Ekstremalna fala upałów zalała Francję. W niedzielę w 35 departamentach, w tym w Paryżu i całym regionie Ile-de-France, wprowadzono najwyższy, czerwony alert pogodowy. Termometry wskażą nawet 40 st. C. Władze apelują o ostrożność, a meteorolodzy ostrzegają przed możliwymi rekordami.

- Czerwony alert obejmie zachód i centrum kraju, przynosząc temperatury rzędu 39–40 st. C.
- Pomimo upałów ogólnokrajowy festiwal nie został odwołany, ale wprowadzono bezwzględny zakaz spożywania alkoholu w strefach czerwonego alertu.
- Fala gorąca potrwa co najmniej do poniedziałku, kiedy to Meteo France spodziewa się pobicia rekordu ogólnokrajowej średniej temperatury.
Mieszkańców oraz turystów przebywających we Francji czeka niezwykle trudna niedziela. Kraj zmaga się z afrykańską masą gorącego powietrza, która doprowadziła do ogłoszenia najwyższego, czerwonego alertu meteorologicznego w aż 35 departamentach. Ekstremalne ostrzeżenie dotyczy zachodniej oraz centralnej części kraju, w tym kluczowego regionu Ile-de-France oraz samej stolicy – Paryża. Synoptycy prognozują, że słupki rtęci bezlitośnie poszybują w górę, osiągając od 39 do nawet 40 st. C w cieniu.
Czerwony alert daje lokalnym władzom oraz prefektom specjalne uprawnienia nadzwyczajne. Mogą oni decydować o natychmiastowym ograniczeniu liczby masowych zgromadzeń, a w skrajnych przypadkach – o całkowitym odwołaniu imprez sportowych, kulturalnych oraz festiwali, które mogłyby zagrażać zdrowiu i życiu uczestników.
Na niedzielę przypada doroczne Święto Muzyki (Fête de la Musique) – impreza, która co roku przyciąga na francuskie ulice tłumy ludzi. Zastępca mera Paryża, Emmanuel Gregoire, poinformował po sobotnich naradach kryzysowych, że festiwal w stolicy na razie nie zostanie odwołany. Podjęto jednak kroki bezpieczeństwa: we wszystkich regionach objętych czerwonym alertem wprowadzono całkowity zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych podczas trwania imprezy.
Jak przetrwać ekstremalny żar? Specjalne zalecenia służb
W związku z zagrożeniem dla zdrowia publicznego, służby medyczne i rządowe wydały rygorystyczne instrukcje dla ludności. Lekarze apelują o regularne i intensywne picie dużych ilości wody, bezwzględne unikanie jakiegokolwiek wysiłku fizycznego na świeżym powietrzu oraz chłodzenie ciała poprzez jego zwilżanie. W ciągu dnia należy szczelnie zamykać okna i żaluzje, przebywając w chłodnych pomieszczeniach, natomiast wietrzenie domów powinno odbywać się wyłącznie nocą.
Nieznośny żar nie ogranicza się jednak tylko do rejonów z najwyższym stopniem zagrożenia – dotyka on niemal całego kraju. W kolejnych 45 departamentach Francji wprowadzono w niedzielę drugi w hierarchii, pomarańczowy alert pogodowy.
Meteorolodzy z francuskiego urzędu Meteo France nie mają dobrych wiadomości i ostrzegają, że niedziela nie będzie końcem pogodowego koszmaru. Wyjątkowo gorąco ma być również w poniedziałek. Eksperci prognozują, że to właśnie na początku tygodnia może paść historyczny, ogólnokrajowy rekord średnich temperatur. Warto zauważyć, że od 2004 r. alert czerwony z powodu upałów ogłaszano we Francji zaledwie ośmiokrotnie, z czego aż trzy razy w ostatnich latach w samym czerwcu (w 2019, 2022 i 2025 r.).