Reklama
Reklama

Reklama

Pięciolatka bez opieki podróżowała pociągiem. Pomógł urzędnik skarbówki

Reklama

Pięcioletnia dziewczynka podróżowała sama pociągiem relacji Częstochowa – Bielsko-Biała. Zaopiekował się nią funkcjonariusz łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego, który powiadomił policję. Wcześniej do służb trafiła informacja o zaginięciu dziewczynki.

pociąg PKP Intercity
Warszawa, 12.01.2026. PKP intercity. PAP/ Albert Zawada (fot. Albert Zawada / PAP)
  • Pięcioletnia dziewczynka podróżowała sama pociągiem z Częstochowy do Bielska-Białej. Zauważył ją urzędnik skarbówki w prywatnej podróży.
  • Funkcjonariusz nawiązał kontakt z dzieckiem i powiadomił policję. Okazało się, że dziewczynka była zgłoszona jako zaginiona.
  • Dziecko przekazano policji w Tychach i wróciło do rodziców. Sprawa trafi do sądu rodzinnego.

Funkcjonariusz z łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego podczas swojej prywatnej podróży w sobotę rano zauważył, że w pociągu bez opieki znajduje się dziewczynka.

Mężczyzna nawiązał kontakt z dzieckiem i potwierdził, że ta podróżuje samodzielnie. Natychmiast powiadomił o sprawie policję. Wtedy okazało się, że dziecko było poszukiwane przez służby, bo wcześniej zgłoszono jej zaginięcie.

Dziecko przekazane policji

Dziecko zostało bezpiecznie przekazane pod opiekę funkcjonariuszy policji w Tychach. Łódzka Krajowa Administracja Skarbowa informując o sprawie na Facebooku przypomina o obowiązku rodziców opieki nad małoletnimi.


Reklama

Sprawa w sądzie rodzinnym

O dalszych losach dziecka poinformował portal tvn24.pl.  – Dziewczynka wróciła już do rodziców. Na razie wiemy tylko, że w nieustalonych jeszcze okolicznościach oddaliła się od nich. Zgłoszone było zaginięcie. W takich sytuacjach uruchamiamy odpowiednie procedury. W tym przypadku będzie powiadomiony sąd rodzinny, który zbada sprawę – przekazał Paweł Kasprzak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach w rozmowie z portalem tvn24.pl.


Reklama