Reklama
Reklama
Reklama

Pijany kierowca tak chciał się ratować. „Mam w kieszeni 1400 zł”

42-letni kierowca został zatrzymany po tym, jak w Górze Kalwarii uderzył samochodem w znak drogowy. Jak poinformowała policja, mężczyzna był pijany, a po interwencji próbował wręczyć funkcjonariuszom łapówkę, by uniknąć odpowiedzialności. „Mam w kieszeni 1400 złotych i dowód osobisty, zróbcie tak żeby został mi tylko dowód” – mówił policjantom. Tym samym do listy zarzutów dołączyła próba przekupstwa funkcjonariuszy.

policja
Policja (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Blisko 1,5 promila alkoholu miał 42-latek, który jadąc autem uderzył w znak drogowy w Górze Kalwarii. 
  • Mężczyzna najpierw twierdził, że jest trzeźwy, później zaproponował funkcjonariuszom łapówkę. 
  • 42-latek od roku ma zabrane prawo jazdy.
  • Mężczyzna usłyszał zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz próby wręczenia korzyści majątkowej funkcjonariuszom publicznym.

Śledź z nami Dzień na Żywo. Związkowcy sparaliżują Warszawę

Do zdarzenia doszło nomen omen na ulicy Pijarskiej w Górze Kalwarii. Policjanci z Piaseczna zauważyli Toyotę Yaris, której kierujący uderzył w znak drogowy znajdujący się na wysepce rozdzielającej pasy ruchu. Po przyjeździe patrolu 42-letni kierowca twierdził, że nie spożywał alkoholu. Badanie alkomatem wykazało jednak, że miał prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. Pasażerka również była nietrzeźwa, 36-letnia kobieta miała niemal 3 promile. Policjanci ustalili, że mężczyzna od 2025 roku nie posiada prawa jazdy, ponieważ wcześniej zostało mu one odebrane. 

„Zróbcie tak, żeby został mi tylko dowód”

W trakcie interwencji 42-latek miał zaproponować policjantom 1400 złotych w zamian za odstąpienie od czynności służbowych. Jak relacjonują funkcjonariusze, mężczyzna powiedział: „Mam w kieszeni 1400 złotych i dowód osobisty. Zróbcie tak, żeby został mi tylko dowód”.  Kierowca został poinformowany, że właśnie na własne życzenie do listy zarzutów karnych dopisany zostanie kolejny, dotyczący próby skorumpowania funkcjonariuszy policji. 

Reklama
Reklama

Policjant z Sosnowca po 13 latach służby zostanie wydalony. Pijany uciekał po stłuczce

42-latek noc spędził w policyjnej celi, a gotówka, którą chciał przekazać policjantom, została zabezpieczona jako dowód w sprawie. Następnego dnia został przesłuchany i usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, a także po wydaniu decyzji o cofnięciu uprawnień. Do tego dołączył jak zarzut korupcyjny. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Piasecznie.

  
 

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama