– Moje środowisko polityczne w bardzo jasny sposób formułowało swoje zastrzeżenia, ale na tym polega prerogatywa prezydenta – stwierdził w Kanale Zero poseł PiS Radosław Fogiel. Komentował decyzję prezydenta o wyborze nowego I prezesa Sądu Najwyższego.

- Poseł PiS Radosław Fogiel był we wtorek gościem Porannych Rozmów Zero.
- Odniósł się do wyboru nowego I prezesa Sądu Najwyższego, którego nazwisko poznaliśmy w poniedziałek. Prezydent Karol Nawrocki wskazał sędziego Zbigniewa Kapińskiego.
- – Nie jest tajemnicą, że moje środowisko ma zastrzeżenia co do pana sędziego – powiedział gość Jacka Prusinowskiego.
Nazwisko nowego prezesa podał w poniedziałek na briefingu prasowym rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
– Nie jest tajemnicą, że moje środowisko ma zastrzeżenia co do pana sędziego. To jest prerogatywa pana prezydenta i trudno, żebyśmy się na to jakoś zżymali – stwierdził Fogiel.
W sierpniu 2000 r. Kapiński zasiadał w składzie sądu orzekającego o zgodności z prawdą oświadczenia lustracyjnego Lecha Wałęsy. Polityk PiS w rozmowie z Jackiem Prusinowskim nazwał wyrok „niesławnym i nieszczęsnym”.
– Moje środowisko polityczne w bardzo jasny sposób formułowało swoje zastrzeżenia, ale na tym polega prerogatywa prezydenta – dodał.
Fogiel stwierdził, że „bardziej niepokojące jest to, że próbuje się przy użyciu zewnętrznych trybunałów kwestionować prerogatywy prezydenta”. – Mam nadzieję, że nowy I prezes Sądu Najwyższego tego typu tendencjom będzie się sprzeciwiał, bo to jest groźne dla polskiego państwa – powiedział.
Fogiel: Nawrocki nie podpisał cyrografu
Jacek Prusinowski zapytał gościa Kanału Zero o wpis Jarosława Kaczyńskiego na temat sędziego Kapińskiego.
„26 lat, jakie dzielą nas od pseudoprocesu lustracyjnego Lecha Wałęsy, i 18 lat od wydania książki IPN, która opisała nie tylko sprawę agenturalnej przeszłości L. Wałęsy, ale również sądową lustrację z 2000 roku, nie wyobrażam sobie, aby sędzia, który brał w tym udział, został I prezesem Sądu Najwyższego” – napisał prezes PiS.
Fogiel odpowiedział, że prezes Kaczyński i prezydent Nawrocki „z pewnością będą mieli okazję, by o tym porozmawiać”.
– Karol Nawrocki nie podpisał żadnego cyrografu, żadnego zobowiązania w stosunku do Prawa i Sprawiedliwości . Jest człowiekiem o zbliżonych poglądach – powiedział.