Reklama
Reklama
Reklama

Radna PiS w szpitalu nadzorowanym przez PiS, a obok niej działacz PiS. Zajrzeliśmy do wielkopolskich szpitali

TYLKO NA
wielkopolskie
Beata Walczak-Silińska zarządza szpitalem w Jarocinie. (fot. Facebook / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Skarbniczka gminy, skarbnik powiatu, radna PiS w szpitalu nadzorowanym przez PiS – to niektóre z przejawów obecności polityków we władzach wielkopolskich szpitali. Portal Zero.pl przeanalizował składy zarządów i rad nadzorczych tych placówek. Przedstawiamy wyniki.

  • Po wybuchu afery Szpitala Południowego prezydent Warszawy zapowiedział odpolitycznienie miejskich spółek. Członkowie KO rzeczywiście pożegnali się z zarządami i radami nadzorczymi (albo legitymacjami partii).
  • Naczelna Rada Lekarska zaproponowała, by w ogóle oddzielać przynależność partyjną od pełnienia funkcji kierowniczych w szpitalach. Jak ustalili dziennikarze Zero.pl, pomysł się nie przyjął.
  • W wielkopolskich szpitalach znaleźliśmy nazwiska polityków wszystkich opcji. 

Na terenie województwa funkcjonuje sześć szpitali wojewódzkich (wielospecjalistycznych szpitali zespolonych) oraz 31 szpitali powiatowych.

Prezeską Szpitala Powiatowego w Jarocinie jest Beata Walczak-Silińska. Większość kariery zawodowej pracowała w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a następnie była kierownikiem jarocińskiej placówki Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.  

Prezeska jest jednocześnie pierwszą wiceprzewodniczącą rady miejskiej w tym mieście i polityczką PiS, tak jak starosta powiatu jarocińskiego. Walczak-Silińska przekonywała w wywiadzie dla serwisu Jarocińska.pl, że propozycję objęcia stanowiska starosta złożył jej osobiście. 

Reklama
Reklama

W żadnym wypadku nie była to decyzja polityczna. Kiedyś spotkaliśmy się z panem starostą i on wtedy już w luźnej rozmowie stwierdził, że poznał się na mojej pracy, tak w KRUS-ie, jak i w ARMiR-ze – zwłaszcza z Kołami Gospodyń Wiejskich – i chciałby mnie mieć w swoim zespole. Kiedy teraz tak poukładały się okoliczności, zaprosił mnie do tego zespołu. Nic na to nie poradzę, że niektórzy uważają, że jest to nominacja polityczna.  

Beata Walczak-Silińska
Wywiad dla serwisu Jarocinska.pl

W radzie nadzorczej placówki zarządzanej przez Walczak-Silińską zasiada również Janusz Marian Krawiec – w 2018 r. i 2024 r. startował do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego z list PiS. Dwukrotnie bez powodzenia. 

Lewica i Trzecia Droga też w szpitalach

Polityczne życiorysy znajdziemy także w radzie nadzorczej Szpitala Powiatowego im. Tadeusza Malińskiego w Śremie. Zasiada w niej Paweł Toboła, były radny powiatu śremskiego, od lat związany wyborczo z PSL. W 2024 r. startując z list partii nie dostał się do rady powiatu. Zanim zaczął pracę w radzie nadzorczej, był prezesem spółdzielni rolniczej w Mórce (obecnie jest jej likwidatorem). 

W radzie jest też Andrzej Łowicki. Dwukrotnie kandydował do rady powiatu z list koalicji skupionej wokół PO: w 2018 r. z KKW Platforma. Nowoczesna Koalicja Obywatelska oraz w 2024 r. z KKW Koalicja Obywatelska. W 2024 r. mandatu nie uzyskał.

Reklama
Reklama

W radzie nadzorczej zasiada również Piotr Skrzypniak, od lat związany ze środowiskiem SLD, a następnie Lewicy. 

W radzie nadzorczej szpitala w Środzie Wielkopolskiej zasiada natomiast Marcin Madaj. W wyborach samorządowych w 2024 r. kandydował z listy Koalicji Obywatelskiej. Mandatu nie zdobył. 

Dlaczego szukamy polityków w szpitalach?

Kto zarządza publicznymi szpitalami i jak wielu spośród tych osób ma za sobą działalność partyjną lub samorządową? Zaczęliśmy to sprawdzać po naszych publikacjach dotyczących Warszawskiego Szpitala Południowego. Ujawnione przez Zero.pl informacje wywołały dyskusję o politycznych nominacjach w ochronie zdrowia i doprowadziły do zmian w miejskich spółkach medycznych w Warszawie. Rafał Trzaskowski argumentował wtedy, że problemem nie są kompetencje ani uczciwość poszczególnych osób. Chodzi o zaufanie do instytucji publicznych.

Podobny problem podniosła Naczelna Izba Lekarska, która zaapelowała o odpolitycznienie szpitali. Samorząd lekarski zapytał partie, ilu ich członków i działaczy pełni funkcje w placówkach medycznych. Według NIL ugrupowania nie udzieliły odpowiedzi.

Dlatego próbujemy policzyć ich sami. Prześwietlamy kolejne województwa i sprawdzamy osoby zasiadające w dyrekcjach, zarządach oraz radach nadzorczych publicznych szpitali. Szukamy zarówno obecnych związków z partiami, jak i wcześniejszej aktywności politycznej, startów w wyborach czy pełnienia funkcji samorządowych. Chcemy ustalić, jaka jest rzeczywista skala obecności polityków i byłych polityków w zarządzaniu publiczną ochroną zdrowia. To miejsca, w których zapadają decyzje dotyczące wielomilionowych budżetów, działania szpitali i opieki nad pacjentami.

Reklama
Reklama

Sprawdź także inne województwa: 

W szpitalu w twojej okolicy na stanowiskach są osoby z politycznego nadania? Daj nam znać, napisz na redakcja@zero.pl

Reklama
Reklama