Zbigniew Ziobro opuścił Węgry po tym, jak stracił ochronę Viktora Orbána. Teraz przebywa w Stanach Zjednoczonych. Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej wyjaśnia, jak wygląda procedura ekstradycyjna i dlaczego jej wynik jest daleki od pewności.

- Ziobro wyjechał z Węgier prawdopodobnie na tzw. paszporcie genewskim – dokumencie wydawanym uchodźcom przez kraj, który udzielił im azylu.
- Ostateczna decyzja o ekstradycji należy do sekretarza stanu USA – to decyzja polityczna, niezależna od wyroku sądu.
- Kluczowe przeszkody to m.in. stan zdrowia Ziobry, zasada podwójnej karalności oraz brak gwarancji ekstradycji w umowie między Polską a USA.
Wyjazd Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych zelektryzował opinię publiczną. Były minister sprawiedliwości nie mógł liczyć na ochronę ze strony Viktora Orbána po tym, jak jego partia przegrała w kwietniowych wyborach parlamentarnych.
Zbigniew Ziobro w Stanach Zjednoczonych. Ekstradycja byłego ministra
Polski polityk miał odebrany polski paszport – w celu opuszczenia Węgier skorzystał prawdopodobnie z tzw. paszportu genewskiego. Polskie władze zapowiedziały procedurę ekstradycyjną, aby sprowadzić Zbigniewa Ziobrę do kraju.
Recenzja gry Pragmata – to dobra gra, która potrafi mocno rozczarować
Interia rozmawiała z prezesem Naczelnej Rady Adwokackiej, mec. Przemysławem Rosati.
– To dokument wydany na podstawie Konwencji Genewskiej. Państwo wydaje osobie legalnie przebywającej na jej terytorium dokument podróżny. Działa on na zasadzie paszportu i pozwala poruszać się poza terytorium kraju, które udziela azylu, czyli tutaj poza Węgrami – wyjaśnił adwokat, czym jest paszport genewski.
Prawnik opowiedział również, jak wygląda proces ekstradycji – biorą w nim udział polskie władze, amerykański sąd, a na końcu sekretarz stanu USA lub wyznaczona przez niego osoba.
Ekstradycja z USA – decyzja polityczna
– Niezależnie od tego, co orzeknie sąd, ostatnie słowo należy do czynnego polityka, jakim jest sekretarz stanu, zatem będzie to decyzja polityczna – powiedział Interii mec. Rosati. Dodał, że wniosek może zostać odrzucony przez amerykańską administrację.
– Ponadto przed amerykańskim sądem brane są pod uwagę wszelkie okoliczności, które z pewnością zostaną podniesione przez obronę, łącznie z kwestiami humanitarnymi, jak stan zdrowia osoby objętej wnioskiem ekstradycyjnym. Kluczowa jest też tzw. podwójna karalność, czyli czyn, za który dana osoba jest ścigana w Polsce, musi być też zabroniony w Stanach Zjednoczonych. Proces ekstradycyjny może trwać latami i nie ma żadnej gwarancji ekstradycyjnej ujętej w umowie – podsumował adwokat.
Jak zmarnowano Opla? Nie zaszkodziły mu dwie wojny, w starciu z korporacją może przegrać
Na temat ekstradycji swojego klienta w obszernym wpisie wypowiedział się również mec. Bartosz Lewandowski.