Komitet polityczny Prawa i Sprawiedliwości podjął decyzję o wyborze swojego kandydata na prezydenta Krakowa. Został nim samorządowiec, Michał Drewnicki. Portal Zero.pl ustalił, że wcześniej partia rozważała inne kandydatury. Kto był w grze?

- We wtorek wieczorem zakończyło się posiedzenie Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości. Podczas spotkania partia podjęła decyzję o wyborze kandydata na prezydenta Krakowa.
- Obok wyłonionego kandydata – Michała Drewnickiego sondowano również innych polityków.
- Na liście branych pod uwagę kandydatur znaleźli się m.in były wojewoda i wicewojewoda małopolski.
– Przyjąłem z wielką nadzieją ten wybór, z wielkim zadowoleniem. Stawiamy na ludzi młodego pokolenia, do takich ludzi znających Kraków należy pan Drewnicki. 10 lat w radzie, jak mało kto zna problemy Krakowa. Znam go prawie 20 lat. Bardzo wrażliwy na to co dzieje się w Krakowie, zna się i na budżecie i twardej infrastrukturze – mówił Zero.pl poseł Andrzej Adamczyk reprezentujący w Sejmie Małopolskę.
Komitet polityczny PiS zdecydował. Drewnicki powalczy o Kraków
Byli wojewodowie byli w grze
Z kręgów bliskich Nowogrodzkiej można było dowiedzieć się także, kto ostatecznie nie zyskał przychylności komitetu partii, ale był brany pod uwagę w wyścigu o fotel prezydenta Krakowa. Jak ustaliło Zero.pl, jednym z kandydatów miał być Mateusz Małodziński. To przedsiębiorca, wicewojewoda małopolski w latach 2022-23. W 2024 r. objął funkcję Członka Zarządu Małopolskich Dworców Autobusowych.
PiS miało również rozważać kandydaturę współpracownika Małodzińskiego, jego szefa z lat 2022-23, Łukasza Kmitę. Polityk pełnił wcześniej funkcję wojewody małopolskiego, obecnie jest posłem Prawa i Sprawiedliwości. Kmita pogratulował Michałowi Drewnickiemu za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Komitet Polityczny PiS przyjął uchwały. W tle spór o Zełenskiego i UPA
W kuluarach mówiło się, że podczas komitetu PiS poruszy kwestię byłego premiera, Mateusza Morawieckiego i jego stowarzyszenia. Z naszych ustaleń wynika, że lider „frakcji Harcerzy” deklaruje poparcie dla Przemysława Czarnka – kandydata PiS na premiera, pod warunkiem przywrócenia w prawach członka zawieszonego posła, Krzysztofa Szczuckiego. Stawianie tego warunku miało nie spodobać się Nowogrodzkiej.
