maila czy jakiegokolwiek innego śladu, który wskazywałby na pracę wykonaną przez ówczesnego posła partii Zbigniewa Ziobry.

Za każdy miesiąc swojej pracy, a właściwie – trwania umowy – Olszewski otrzymywał 5 tys. zł na rękę. Łącznie na jego konto wpłynęło 165 tys. zł, co spółkę, wliczając należne podatki i składki, kosztowało ponad 200 tys. zł.


Reklama

Ktoś mógłby oczywiście zauważyć, że doradzać można przecież ustnie. Z tego samego założenia wyszedł obecny zarząd WCR i poprosił swoich poprzedników o wskazanie, w jakiej formie Olszewski wywiązywał się ze swoich obowiązków.


Reklama

Jak ustaliliśmy w jarocińskim ratuszu, Witosław Gibasiewicz, wówczas prezes WCR, który podpisywał umowy z Dariuszem Olszewskim, oświadczył ogólnikowo, że nawiązanie współpracy z posłem Solidarnej Polski było zasadne.

– Ówczesny prezes WCR nie odpowiedział na konkretne pytania dotyczące zakresu i formy świadczenia usług doradczych, a jedynie przedstawił opis realizowanych w tamtym czasie przez spółkę inwestycji i sposobów ich finansowania, ale bez związku z działalnością Dariusza Olszewskiego – wyjaśnia Robert Kaźmierczak, sekretarz gminy Jarocin.

Jarosław Warczygłowa, wówczas wiceprezes WCR, stwierdził jedynie, że kojarzy obecność Olszewskiego w siedzibie spółki, ale nie potrafi wskazać ani daty, ani przedmiotu wizyty.


Reklama

Jarocin zawiadamia prokuraturę

Władze gminy podejrzewają, że możemy mieć do czynienia z pozorowaniem świadczenia usług, które miałoby usprawiedliwiać wypłatę comiesięcznego wynagrodzenia. Jak dowiadujemy się w spółce, ta dysponuje własnym personelem merytorycznym oraz współpracuje z podmiotami wyspecjalizowanymi w zakresie doradztwa środowiskowego. Tym bardziej dziwi zawarcie umowy z osobą fizyczną.


Reklama

– Nie dysponujemy żadnymi dokumentami, które potwierdzałyby kompetencje Dariusza Olszewskiego do świadczenia usług objętych przedmiotowymi umowami zlecenia. Nie ma także ani jednego dowodu, który mógłby poświadczyć jakiekolwiek uprawnienia, potwierdzenia, świadectwa lub choćby referencje zleceniobiorcy do wykonywania usług doradczych – mówi w rozmowie z portalem Zero.pl Robert Kaźmierczak.

Władze Jarocina powiadomiły prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa.

Zawsze skromny poseł Olszewski

Należy zaznaczyć, że Dariusz Olszewski jako poseł pracował w trzech komisjach i trzech podkomisjach stałych. Między innymi w Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz podkomisji ds. monitorowania gospodarki odpadami. Do tej ostatniej wszedł 12 lutego 2020 r., pół roku przed rozpoczęciem pracy w Jarocinie.


Reklama

Otwock, 09.10.2023. Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro (L) oraz poseł PiS Dariusz Olszewski (P). (fot. Leszek Szymański / PAP)


Reklama

Podkomisja ds. monitorowania gospodarki odpadami zebrała się trzykrotnie, a Olszewski głos zabrał tylko na pierwszym posiedzeniu, gdy został wybrany zastępcą przewodniczącego.

Jego wystąpienie ograniczyło się do poprawienia przewodniczącej Urszuli Pasławskiej, która wywołała Olszewskiego, nazywając go „posłem Bąkiem”. Wtedy też wywiązał się dialog:

Dariusz Olszewski: Dariusz Olszewski, pani przewodnicząca…


Reklama

Urszula Pasławska: O, przepraszam.


Reklama

Dariusz Olszewski: …ale nie ma sprawy. Zawsze skromny, cichy, dlatego może pani mnie nie znać, ale nie ma sprawy.

W dalszej części poseł PiS powiedział też: „Wyrażam”, co było odpowiedzią na pytanie, czy wyraża zgodę na ubieganie się o funkcję wiceprzewodniczącego komisji.

Dariusz Olszewski w samorządowej spółce z Jarocina doradzał do 30 czerwca 2023 r. Umowę rozwiązała spółka w trybie natychmiastowym, bez podania przyczyny. W oświadczeniu o zakończeniu współpracy znalazł się jedynie zapis, że powodem jest „zaprzestanie świadczenia usług na rzecz zleceniodawcy”.


Reklama

Wymiana jarocińsko-otwocka

Jak właściwie Dariusz Olszewski z Otwocka znalazł się w Jarocinie? Pewnym tropem może być Adam Pawlicki, który rządził tym miastem przez niemal dwie dekady, aż do 2024 r.


Reklama

Olszewskiemu tak się podobało w Wielkopolsce, że choć był posłem spod Warszawy, to swoje biuro poselskie otworzył właśnie w Jarocinie. Akurat w kamienicy, która najpierw należała do Adama Pawlickiego, a potem do jego partnerki.

Adam Pawlicki nie krył swoich znajomości z politykami prawicy. Najpierw sympatyzował z Kukiz’15, następnie należał do Porozumienia Jarosława Gowina, by potem działać z politykami Solidarnej Polski. To on przygarnął do Jarocina pomnik ministra środowiska w rządzie PiS, Jana Szyszko. Na jego odsłonięciu pojawili się politycy partii Zbigniewa Ziobry: Edward Siarka (ówczesny wiceminister środowiska) i Michał Woś (wówczas wiceminister sprawiedliwości).

Ale to nie pomniki stanowiły najtrwalsze spoiwo tego sojuszu. W grudniu 2022 r. burmistrz Jarocina trafił do rady nadzorczej Otwockiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.


Reklama

To tylko jeden przypadek tego samorządowego programu wymiany kadr pomiędzy Jarocinem a Otwockiem. Wcześniej, w lutym 2021 r., burmistrz Jarocina powołał do rady nadzorczej Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Violettę Leśniewską-Olszewską. Tak się składa, że to żona Dariusza Olszewskiego. Jej miesięczne wynagrodzenie wynosiło 3 tys. zł brutto. Małżonka parlamentarzysty zarobiła łącznie 87 tys. zł brutto.


Reklama

Umowę Dariusza Olszewskiego z WCR, jak już wspomnieliśmy, rozwiązano 30 czerwca 2023 r. Dokładnie tego samego dnia Adam Pawlicki usłyszał nieprawomocny wyrok za zatajenie w oświadczeniu majątkowym pół miliona złotych pożyczki i 1,2 mln zł zobowiązań wobec byłej żony. Jesienią 2024 r. sąd II instancji utrzymał wyrok, a Pawlicki nie ubiegał się już o reelekcję.

Co jeszcze wydarzyło się pamiętnego 30 czerwca 2023 r.? Z zasiadania w radzie nadzorczej jarocińskiego PWiK zrezygnowała Leśniewska-Olszewska.

Adam Pawlicki w rozmowie telefonicznej powiedział, że nie pamięta, czy polecał Dariusza Olszewskiego zarządowi WCR. Pytany, czy wiedział, że doradzał on spółce, stwierdził, że już jest poza samorządem i tym tematem się nie zajmuje. Potem napisał w SMS-ie, że Olszewskiego do współpracy polecił Robert Kaźmierczak. Sekretarz gminy Jarocin odpowiada, że nigdy nie miał żadnego kontaktu z Dariuszem Olszewskim i tym bardziej nikomu nie rekomendował jego zatrudnienia.


Reklama

Na marginesie należy wspomnieć o zainteresowaniu rodziny Olszewskich pracą w spółkach samorządowych. Gdy Dariusz Olszewski nie dostał się do Sejmu, przestał być prezesem Polskiego Związku Rugby oraz dyrektorem w Polskiej Agencji Kosmicznej, wtedy został wicestarostą powiatu otwockiego. Chwilę później 28-letni absolwent Collegium Humanum Damian Olszewski, syn wicestarosty, wszedł do rad nadzorczych firmy Remondis (branża odpadowa) oraz Otwockiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.


Reklama

Jeszcze jeden doradca w Jarocinie

Wróćmy do Wielkopolskiego Centrum Recyklingu. Okazuje się, że Dariusz Olszewski nie był jedynym doradcą ze świata polityki, który pojawił się w Jarocinie.

WCR miało umowę również z Janem Strzeżkiem. To działacz polityczny związany z Jarosławem Gowinem. Był szefem jego gabinetu politycznego, gdy Gowin był wicepremierem w rządzie Mateusza Morawieckiego oraz rzecznikiem prasowym koła parlamentarnego Porozumienia.


Reklama

Równolegle Strzeżek pracował w Jarocinie (od listopada 2021 r. do grudnia 2022 r. z przerwą w maju 2022 r.) i zarabiał 9,8 tys. zł brutto. Umowy zlecenia były dwie. Pierwsza dotyczyła „bieżącego doradztwa komunikacyjnego dla członków zarządu oraz współpracy z działem marketingu i kontroli”.


Reklama

– Zlecenie realizowałem bezpośrednio oraz zdalnie podczas wielu spotkań, rozmów telefonicznych i pozostawaniu w ciągłej gotowości w zakresie świadczenia usług. Materiały były przesyłane zarówno mailowo, jak i za pośrednictwem różnego rodzaju komunikatorów oraz przekazywane osobiście podczas spotkań bezpośrednich – przekonuje.

Druga umowa dotyczyła „doradztwa komunikacyjnego, wizerunkowego oraz konsultacji strategii wizerunkowych realizowanych przez WCR” i w jej ramach Strzeżek w pół roku zarobił 57 tys. zł brutto. Spółka co miesiąc dostawała od niego analizy postrzegania Wielkopolskiego Centrum Recyklingu.

Wicestarosta Olszewski ignoruje pytania

Z Dariuszem Olszewskim próbowaliśmy skontaktować się telefonicznie. Gdy odebrał i poznał temat rozmowy, stwierdził, że jest zajęty i zadzwoni kolejnego dnia. Nie zadzwonił. Nie odbierał też telefonów, a nagranie na poczcie głosowej uprzejmie zachęcało do wysłania SMS-a.


Reklama

Zgodnie z jego wolą przesłaliśmy pytania tą drogą, a także na maila i aplikację WhatsApp. Chcieliśmy dowiedzieć się, kto zaproponował mu pracę w Jarocinie, co konkretnie doradzał władzom WCR, jakie miał kompetencje, by prowadzić taką współpracę i w jakiej formie to robił. Dopytaliśmy, dlaczego nagle rozwiązano umowę oraz jak łączył sprawowanie mandatu posła z kierowaniem związkiem rugby i stałym doradztwem na rzecz jarocińskiej spółki. Przy okazji chcieliśmy dowiedzieć się, dlaczego postanowił otworzyć biuro poselskie nie w swoim okręgu wyborczym oraz co wie o okolicznościach pracy w Jarocinie jego żony.


Reklama

Wicestarosta otwocki odpisał: „W miarę możliwości czasowej postaram się odpowiedzieć na Pana pytania. Choć w wyznaczonym terminie może być problem”.

Olszewski nie odpowiedział następnego dnia, zgodnie z naszą prośbą, choć jeszcze o trzeciej w nocy prosił o podanie adresu e-mail. Potem kontakt się urwał. Były poseł nie odbierał telefonów i nie reagował na wiadomości tekstowe. Zaniepokojeni skontaktowaliśmy się ze Starostwem Powiatowym w Otwocku. Okazało się, że Dariusz Olszewski normalnie pracuje i najwyraźniej postanowił zignorować nasze pytania.


Reklama