Reklama
Reklama

Nocny atak Rosji na Ukrainę. Trump mówił wcześniej o wstrzymaniu bombardowań

W nocy z 29 na 30 stycznia Rosja zaatakowała w Ukrainie. Według informacji ukraińskiej armii wykorzystano rakietę Iskander i 111 dronów. Nie jest jasne, jakie cele trafiono. Donald Trump zapewniał wcześniej o wynegocjowanym z Rosją wstrzymaniu ognia na tydzień – chodziło o nieostrzeliwanie Kijowa i innych miast.

Prezydent USA Donald Trump.
Prezydent USA Donald Trump. (fot. PAP / EPA)
  • W nocy z 29 na 30 stycznia Rosja wystrzeliła na Ukrainę pocisk Iskander i 111 dronów – informują siły powietrzne Ukrainy.
  • Atak przeprowadzono z kilku rosyjskich miejscowości. Nie ma informacji, gdzie spadły pociski.
  • Donald Trump informował wcześniej o udanych negocjacjach z Rosją o tygodniowym wstrzymaniu bombardowań ukraińskich miast.

Siły Powietrzne Ukrainy poinformowały 30 stycznia o kolejnym ataku Rosjan. W nocy z obwodu woroneskiego wystrzelono pocisk balistyczny Iskander. Z kierunku Briańska, Orła, Kurska, Millerowa oraz Primorsko-Akchtarska wystrzelono z kolei 111 dronów – najwięcej typu Shahed. Ukraińcy nie informują jednak, jaki był cel tych ataków.

„Atak powietrzny został odparty przez lotnictwo, przeciwlotnicze wojska rakietowe, jednostki REB i systemy bezzałogowe, oraz mobilne grupy pożarnicze Wojsk Obronnych Ukrainy” – czytamy na facebookowym profilu ukraińskiej armii. Według wstępnych danych, zestrzelono ok. 80 dronów.

Trump opisał, jak wyglądała jego rozmowa z Władimirem Putinem

Reklama
Reklama

29 stycznia prezydent Stanów Zjednoczonych informował, że wynegocjował tygodniową przerwę w rosyjskich atakach na Kijów i inne ukraińskie miasta. Chodziło o zaprzestanie bombardowań, których celem było odcięcie mieszkańców od energii elektrycznej i źródeł ciepła.

Tegoroczna zima jest najcięższa od początku wojny. Temperatury osiągają nawet 20 st.  poniżej zera, a mróz przenika do mieszkań.

– Osobiście poprosiłem prezydenta Putina o nieostrzeliwanie Kijowa i innych miast. Zgodził się to zrobić. Muszę wam powiedzieć, że to było bardzo miłe. Wiele osób mówiło: nie kłopocz się i tak się nie uda. A on to zrobił i jestem z tego bardzo zadowolony – mówił 29 stycznia w gabinecie owalnym w Białym Domu Donald Trump.

Zełenski: „Dziękujemy, prezydencie Trump!”

Reklama
Reklama

„Ważne oświadczenie prezydenta Stanów Zjednoczonych dotyczące możliwości zapewnienia bezpieczeństwa Kijowowi i innym ukraińskim miastom w ekstremalnie trudnym okresie zimowym” – napisał 29 stycznia na platformie X prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

„Dostarczanie energii to fundament życia. Cenimy wysiłki naszych partnerów, którzy pomagają nam chronić ludzkie życie. Dziękujemy, prezydencie Trump!” – dodał. 

Zełenski wspomniał, że o porozumieniu rozmawiano podczas zeszłotygodniowych rozmów delegacji Stanów Zjednoczonych, Ukrainy i Rosji w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Jak informował CNN, sprawę podnieśli wówczas Amerykanie – nie było jednak żadnych przesłanek, które świadczyłyby o tym, że propozycja zostanie zaakceptowana.

 Rosja nie komentowała tych doniesień. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapytany o to 29 stycznia odmówił odpowiedzi.

Krzysztof Jabłonowski
Krzysztof JabłonowskiDziennikarz
Reklama
Reklama