W czwartek w wypadku samochodowym zginął Łukasz Litewka, poseł Nowej Lewicy i jeden z najbardziej rozpoznawalnych działaczy społecznych młodego pokolenia. Miał 36 lat. Polityk, który do wielkiej polityki wszedł dzięki nietypowej kampanii z udziałem zwierząt ze schronisk, pozostawił po sobie fundację #TeamLitewka i dziesiątki zrealizowanych akcji charytatywnych.

- Poseł Łukasz Litewka zginął w tragicznym wypadku. W jadącego rowerem parlamentarzystę uderzył samochód osobowy.
- Pochodzący z Sosnowca polityk podbił serca wyborców w 2023 r., kiedy na wyborczych bilbordach umieścił zdjęcia psów do adopcji. Startując z ostatniego miejsca na liście Lewicy, zdobył ponad 40 tys. głosów.
- Przez lata angażował się w pomoc słabszym. Łącznie zebrał ponad 25 mln zł na wsparcie najbardziej potrzebujących.
Łukasz Litewka urodził się i wychował w Sosnowcu. Choć z wykształcenia był socjologiem, jego droga zawodowa od początku była nierozerwalnie związana z aktywnością lokalną w rodzinnym mieście. To tam w 2014 r. rozpoczął karierę polityczną jako radny z list Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Przez lata pracy w samorządzie budował wizerunek aktywisty bliskiego ludzkim sprawom.
Nie żyje poseł Łukasz Litewka. Miał 36 lat
Po nieudanej próbie zdobycia mandatu parlamentarnego w 2019 r., cztery lata później odniósł spektakularny sukces. Startując z ostatniego miejsca na liście w okręgu sosnowieckim, zdobył ponad 40 tys. głosów, niemal podwajając wynik lidera listy, Włodzimierza Czarzastego.
Rozpoznawalność w całym kraju przyniosła mu innowacyjna kampania wyborcza. Zamiast własnego wizerunku, na billboardach umieścił zdjęcia psów czekających na adopcję. Akcja zakończyła się sukcesem nie tylko politycznym, ale i społecznym – wiele zwierząt dzięki tej inicjatywie znalazło domy. Wielokrotnie opisywano jego zaangażowanie w sprawy braci mniejszych.
Litewka przez lata działał na rzecz potrzebujących
W Sejmie X kadencji Litewka koncentrował się na ochronie zwierząt i polityce społecznej. Zasiadał w komisji nadzwyczajnej ds. ochrony zwierząt. Choć z sejmowej mównicy zabierał głos 32 razy, jego główna aktywność przeniosła się do internetu. Głośnym echem odbiły się jego spory z góralami dotyczące transportu na Morskie Oko czy interwencje w sprawie warunków bytowych w schroniskach.
„Zaangażowany”, „człowiek o wielkim sercu”. Prezydent i premier żegnają posła Litewkę
Poprzez fundację #TeamLitewka organizował zbiórki na leczenie dzieci, wsparcie seniorów i osób w kryzysie bezdomności. Sam zadeklarował, że w trakcie swojej działalności zebrał na cele charytatywne ponad 25 mln zł.
W mediach społecznościowych Łukasza Litewkę obserwowało 840 tys. osób.
