
Naukowcy właśnie znaleźli się o krok bliżej od rozwiązania wieloletniej zagadki naukowej dotyczącej pradawnego pola magnetycznego Księżyca. Nowych tropów dostarczyła analiza formacji skalnej znajdującej się po niewidocznej stronie Srebrnego Globu. Okazało się, że miejsce to jest znacznie gęstsze i silniej namagnetyzowne niż otaczający je materiał.
- Zbadana w regionie Dewar formacja skalna wskazuje na istnienie księżycowego pola magnetycznego 4,2 mld lat temu.
- Odkrycie oparto na danych orbitalnych z sond, co pozwoliło ominąć rozbieżności pojawiające się przy dotychczasowych analizach próbek z misji Apollo.
- Wyniki badań opublikowane w „Science Advances” pomogą naukowcom lepiej zrozumieć ewolucję i warunki podtrzymania pola magnetycznego na innych małych ciałach niebieskich.
Odebrali sygnał radiowy spoza Układu Słonecznego. Pochodzi z egzoplanety
Jak podkreślają badacze, właściwości ogromnej formacji skalnej (szerokiej na około 60 km i długiej na około 9 km), sugerują, że w momencie jej powstawania – czyli około 4,2 mld lat temu – Księżyc miał pole magnetyczne. Odpowiadało ono prawdopodobnie od jednej piątej do jednej trzeciej obecnego pola magnetycznego Ziemi.
Hipotezy na temat przeszłości Księżyca
Naukowcy przypominają, że życie na naszej planecie nie byłoby możliwe, gdyby właśnie nie pole magnetyczne. Powstrzymuje ono szkodliwy wiatr słoneczny i promieniowanie kosmiczne przed dotarciem do powierzchni planety.
Wybierasz chatboty AI zamiast Google? Naukowcy ostrzegają przed ukrytym problemem
Dotychczasowe hipotezy na temat księżycowego magnetyzmu wskazywały na tzw. efekt dynama, czyli za pole magnetyczne miałby odpowiadać rozgrzany, płynny rdzeń. Podobnie jak w przypadku Ziemi. Zakładano, że Księżyc miał pole magnetyczne w przeszłości, ale ta aktywność dawno wygasła.
Jak podaje NASA, około 3,2 mld lat temu, gdy wnętrze satelity się ochłodziło, pole znacząco osłabło. Bez silnej ochrony promieniowanie słoneczne zniszczyło atmosferę Księżyca.
Nowe odkrycie przybliża do rozwiązania wieloletniej zagadki
Istnienie pradawnego pola magnetycznego było jednak od dawna przedmiotem dyskusji wśród astronomów.
– Debata sięga lat 70. XX wieku, kiedy misje Apollo po raz pierwszy przyniosły księżycowe skały, które wykazywały oznaki zarejestrowania pola magnetycznego – powiedziała współautorka badania Anna Mittelholz, wykładowczyni Szwajcarskiego Federalnego Instytutu Technologii w Zurychu.
Przez długi czas eksperci zgadzali się, co do tego, że pole magnetyczne Księżyca było aktywne od mniej więcej 4,25 mld do 3,5 mld lat temu. – Ale w ostatniej dekadzie nowe analizy próbek z Apollo nie znalazły żadnego sygnału magnetycznego dla części tego samego okresu, a niektórzy badacze posunęli się tak daleko, że zakwestionowali, czy wczesne dynamo w ogóle istniało – dodała Mittelholz.
Nowe badanie dostarcza dowodów na jego obecność, ale bez użycia próbek z misji Apollo. Zamiast tego naukowcy wykorzystali dane zebrane z orbity przez sondy księżycowe. Na namagnetyzowaną formację skalną natrafiono w regionie Dewar, znajdującym się po niewidocznej stronie Księżyca.
Nowy wzorzec dla kosmicznych obserwacji
Jak podkreśla Mittelholz, nowe odkrycie może pomóc astronomom zrozumieć nie tylko historię ziemskiego satelity, ale także innych ciał niebieskich.
Jeśli Księżycowi „udało się utrzymać dynamo przez jakiś czas, to mówi nam to coś o minimalnych warunkach potrzebnych do jego podtrzymania”.
– Prawidłowe poznanie jego historii pomaga skalibrować to, co uważamy za możliwe również dla innych małych skalistych i lodowych ciał – oceniła Mittelholz.
Wyniki najnowszego badania opublikowano w czasopiśmie Science Advances.
Może zainteresuje Cię także: