Reklama

Misja pokojowa w Ukrainie. "Bezpodstawne prężenie muskułów"

Reklama

Choć w kuluarach trwają rozmowy o zabezpieczeniu pokoju w Ukrainie przez zachodnie armie, nowe badanie Public First obnaża głęboki opór społeczny wobec tego pomysłu. Dr Adam Eberhardt w rozmowie z Zero.pl ostrzega: – Bez militarnej porażki Rosji każda próba dyslokacji wojsk nad Dnieprem może zakończyć się kompromitacją Zachodu.

Francuski żołnierz.
Francuski żołnierz w sprzęcie bojowym podczas ćwiczeń wojskowych. (fot. Mircea Moira / Shutterstock)
  • Dr Adam Eberhardt wskazuje w rozmowie z Zero.pl, że Rosja natychmiast „przetestowałaby” zachodnie oddziały siłą, co grozi szybkim fiaskiem misji pokojowej.
  • Niemcy (53 proc.) oraz Francuzi i Amerykanie (43 proc.) to narody najbardziej przeciwne wysyłaniu swoich żołnierzy do Ukrainy.
  • Jedynie w Wielkiej Brytanii i Kanadzie liczba zwolenników obecności wojskowejw Ukrainie  przewyższa liczbę przeciwników.

Reklama

W rozmowie z Zero.pl dr Adam Eberhardt ze Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego skomentował pomysł wysłania wojsk zachodnich na misję pokojową w Ukrainie. 

– Moim zdaniem cała koncepcja wysyłania wojsk zachodnich do Ukrainy to nic więcej jak pozbawione podstaw prężenie muskułów ze strony przywódców europejskich – ocenił.

Misja pokojowa w Ukrainie. Wyniki sondażu

O misję pokojową spytano w sondażu przeprowadzonym w:


Reklama

  • Stanach Zjednoczonych,
  • Slot reklamowy 1
  • Kanadzie,
  • Wielkiej Brytanii,
  • Francji.
  • Slot reklamowy 2
  • Niemczech.

Reklama

Jego wyniki ujawniły niechęć zachodnich społeczeństw do pomysłu wysłania wojska na misję w Ukrainie po zakończeniu wojny - pisze serwis Politico.

Wyniki badania opublikowano na krótko przed czwartą rocznicą inwazji Rosji na Ukrainę i rozpoczęciem corocznej Międzynarodowej Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium.


Reklama

Ankietowani w Stanach Zjednoczonych, Francji i Niemczech są przeciwni wysyłaniu swoich armii na teren Ukrainy, "nawet jeżeli oznacza to narażenie pokoju w regionie".


Reklama

Wysłaniu wojsk najbardziej sprzeciwiają się Niemcy – 53 proc. ankietowanych wskazało taką odpowiedź. Na drugim miejscu są Francuzi i Amerykanie – 43 proc.

Wyniki sondażu na temat wysłania wojsk zachodnich państw w celu zapewnienia pokoju w Ukrainie.

Dr Adam Eberhardt o misji pokojowej

– O ile Rosja jednoznacznie nie przegra tej wojny, to trudno sobie wyobrazić scenariusz rozmieszczenia wojsk zachodnich nad Dnieprem. Głównym rosyjskim celem wojny jest odcięcie Ukrainy od Zachodu – dodał politolog w rozmowie z Zero.pl.


Reklama

W jego ocenie zapowiedzi ze strony zachodnich przywódców mają na celu wzmocnienie pozycji politycznej.


Reklama

– Deklaracje dotyczące udziału żołnierzy w misji to próba aktywnego pozycjonowania się przez państwa europejskie wobec Stanów Zjednoczonych jako konstruktywnych uczestników procesu pokojowego - przekonuje nasz rozmówca.

Politolog zwrócił uwagę na zagrożenia związane z misją pokojową.

– Myślę, że niechęć społeczeństw do wysyłania wojska wskazuje na właściwe odczytanie sytuacji na Ukrainie. Próby dyslokacji europejskich wojsk zostałyby szybko przetestowane przez Rosję środkami wojskowymi. Zamiast demonstracji siły z naszej strony groziłoby to niestety fiaskiem misji – podsumował.


Reklama

Zakończenie wojny wywołanej przez Rosję. Pomysły na zapewnienie pokoju

Europejscy i amerykańscy urzędnicy uzgodnili wstępne porozumienie, w którym uwzględniono obecność zachodnich wojsk w Ukrainie w celu zabezpieczenia pokoju. Do pomysłu nie udało się przekonać dotychczas Rosji. W Ukrainie i innych państwach europejskich istnieje obawa, że pokój faworyzujący Moskwę lub pokój bez silnych gwarancji bezpieczeństwa, zachęci Putina do kolejnego ataku w przyszłości.


Reklama

Zgodnie z przeprowadzonym sondażem jedynie w Kanadzie i Wielkiej Brytanii pomysł wysłania wojsk do Ukrainy ma więcej zwolenników niż przeciwników.

Sondaż przeprowadziła pracownia Public First w dniach 6 lutego – 9 lutego. W badaniu udział wzięło 10 289 dorosłych osób, z czego co najmniej dwa tys. z każdego kraju. Wyniki dla każdego kraju zostały wyważone, aby były reprezentatywne pod względem takich kryteriów, jak wiek, płeć i położenie geograficzne. Ogólny margines błędu próby wynosi ±2 punkty procentowe dla każdego kraju. Mniejsze podgrupy mają wyższe marginesy błędu.


Reklama