Reklama
Reklama
Reklama

Merz grzmi po ataku w Berlinie. „Uderzenie w nasze społeczeństwo”

To odrażający czyn i uderzenie w nasze społeczeństwo – tak skomentował w niedzielę kanclerz Niemiec Friedrich Merz atak na Paradę Równości w Berlinie. W wyniku zdarzenia zginęła jedna osoba, a co najmniej 16 zostało rannych. Do ataku doszło w sobotę wieczorem.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz. (fot. FILIP SINGER / PAP / EPA)
  • W sobotę późnym wieczorem samochód wjechał w tłum w parku Tiergarten, w centrum Berlina, w pobliżu Bramy Brandenburskiej.
  • Nieopodal zdarzenia odbywała się Parada Równości.
  • Po ataku impreza została przerwana.

„Co za odrażający czyn w Berlinie” – napisał na platformie X Merz. „Setki tysięcy ludzi z całego świata pokojowo świętowały podczas Christopher Street Day. Chcieli, abyśmy odnosili się do siebie z życzliwością i tolerancją” – dodał.

Kanclerz dodał: „To uderzenie na nasze społeczeństwo. Jesteśmy otwarci i miłujemy wolność, i nadal będziemy tych wartości bronić”.

Reklama
Reklama

Merz zapewnił ponadto, że okoliczności zbrodni zostaną wyjaśnione, a sprawcy „będą ścigani z całą surowością prawa”.

Niemieckie służby działają

Berlińska straż pożarna poinformowała, że trzy osoby spośród rannych są w stanie zagrażającym życiu. 

Policja opublikowała również list gończy za domniemanym sprawcą sobotniego ataku na Paradę Równości w stolicy Niemiec. Podejrzanym jest 21-letni Abdul B., znany wcześniej policji i powiązany ze środowiskiem islamistycznym. „Jest niebezpieczny i może być uzbrojony” – poinformowała niemiecka policja.

Pojawił się również komunikat ostrzegawczy. „W przypadku natknięcia się na podejrzanego, należy natychmiast zadzwonić pod numer 110! Nie zbliżać się do niego; może być uzbrojony i niebezpieczny!” – poinformowano. Podejrzany jest szczupły i ma około 190 cm wzrostu.

Jak padała agencja dpa, służby w Niemczech ws. ataku obecnie prowadzą postępowanie „pod zarzutem zamachu”.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama