
„Żaden policjant ani żadna policjantka nie chcą stawać się elementem politycznych rozgrywek” – piszą do szefa policji kom. Marka Boronia związkowcy z Policyjnej Solidarności. Domagają się jego reakcji w związku z działaniami wokół Trybunału Konstytucyjnego.
- Rada Krajowa Związku Zawodowego Policyjna Solidarność wystosowała list otwarty do komendanta głównego Policji Marka Boronia.
- Związkowcy wyrazili w nim wątpliwości dotyczące działań funkcjonariuszy przed Trybunałem Konstytucyjnym oraz prawnych podstaw tych interwencji.
Śledź naszą relację live z wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym.
„Związek Zawodowy Policyjna Solidarność, w związku z wydarzeniami mającymi miejsce w Warszawie w rejonie Trybunału Konstytucyjnego, zwraca się do Pana Komendanta oraz całej kadry kierowniczej Policji o podjęcie niezbędnych działań, w tym o publiczne wystąpienie Pana Komendanta i zajęcie stanowiska określającego, w jakim miejscu znajduje się dziś Policja wobec zaistniałej sytuacji” – czytamy.
Tusk się nie cofa. Orędzie: „Ze swojego zadania zamierzam się wywiązać”
Jak przekazano, „policjanci skierowani do pełnienia służby na terenie miasta stołecznego Warszawy, to w dużej mierze młodzi funkcjonariusze odbywający adaptację zawodową po ukończeniu kursu podstawowego, którzy nie posiadają odpowiedniego doświadczenia w zabezpieczaniu tego typu zdarzeń”.
„Ponadto docierają do nas liczne informacje od funkcjonariuszy z różnych garnizonów, dotyczące wątpliwości prawnych związanych z działaniami podejmowanymi przez Policję na terenie Trybunału Konstytucyjnego, w tym możliwej ingerencji w działalność konstytucyjnego organu państwa, a tym samym możliwości popełnienia czynów określonych w art. 127, 128 i 231 Kodeksu karnego” – dodano.
„Prezydent został pozbawiony należytej ochrony ze strony Służby Ochrony Państwa”
Związkowcy tłumaczą, że „potwierdzeniem tych wątpliwości są informacje dotyczące odmowy wejścia na teren Trybunału Konstytucyjnego przez Parlamentarzystów RP oraz skandaliczna sytuacja z udziałem Prezydenta RP, który zmuszony był do przeciskania się przez kordon Policji, a tym samym został pozbawiony należytej ochrony ze strony Służby Ochrony Państwa”. „Działania te wywołały w środowisku policyjnym uzasadnione obawy co do ich zgodności z obowiązującym prawem” – brzmi oświadczenie.
Chaos w TK i dymisje ambasadorów. Duda o nocie z MSZ, Sikorski o udziale ludzi prezydenta
„Ponadto pojawiające się w przestrzeni medialnej pismo nadinsp. Tomasza Michułki jednoznacznie wskazuje, że sytuacja mająca obecnie miejsce przed Trybunałem Konstytucyjnym mogła być wcześniej planowana i konsultowana z kierownictwem Policji” – czytamy.
Jak przekazali, „jako Związek Zawodowy od wczesnych godzin porannych otrzymujemy liczne zapytania od rodzin policjantów, zaniepokojonych o zdrowie i życie swoich mężów, żon, synów i córek – funkcjonariuszy Policji, którzy mają świadomość, że pozostali sami z oskarżeniami o popełnianie przestępstw w związku z wykonywaniem poleceń przełożonych – dowódców”.
„Sytuacja w znacznym stopniu obniżyła morale wśród policjantów”
„Obecna sytuacja w znacznym stopniu obniżyła morale wśród policjantów, co może skutkować różnymi formami wyrażania niezadowolenia przez funkcjonariuszy pozostawionych samym sobie. Próba motywowania ich do służby, wyłącznie poprzez odwoływanie się do „procedur i przepisów”, może zakończyć się podobnie jak w 2018 oraz 2021 r., narażając państwo na znaczące obniżenie poziomu bezpieczeństwa wewnętrznego” – przekazali.
Czy wydarzenia wokół TK mogą zaszkodzić gospodarce? Poniedziałek będzie dniem próby
„W naszej ocenie klasa polityczna doprowadziła do sytuacji, która nigdy nie powinna mieć miejsca. Niestety osoby odpowiedzialne za obecny stan rzeczy nie zwracają uwagi na fakt, że gdy polityczne spory ustaną, Policja nadal będzie wykonywać swoją codzienną misję »Pomagamy i Chronimy«” – dodano.
Związkowcy zaznaczyli, że „żaden policjant ani żadna policjantka nie chcą stawać się elementem politycznych rozgrywek”. „Każdy z nas chce wykonywać służbę zgodnie z ideą, która przyświecała wstąpieniu do formacji, czyli służyć społeczeństwu oraz mieć wsparcie ze strony swoich przełożonych” – czytamy.
„Dlatego apeluję do Pana Komendanta o niezwłoczne zajęcie stanowiska w tej sprawie” – zakończyli pismo związkowcy ze Związku Zawodowego Policyjna Solidarność.
Policjanci wokół TK
Komenda stołeczna policji poinformowała w piątek, że funkcjonariusze realizują czynności ustawowe na terenie siedziby Trybunału Konstytucyjnego, w związku z informacją przekazaną przez sędziego Trybunału Annę Korwin-Piotrowską o możliwości wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników TK.
Sędzia miała wskazać na „możliwość wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników Trybunału Konstytucyjnego, a także ryzyko zakłóceń porządku publicznego”.
Policjanci są na zewnątrz budynku Trybunału Konstytucyjnego, jak również przy ogrodzeniu od strony Alei Szucha.
Szarpanina z prezydentem
Zgromadzony przed TK tłum próbował przedostać się na teren TK, przecięte zostało zabezpieczenie na furtce w ogrodzeniu. Wówczas na teren TK przedostał się Święczkowski, zwrócił się przez megafon do próbujących wejść za nim uczestników protestu i zaapelował o spokój oraz wycofanie się z terenu TK.
Wobec tych zdarzeń prezydent Karol Nawrocki, który był w podróży do Senegalu, przerwał lot, wrócił do kraju i pojawił się w siedzibie TK. Z nagrań, które pojawiły się w sieci wynika, że przed wejściem do siedziby instytucji doszło do przepychanek z udziałem głowy państwa i sędziów.
Wcześniej odbył konsultacje z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim oraz Bogdanem Święczkowskim. Ogłosił też pilne konsultacje z udziałem sił parlamentarnych.