Reklama, kampanie wizerunkowe i umowy promocyjne pochłaniały więcej pieniędzy niż realna pomoc dla ofiar przestępstw. Do tego wnioski oceniane przez stażystę. Niepublikowany przez miesiące raport Najwyższej Izby Kontroli pokazuje, jak działał Fundusz Sprawiedliwości.

- 9 maja 2025 r. Najwyższa Izba Kontroli zakończyła kontrolę Funduszu Sprawiedliwości. Ujawniono defraudacje, fikcyjne umowy i wydatki z naruszeniem prawa, a dokumenty trafiły do prokuratury.
- Druga część raportu liczy 123 strony i była gotowa pod koniec czerwca 2025 r.
- W latach 2021–2024 na promocję wydano ponad 40 mln zł. W 2023 r. reklama pochłonęła więcej środków niż realna pomoc dla ofiar przestępstw.
9 maja 2025 r. Najwyższa Izba Kontroli zakończyła kontrolę dotyczącą Funduszu Sprawiedliwości. Kilkanaście dni później Izba zaprezentowała publicznie ustalenia dotyczące nieprawidłowości po stronie beneficjentów. Kontrolerzy wykryli defraudacje, fikcyjne umowy i wydatki z naruszeniem prawa, a dokumenty trafiły do prokuratury.
To jednak nie był pełny obraz sytuacji.
Druga część raportu. Gotowa, ale nieujawniona
Jak ustaliła Wirtualna Polska, równolegle powstawało obszerne wystąpienie pokontrolne dotyczące działań samego Ministerstwa Sprawiedliwości. Dokument liczący 123 strony był gotowy już pod koniec czerwca 2025 r. i trafił do resortu kierowanego wówczas przez Adama Bodnara.
Choć, jak przyznała Izba w korespondencji z redakcją Wirtualnej Polski, raport stał się „prawomocny” latem, przez kolejne miesiące nie był publikowany.
Systemowe nieprawidłowości w ministerstwie
Z dokumentu, który opisała Wirtualna Polska, wynika, że mechanizmy zarządzania Funduszem Sprawiedliwości miały charakter długotrwały i systemowy. Kontrolerzy opisują rażące naruszenia dyscypliny finansów publicznych, brak realnego nadzoru oraz działania noszące znamiona współdziałania w defraudacji środków.
Raport obejmuje okres od 2021 do połowy 2024 r., ale uwzględnia także dokumenty ujawnione do zakończenia kontroli w maju 2025 r. Nie przypisuje winy konkretnym osobom, jednak z jego treści jasno wynika, w jakich okresach dochodziło do nieprawidłowości – zarówno za rządów Zbigniew Ziobro, jak i później.
Konkursy bez kompetencji i fikcyjna kontrola. Na pomoc… stażysta
Kontrolerzy ustalili, że departamenty odpowiedzialne za Fundusz były chronicznie niedofinansowane kadrowo. Wnioski o wielomilionowe dotacje oceniali urzędnicy bez wiedzy branżowej, często z bardzo krótkim stażem pracy. Jak relacjonuje Wirtualna Polska, w jednym z przypadków ocenę wniosków prowadził stażysta.
NIK wykazała również, że karty ocen merytorycznych były zmieniane już po zakończeniu prac komisji, co wpływało na końcowe rozstrzygnięcia konkursów. Oferty pierwotnie negatywnie ocenione trafiały na listę beneficjentów, a dokumentacja była niekompletna lub podmieniana.
Więcej na promocję niż na pomoc
Jak ustaliła Najwyższa Izba Kontroli, w latach 2021–2024 na promocję Funduszu Sprawiedliwości wydano ponad 40 mln zł. Strategie promocyjne powstawały już po rozpoczęciu kampanii, a wskaźniki skuteczności dopasowywano do wcześniej podpisanych umów. Wirtualna Polska podkreśla, że w roku wyborczym 2023 wydatki na reklamę przewyższyły środki przeznaczone na realną pomoc – terapię, wsparcie psychologiczne i pomoc prawną dla ofiar przestępstw.
Kontrolerzy wskazują także na łamanie prawa zamówień publicznych i brak jakiejkolwiek kontroli efektów działań promocyjnych.
Zapłacono nawet za niewykonane umowy
Raport krytycznie ocenia również decyzje podjęte już po zmianie władzy. NIK zarzuca resortowi, że wypłacono około pół miliona złotych za emisję spotów reklamowych, mimo że nie zweryfikowano, czy zostały wyemitowane zgodnie z umową. Jak opisywała Wirtualna Polska, ministerstwo tłumaczyło się brakiem narzędzi do sprawdzenia realizacji zlecenia.
Izba negatywnie oceniła także funkcjonowanie Funduszu w 2024 r., wskazując na problemy organizacyjne, odwoływane konkursy i brak spójnej strategii. Kontrolerzy podkreślili, że mimo świadomości ograniczeń kadrowych resort koncentrował się na tworzeniu nowych projektów, zamiast stabilizować istniejącą sieć pomocy.
Wystąpienie pokontrolne zawiera 19 rekomendacji. Jak ustaliła Wirtualna Polska, pod koniec 2025 r. na koncie Funduszu znajdowało się niemal 600 mln zł. Obecny minister Waldemar Żurek zapowiedział reformę opartą na decentralizacji i przekazaniu środków na poziom województw.