Reklama
Reklama
Reklama

Mecz pełen kontrowersji. Portugalia wyrwała awans Chorwatom w 94. minucie

Portugalia pokonała Chorwację 2:1 w jednym z najbardziej emocjonujących meczów dotychczasowych mistrzostw świata. Zespół Cristiano Ronaldo odrobił straty po przerwie, a zwycięskiego gola zdobył Goncalo Ramos w czwartej minucie doliczonego czasu gry. W ćwierćfinale Portugalczycy zmierzą się z Hiszpanią.

FIFA World Cup 2026 - Round of 32 - Portugal vs Croatia
Cristiano Ronaldo. (fot. EDUARDO LIMA / PAP / EPA)
  • Portugalia odrobiła straty i po dramatycznej końcówce pokonała Chorwację 2:1, zapewniając sobie awans do ćwierćfinału mistrzostw świata.
  • Cristiano Ronaldo wyrównał z rzutu karnego, a zwycięskiego gola w doliczonym czasie zdobył Goncalo Ramos.
  • Dla Luki Modricia był to ostatni występ w historii jego mundialowych startów.

Piłkarska reprezentacja Portugalii awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata po zwycięstwie 2:1 nad Chorwacją w Toronto. Spotkanie dostarczyło kibicom ogromnych emocji, a o losach awansu zadecydowała bramka Goncalo Ramosa zdobyta w czwartej minucie doliczonego czasu gry.

Pierwsza połowa należała do Portugalczyków. Drużyna Roberto Martíneza długo utrzymywała się przy piłce i stworzyła kilka dogodnych okazji. Bliscy zdobycia bramki byli Bruno Fernandes i Cristiano Ronaldo, jednak świetnie spisywał się chorwacki bramkarz Dominik Livaković. Chorwacja przetrwała napór rywali, choć do przerwy nie oddała ani jednego celnego strzału.

Wybitny piłkarz uspokaja Lewandowską. „Styl życia Chicago jest wciągający”

Reklama
Reklama

Chorwaci zadali cios, Ronaldo odpowiedział

Po zmianie stron obraz gry całkowicie się odmienił. W 53. minucie Ivan Perišić wykorzystał dobrą akcję Chorwatów i dał swojej drużynie prowadzenie.

Portugalczycy ruszyli do odrabiania strat. Cristiano Ronaldo najpierw trafił do siatki, lecz gol został anulowany z powodu spalonego. Chwilę później, po analizie VAR, sędzia podyktował rzut karny za faul na Renato Veidze. Kapitan Portugalii pewnie wykorzystał „jedenastkę”, zdobywając swoją 11. bramkę w historii występów na mistrzostwach świata i pierwszą w fazie pucharowej mundialu.

Gol w doliczonym czasie przesądził o awansie

Końcówka spotkania była niezwykle widowiskowa. Chorwaci byli bliscy ponownego objęcia prowadzenia, trafiali w słupek i jeszcze raz umieścili piłkę w bramce, jednak gol nie został uznany z powodu spalonego.

Reklama
Reklama

Decydujący cios zadała jednak Portugalia. W czwartej minucie doliczonego czasu Rafael Leão dośrodkował w pole karne, a rezerwowy Goncalo Ramos strzałem głową pokonał Livakovicia i zapewnił swojej drużynie awans.

Jeszcze większy dramat przeżyli Chorwaci kilka minut później. Josko Gvardiol doprowadził do wyrównania, ale po analizie VAR trafienie również zostało anulowane z powodu spalonego.

Pożegnanie Modricia z mundialem

Po końcowym gwizdku Cristiano Ronaldo uściskał Lukę Modricia, dla którego był to ostatni występ w mistrzostwach świata. Chorwacki pomocnik zakończył mundialową karierę z dorobkiem 23 spotkań, wcześniej prowadząc reprezentację do srebrnego medalu w 2018 r. i brązowego cztery lata później.

Portugalia o miejsce w półfinale powalczy z Hiszpanią. Spotkanie odbędzie się 6 lipca w Arlington w Teksasie.

Źródła: Zero.pl, PAP
Tagi: mundial
Reklama
Reklama