Reklama

Biznes alarmuje ws. ustawy o cyberbezpieczeństwie: może kosztować miliardy zł

Reklama

Nowelizacja ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), będąca implementacją unijnej dyrektywy NIS2, wywołuje obawy wśród polskich przedsiębiorców, zwłaszcza z branży teleinformatycznej. Twierdzą, że rząd nie oszacował, ile firmy będą musiały wydać na wdrożenie nowych przepisów.

Konferencja ministra cyfryzacji
Nowelizacja Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa może kosztować firmy co najmniej 14 mld zł, a nawet setki miliardów. (fot. Filip Naumienko/REPORTER / East News)
  • Przedsiębiorcy szacują, że nowelizacja Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa może kosztować firmy co najmniej 14 mld zł, a w skrajnym scenariuszu nawet setki miliardów złotych.
  • Nowe przepisy pozwalają uznać dostawców sprzętu i oprogramowania za „wysokiego ryzyka”, co oznacza obowiązek kosztownej wymiany bez odszkodowania.
  • Spór o ustawę trafił do Pałacu Prezydenckiego - część biznesu apeluje o skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego, inni domagają się szybkiego podpisu.

Reklama

Przepisy zostały przyjęte w styczniu przez Sejm i Senat. Nowe regulacje wprowadzają kategorię dostawcy wysokiego ryzyka (DWR, ang. HRV). Co to oznacza? Minister cyfryzacji będzie mógł wskazać konkretne produkty, usługi lub procesy ICT jako potencjalnie niebezpieczne.

W praktyce oznacza to zakaz używania określonego sprzętu lub oprogramowania oraz obowiązek jego wymiany w ciągu 4-7 lat. Dodatkowo administracja państwowa nie przewiduje z tego tytułu wypłaty firmom rekompensaty finansowej - pisze WNP.

Telekomy policzyły koszty. Wyniki budzą niepokój

Analizy firm telekomunikacyjnych wskazują, że koszty implementacji unijnych regulacji mogą sięgnąć co najmniej 14 mld zł, a w wariancie pesymistycznym nawet setek miliardów złotych.


Reklama

– Nie znamy zakresu sprzętu i oprogramowania, które mogą być w przyszłości objęte nakazem, ani listy dostawców, którzy być może zostaną uznani za DWR – powiedział portalowi WNP Karol Skupień, prezes Krajowej Izby Komunikacji Ethernetowej (KIKE).


Reklama

KIKE przebadała 152 przedsiębiorców z sektora mikro, małych i średnich firm telekomunikacyjnych. Na tej podstawie opublikowała alarmistyczny raport. Okazało się, że w 81 proc. firm ponad połowa sprzętu pochodzi spoza UE i NATO, a prawie jedna czwarta opiera się niemal wyłącznie na wyposażeniu bez odpowiedniej homologacji. Unijne regulacje mogą spowodować, że przedsiębiorcy będą się zmagać z zatrzymaniem usług i problemami z ciągłością działalności.

Według raportu KIKE, przeciętna firma telekomunikacyjna będzie musiała wydać ponad 4,3 mln zł w ciągu pięciu lat na wymianę sprzętu i oprogramowania objętego procedurą DWR. Wydatki branży telekomunikacyjnej mogą więc wynieść 14,4 mld zł.

Do tego dochodzą zwiększone koszty serwisu i wsparcia technicznego – średnio 642 tys. zł rocznie na firmę, co w pięcioletniej perspektywie przekracza 3,2 mld zł. W raporcie przyjęto najczarniejszy scenariusz, zakładający wymianę całego sprzętu spoza UE i NATO.


Reklama

Cyberbezpieczeństwo obejmie niemal całą gospodarkę

Problem dotyczy nie tylko sektora telekomunikacyjnego. Nowelizacja KSC zwiększa zasięg obowiązków – z kilku sektorów objętych cyberbezpieczeństwem (energia, transport, zdrowie, bankowość) do 18 branż, w tym poczty, produkcji żywności, dostarczania wody, a także infrastruktury administracji publicznej, np. serwerów KSeF. Liczba podmiotów objętych KSC wzrośnie z 400 do około 42 tys.


Reklama

Spór o ustawę KSC: apel przedsiębiorców i presja na prezydenta

Nowe przepisy budzą sprzeciw niemal całego środowiska telekomunikacyjnego. Jedenaście organizacji przedsiębiorców, m.in. wymienione wcześniej KIKE, a także Federacja Przedsiębiorców Polskich i Polska Izba Handlu apelują do prezydenta o skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. Twierdzą, że procedura DWR może prowadzić do faktycznego wywłaszczenia przedsiębiorców z ich sprzętu.

Na domiar bez wypłaty odpowiedniego odszkodowania. Z drugiej strony, Związek Cyfrowa Polska i przedstawiciele Ministerstwa Cyfryzacji podkreślają, że celem jest na tym etapie wyłącznie analiza ryzyka i zwiększenie bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej, a ustawa nie wprowadza automatycznych zakazów.


Reklama

Eksperci ostrzegają jednak, że brak kompleksowej analizy kosztów może w praktyce oznaczać miliardowe wydatki dla całej gospodarki. Nie mówiąc również o ryzyku przerw w dostarczaniu usług teleinformatycznych.

Nowelizacja KSC wkracza więc w obszar fundamentalnych zmian dla firm, które korzystają z rozwiązań ICT, i stawia przed nimi wyzwanie – jak pogodzić wymogi bezpieczeństwa z rentownością i stabilnością działalności.


Reklama