
– Mamy do czynienia z tektonicznym wstrząsem naszego systemu partyjnego – miał stwierdzić na spotkaniu zarządu CSU kanclerz Niemiec Friedrich Merz po niedzielnym zwycięstwie AfD w Saksonii-Anhalt. Oficjalnie przyznał natomiast, że to największa porażka CDU od dekad.
- – Wszyscy jesteśmy zszokowani, to największa porażka CDU od dekad – powiedział w poniedziałek kanclerz Niemiec Friedrich Merz.
- Odniósł się w ten sposób do wyborczego zwycięstwa Alternatywy dla Niemiec (AfD) w niedzielnych wyborach w kraju związkowym Saksonia-Anhalt.
- AfD uzyskała 43,8 proc. głosów. CDU kanclerza Friedricha Merza uzyskała zaledwie 17,2 proc., tracąc niemal 20 pkt proc. w porównaniu z 2021 r.
Jak powiedział Merz, rezultat z położonego na wschodzie kraju landu będzie miał konsekwencje. Zapowiedział przy tym reformy, uznając je za konieczne w świetle wyniku wyborczego.
AfD wygrywa w Saksonii-Anhalt. Ekspert: Zamyka się pewien okres w historii Niemiec
Zapewnił przy tym, że instytucje państwa są stabilne.
Landowy oddział AfD w Saksonii-Anhalcie od 2023 r. jest klasyfikowany przez niemiecki kontrwywiad (Urząd Ochrony Konstytucji) jako potwierdzone ugrupowanie prawicowo-ekstremistyczne.
„Radykalnie prawicowy rząd”
Na spotkaniu zarządu CDU – zgodnie z relacją „Bilda” – Merz mówił o zarysowującej się perspektywie „radykalnie prawicowego rządu” w Saksonii-Anhalt.
– Mamy silną konstytucję, mamy wszystkie instrumenty, by bronić konstytucji przed radykalnie prawicowym rządem landowym, ale mamy do czynienia z tektonicznym wstrząsem naszego systemu partyjnego – powiedział kanclerz, cytowany przez niemiecki tabloid.
Według Merza celem AfD ma być „całkowite zniszczenie CDU”. Lider chadeków ponownie wykluczył jakąkolwiek współpracę z tym ugrupowaniem.
Merz: poradzimy sobie z tym
Kanclerz miał też stwierdzić, że wynik w Saksonii-Anhalt „wstrząsa CDU aż po same fundamenty”, a rząd i on sam „nie mogą tak po prostu przejść nad tym do porządku dziennego”. W ocenie Merza CDU miała „dramatycznie przegrać” wybory.
Jak relacjonuje dalej „Bild”, kanclerz zdobył się na samokrytykę. Jak miał stwierdzić, rządowi „nie udało się znaleźć emocjonalnego dostępu do ludzi”.
AfD wygrała w Saksonii-Anhalcie. „Dla Polski może to oznaczać poważny problem”
Następnie Merz miał zaapelować o jedność. – Poradzimy sobie z tym tylko wtedy, gdy będziemy otwarcie rozmawiać o problemach w gronie kierownictwa – powiedział.
Jak dodał, każdy z członków chadecji powinien mieć świadomość, że „publicznymi wypowiedziami wymierzonymi w partię” szkodzi CDU.
Wybory w Saksonii-Anhalt
W niedzielę antyestablishmentowe AfD wygrało wybory w Saksonii-Anhalt, uzyskując 43,8 proc. głosów. Niemiecka prasa komentując wybory pisze o „demokracji w punkcie zwrotnym”, „politycznym trzęsieniu ziemi” oraz „ostatnim ostrzeżeniu” dla Merza.
AfD nie będzie miała w parlamencie Saksonii-Anhalt większości mandatów, ale będzie dążyła do utworzenia rządu, próbując przeciągnąć na swoją stronę pojedynczych deputowanych z innych ugrupowań. Gdyby się jej to udało, wówczas po raz pierwszy w swojej historii stworzyłaby rząd na poziomie kraju związkowego.
CDU jest w rządzie tego landu nieprzerwanie od 2002 r.