Były prezes Orlenu Daniel Obajtek złożył przed komisją prawną Parlamentu Europejskiego wyjaśnienia ws. wycofania ze sprzedaży numeru tygodnika "NIE" z Janem Pawłem II na okładce, w związku z którym złożono wniosek o uchylenie jego immunitetu. W rozmowie z Zero.pl polityk rzucił inne światło na całą sprawę. – Powiedziałem, że to moja decyzja, żeby nie zrzucać odpowiedzialności – zdradził.

- Daniel Obajtek przed komisją prawną Parlamentu Europejskiego wyjaśniał sprawę z 2023 r. Chodzi o wycofanie numeru tygodnika "NIE" z Janem Pawłem II na okładce oraz wniosek o uchylenie mu immunitetu.
- W rozmowie z Zero.pl stwierdził, że decyzja "nie była jego osobistą decyzją". Dodał jednak, że publicznie wziął odpowiedzialność na siebie, by nie zrzucać jej na innych.
- Numer zniknął ze stacji Orlenu i kiosków Ruchu kontrolowanych przez spółkę. Decyzję uzasadniano ochroną uczuć religijnych i obroną autorytetu św. Jana Pawła II.
Były prezes PKN Orlen, a obecnie europoseł PiS Daniel Obajtek, oświadczył w rozmowie z Zero.pl, że decyzja o wycofaniu ze sprzedaży numeru tygodnika "NIE" z Janem Pawłem II na okładce nie była jego osobistą decyzją. To pierwsza taka deklaracja polityka w tej sprawie.
– Powiedziałem, że to moja decyzja, żeby nie zrzucać odpowiedzialności na kogoś innego. Ale decyzje w takich sprawach nie zapadają na szczeblu prezesa zarządu. Choć uczciwie zaznaczam, że gdyby ta sprawa do mnie trafiła, to też podjąłbym decyzję o zdjęciu gazety z półek. Chodziło tam o obrazę uczuć religijnych, atak na św. Jana Pawła II – mówił Obajtek w rozmowie z Zero.pl.
Obajtek stawił się przed JURI. Tłumaczył wycofanie "NIE"
W czwartek polityk złożył wyjaśnienia przed komisją prawną Parlamentu Europejskiego (JURI) w związku z wnioskiem o uchylenie mu immunitetu. Komisja po raz drugi analizuje sprawę dotyczącą wydarzeń z 2023 r.
W 2023 r., gdy Obajtek kierował Orlenem, numer tygodnika został wycofany ze sprzedaży na stacjach paliw należących do koncernu oraz w kioskach Ruchu, kontrolowanych przez spółkę. Decyzję uzasadniano wówczas ochroną uczuć religijnych.
Sprawa wywołała szeroką debatę publiczną o granicach ingerencji spółki z udziałem Skarbu Państwa w rynek medialny oraz o potencjalnym ograniczaniu dostępu do określonych treści prasowych.
Obajtek: Nigdy się nie poddam
Były prezes Orlenu do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych. "Nie ma mojej zgody na niszczenie autorytetu św. Jana Pawła II i obrażanie uczuć religijnych" – podpisał nagranie polityk.
– Za tę okładkę chcą mi zabrać immunitet i docelowo wtrącić mnie do więzienia. Nigdy się nie poddam. Właśnie byłem na wysłuchaniu komisji prawnej. Udzieliłem wszelkich wyjaśnień. Nigdy się nie poddam. Nie będą kopać mnie, nie będą kopać naszych uczuć, zawsze będę z nimi walczyć – słyszymy na nagraniu.
Cały wywiad z Danielem Obajtkiem dla Zero.pl dostępny tutaj.
