Senator Tomasz Lenz wykluczony z klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. To odpowiedź prezydium partii na aferę w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim. Z wnioskiem o wykluczenie wystąpił premier Donald Tusk.

- Senatora Tomasza Lenza wykluczono z klubu KO.
- To pokłosie afery w szpitalu w Aleksandrowie Lubelskim.
- Syna polityka leczono w placówce poza procedurami.
Jak donosi TVN24, senator Tomasz Lenz został wykluczony z klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. Z wnioskiem w tej sprawie wystąpił premier Donald Tusk, a decyzję podjęło prezydium partii.
Przyczyną wykluczenia polityka był afera w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim – w placówce poza procedurami przeprowadzono zabieg u syna senatora. Na szpital NFZ nałożył wielotysięczną karę.
Afera w Aleksandrowie Kujawskim
O wydarzeniach w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim poinformowała jako pierwsza Wirtualna Polska. Na senatora i jego syna w placówce czekał ordynator chirurgii, anestezjolog i pielęgniarka anestezjologiczna – medycy opuścili swoje dyżury.
Epidemia na wycieczkowcu. „Uzasadniony niepokój”
Syna polityka poddano zabiegowi medycznemu poza wszelkimi procedurami.
– Pacjenci z pieniędzmi i znajomościami rywalizują o te same świadczenia z pacjentami, którzy nie mają do kogo zadzwonić i załatwić miejsca w kolejce. To jest totalna patologia, którą w pewnym stopniu mógłby ukrócić centralny system rejestracji, gdyby weryfikował wpychanie pacjentów w kolejkę – skomentował wtedy dla Zero.pl Jakub Kosikowski, rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej.
Kara za zabieg syna senatora
Po ujawnieniu afery w placówce przeprowadzono kontrolę. W jej efekcie Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył na szpital karę w wysokości 134 tys. zł.
W trakcie kontroli wykryto m.in., że w książce wpisów lekarskich szpitala na doklejonej stronie ręcznie dopisano, że w placówce przeprowadzono zabieg syna senatora. Dwóch lekarzy na czas zabiegu opuściło oddziały.
„Przemycają małpki w teczkach”. Jak dziś piją Polacy
Kara wzbudziła oburzenie komentatorów. Domagano się, aby to senator poniósł koszty.