Reklama
Reklama
Reklama

Krwawy biznes wokół mundialu. Meksykańskie kartele już liczą zyski

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 przyciągną do Ameryki Północnej miliony kibiców, ale obok legalnego biznesu gigantyczne zyski planują wygenerować meksykańskie kartele narkotykowe. Przestępcy przygotowują się do masowego wyłudzania pieniędzy, handlu ludźmi oraz brutalnego ściągania haraczy od firm.

Meksykańska policja stanowa.
Funkcjonariusze policji stanowej patrolują brukowaną ulicę w ciężarówce opancerzonej w związku z obawami dotyczącymi bezpieczeństwa związanymi z handlem narkotykami i przemocą w Guerrero. 16 stycznia 2025 r. (fot. Simon Mayer / Shutterstock)
  • Organizacje przestępcze wytypowały osiem kluczowych obszarów zysku z mundialu – od tradycyjnego handlu narkotykami, przez przymusową prostytucję, aż po fałszowanie biletów.
  • Kartele przenoszą swoją działalność do sieci, wykorzystując platformy społecznościowe oraz aplikacje najmu krótkoterminowego do bezkarnego werbunku i handlu ludźmi.
  • W miastach-gospodarzach turnieju dochodzi do podziału terytoriów pomiędzy potężne mafie, co stawia lokalne służby bezpieczeństwa w stanie najwyższej gotowości.

Śledź z nami DZIEŃ NA ŻYWO

Tegoroczny piłkarski mundial, współorganizowany przez Meksyk, USA i Kanadę, jawi się jako potężny impuls ekonomiczny. Napływ zamożnych turystów z całego globu to jednak przede wszystkim doskonała okazja dla struktur mafijnych. Eksperci ds. bezpieczeństwa, w tym Victor Manuel Sanchez Valdes z Uniwersytetu Autonomicznego stanu Coahuila, alarmują, że przestępczość zorganizowana zintensyfikuje działania w aż ośmiu obszarach.

Trzonem nielegalnych zysków pozostanie detaliczna dystrybucja narkotyków. Kartele zamierzają drastycznie rozbudować sieci dilerów w bezpośrednim sąsiedztwie stadionów, stref kibica, hoteli oraz klubów nocnych. Co kluczowe, ekspansja ta nie ograniczy się wyłącznie do terytorium Meksyku, lecz obejmie swoim zasięgiem także miasta partnerskie w USA i Kanadzie oraz popularne kurorty wypoczynkowe.

Reklama
Reklama

Równie dramatycznym problemem jest przymusowa praca seksualna, kontrolowana przez dziewięć na dziesięć grup przestępczych. Proceder ten, będący w istocie brutalną formą handlu ludźmi, dotyka kobiety, mężczyzn oraz poszukiwane dzieci. Sytuację pogarsza fakt, że według danych meksykańskiego Senatu aż 97 proc. tego typu przestępstw na terenie kraju wciąż pozostaje całkowicie bezkarnych.

Nowoczesne technologie i wyzysk firm

Współczesna mafia sprawnie adaptuje się do realiów cyfrowych. Werbunek ofiar oraz oferowanie ich usług przeniosły się na popularne platformy, takie jak TikTok, Instagram czy Telegram, gdzie przestępcy działają pod przykrywką agencji modelek lub promotorek. Tradycyjne domy publiczne są zastępowane „usługami z dojazdem” do obiektów wynajmu krótkoterminowego, co drastycznie utrudnia ich wykrycie przez policję.

Kolejny filar zysków stanowi bezwzględne wymuszanie haraczy od lokalnych przedsiębiorców. Restauratorzy, właściciele sklepów oraz punktów gastronomicznych zlokalizowanych w pobliżu aren sportowych będą musieli opłacać się przestępcom pod groźbą użycia przemocy. Czarny rynek zasilą też miliony podrabianych koszulek i pamiątek narodowych, na które popyt napędzają wysokie ceny oficjalnych produktów FIFA.

Reklama
Reklama

Nałóg, który zabija miliony. Historia tytoniu w pigułce

Eksperci ostrzegają również przed wyrafinowanymi oszustwami wymierzonymi w zagranicznych fanów futbolu. Przestępcy masowo przygotowują fałszywe bilety wstępu na mecze oraz duplikaty, które będą oferowane pod stadionami osobom kupującym wejściówki w ostatniej chwili. Ofiarami tych schematów najczęściej padają nieświadomi zagrożenia turyści z całego świata, nieprzyzwyczajeni do tak bezwzględnych metod.

Podział wpływów i pranie pieniędzy

Zorganizowane grupy przestępcze mają już duże doświadczenie w oferowaniu fikcyjnych pakietów turystycznych, w tym transportu i zakwaterowania. Doskonałym przykładem jest Cartel Jalisco Nueva Generación (CJNG), który z powodzeniem sprzedawał fałszywe udziały wakacyjne typu timeshare na Riwierze Nayarit. Oprócz tego kartele zarobią na nielegalnych zakładach bukmacherskich online, lokowanych na zagranicznych serwerach.

Krótki i intensywny czas trwania turnieju sprzyja ponadto praniu brudnych pieniędzy. Przestępcy masowo zakładają fikcyjne biznesy – bary czy punkty usługowe – generujące rzekome zyski, których weryfikacja przez organy skarbowe przed zamknięciem działalności jest praktycznie niemożliwa. W ten sposób nielegalny kapitał pochodzący z przestępstw błyskawicznie trafi do oficjalnego obiegu gospodarczego.

Reklama
Reklama

Od głodówki do korporacji. Jak Łukasz Jankowski buduje elitę lekarską

W trzech miastach-gospodarzach układ sił mafijnych jest mocno zróżnicowany. W Guadalajarze dominuje potężny CJNG. W stolicy kraju, mieście Meksyk, wpływy dzielą lokalne formacje Union Tepito i Cartel de Tlahuac wraz z wenezuelskim Tren de Aragua. Z kolei w Monterrey o zyski walczyć będą m.in. Cartel del Noreste oraz Cartel de Sinaloa. Służby robią wszystko, by mundial, który ma przyciągnąć 5,5 mln fanów, nie stał się festiwalem bezprawia.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama