Europejscy przywódcy powinni bardziej uważać na to, co mówią o Donaldzie Trumpie. Były ambasador USA przy NATO radzi, że „mogą myśleć, że to głupota i że będzie miała straszne konsekwencje, ale nie muszą o tym mówić”. Wytłumaczył także kilka z kontrowersyjnych decyzji Trumpa.

- Krytyka działań Trumpa nie przyniesie Europie nic dobrego. Były ambasador USA przy NATO zwrócił się do przywódców.
- Zdaniem Kurta Volkera, europejscy politycy powinni bardziej uważnie dobierać słowa, aby nie rozgniewać Trumpa.
- Dyplomata tłumaczył kontrowersyjne kroki, jakie w ostatnim czasie podejmuje prezydent USA.
Były ambasador Stanów Zjednoczonych przy NATO Kurt Volker ostrzegł państwa Europy przed następstwami krytyki działań prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Na pierwszy plan wybijają się kroki podjęte przez amerykańską administrację, związane z wojną w Iranie.
Volker o europejskich przywódcach: Popełniają ogromny błąd
Volker pełnił funkcję ambasadora przy NATO od 2008 r. do 2009 r. Dyplomata stwierdził w podcaście POLITICO „EU Confidential”, że europejscy politycy, krytykując metody Trumpa „popełniają ogromny błąd”. Dodał, że „mogą myśleć, że to głupota i że będzie miała straszne konsekwencje, ale nie muszą o tym mówić”.
– Mówiąc takie rzeczy, zrażasz Donalda Trumpa i ryzykujesz, że na twoje niezadowolenie z jego polityki on zareaguje niezadowoleniem z niektórych twoich decyzji – powiedział Volker.
Przełom między Izraelem i Libanem. Trump ogłasza przedłużenie rozejmu
Były ambasador uważa, że komentarze europejskich polityków mogą być groźne dla relacji transatlantyckich, które są ważne zarówno dla Europy, jak i USA. – Dlatego nie sądzę, żeby to był mądry sposób postępowania z prezydentem – stwierdził.
Trump chce pokazać „twardość macho”
Kurt Volker bronił decyzji Trumpa o rozpoczęciu wojny w Iranie. Dyplomata tłumaczył decyzję prezydenta zagrożeniem związanym z rozwojem broni nuklearnej przez Iran.
Ponadto poradził europejskim przywódcom, że powinni bardziej uważać na to, co mówią i brać przykład z sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego, który wsparł wojnę w Iranie, by nie rozgniewać Trumpa.
Putin pojawi się na szczycie G20? Donad Trump popiera pomysł
Dyplomata wytłumaczył także retorykę, jaką przyjmował prezydent USA w stosunku do Iranu. Chodzi o dynamiczne zmiany stanowiska, od ogłoszenia końca walk do gróźb całkowitego zniszczenia irańskiej cywilizacji. – Próbuje posługiwać się ostrą retoryką i skrajnymi stanowiskami, aby pokazać siłę i twardość macho i zwrócić uwagę Irańczyków – stwierdził Volker.