Reklama
Reklama
Reklama

Znikające przeprosiny Cezarego Gmyza. Był w sporze z niemieckim wydawcą

Cezary Gmyz przeprosił RASP. Niedługo później skasował wpis
Cezary Gmyz przeprosił RASP. Niedługo później skasował wpis (fot. Instytut Pamięci Narodowej)

Dziennikarz Cezary Gmyz opublikował w nocy oświadczenie z przeprosinami dla Ringier Axel Springer Polska. Wpis na platformie X pojawił się o godz. 3:30, a nad ranem zniknął z profilu dziennikarza.

  • Dziennikarz przegrał proces z wydawnictwem Ringier Axel Springer Polska. Na platformie X zamieścił przeprosiny.
  • W 2017 „Fakt” opublikował artykuł o instrukcji dla pracowników ówczesnej TVP w zw. z rocznicą wybuchu II wojny światowej.
  • Gmyz zapytał wówczas redaktora naczelnego gazety, czy nie powinna ona milczeć, „mając nazistowskiego wydawcę”.

Cezary Gmyz opublikował oświadczenie, w którym przeprasza wydawnictwo Ringier Axel Springer Polska. Wpis ukazał się na jego profilu w serwisie X o godz. 3:30 w nocy z niedzieli na poniedziałek – informuje Onet.

Dziennikarz przegrał proces z RASP dotyczący naruszenia dobrego imienia wydawcy.

Kierwiński chce postawić Macierewicza przed sądem. Jest stanowcza odpowiedź

Reklama
Reklama

Gmyz publikuje przeprosiny

„Ja, Cezary Gmyz, przepraszam wydawnictwo Ringier Axel Springer Polska spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie za naruszenie jego dobrego imienia” – pisał dziennikarz.

Oświadczenie ukazało się w formie zdjęcia na platformie X. Gmyz wskazał, że chodzi o wpisy zamieszczone przez niego na Twitterze w 2017 i 2018 r.

Jak zauważa Onet, jeszcze tego samego dnia rano, wpis dziennikarza zniknął z jego profilu.

Czego dotyczył spór Gmyza z RASP?

W 2017 r. Gmyz był korespondentem Telewizji Polskiej w Niemczech. Skomentował artykuł „Faktu” dotyczący instrukcji przekazanej pracownikom stacji. Instrukcja dotyczyła tego, aby w kontekście rocznicy wybuchu II wojny światowej posługiwać się określeniem „Niemcy”, a nie „hitlerowcy” czy „naziści”.

Reklama
Reklama

Dziennikarz zwrócił się wtedy do ówczesnego redaktora naczelnego „Faktu” Roberta Felusia. Pytał, czy gazeta nie powinna milczeć, „mając nazistowskiego wydawcę”.

Awantura w TV Republika. Poseł Polski 2050 wyrzucony ze studia, partia bojkotuje stację

Jak przypomina Onet, wpis wywołał reakcje wielu dziennikarzy. Ringier Axel Springer Polska zapowiedział podjęcie kroków prawnych. Gmyz nie zamierzał wówczas przepraszać.

Spór prawny dotyczył również nieprawdziwych informacji rozpowszechnionych przez dziennikarza. Przekonywał, że zmiany na stanowisku redaktora naczelnego „Faktu” w 2014 r. były wynikiem interwencji konkretnych osób.

Może zainteresuje Cię również:

Reklama
Reklama