Reklama
Reklama

Pożar hali w Gliwicach. Ponad 80 strażaków w akcji

Do pożaru hali w Gliwicach skierowano 25 zastępów straży pożarnej. W rozmowie z Zero.pl rzecznik PSP potwierdził opanowanie ognia. Akcja gaśnicza ma potrwać jeszcze kilka godzin.

Pożar hali w Gliwicach. Fot. FB/Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach
Pożar hali w Gliwicach. Fot. FB/Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach (fot. East News)
  • W Gliwicach doszło do pożaru hali – na miejsce skierowano 25 zastępów straży pożarnej.
  • Ogień objął około 500 m kw.
  • Strażakom udało się opanować żywioł.

Ponad 80 strażaków w 25 zastępach skierowano do gaszenia pożaru hali przy ul. Okrężnej w Gliwicach (woj. śląskie).

St. kpt. Damian Dudek, oficer prasowy komendanta miejskiego PSP w Gliwicach, w rozmowie z portalem Zero.pl przekazał szczegóły dotyczące zdarzenia.

– Płonie hala o wymiarach 100 m na 10 m. Ogniem objętych zostało około 500 m kw. – powiedział rzecznik.

Reklama
Reklama

Pożar hali w Gliwicach. Opanowano ogień

St. kpt. Dudek dodał, że pożar opanowano, a akcja gaśnicza może potrwać jeszcze kilka godzin. Nikt nie został poszkodowany.

Na terenie płonącej hali znajdowały się pomieszczenia do naprawy wózków widłowych oraz pomieszczenia stolarni. Przyczyna pożaru nie jest znana – analizą przebiegu zdarzenia zajmą się odpowiednie organy.

„Na podstawie pomiarów atmosfery w okolicy pożaru nie stwierdzono o obecności niebezpiecznych substancji stanowiących zagrożenie dla okolicznych mieszkańców” –  przekazali strażacy w oświadczeniu.

Pożar hali w Tarnowie Podgórnym – 11 tys. m kw.

To nie jedyny w ostatnim czasie pożar hali magazynowej. Dwa tygodnie temu w Tarnowie Podgórnym (woj. wielkopolskie) w akcję gaszenia budynku zaangażowanych było co najmniej 50 zastępów straży pożarnej.

Reklama
Reklama

„Pożarem objęta jest hala o powierzchni ok. 11 tys. m2. Strażacy obronili część biurową oraz kilka naczep zaparkowanych przy hali” – poinformowano.

W sprawie pożaru w Tarnowie Podgórnym śledztwo wszczęła Prokuratura Rejonowa Poznań-Grunwald. Śledczy zabezpieczyli nagrania z monitoringu.

W rozmowie z TVN24 prok. Marek Piegat przekazał ustalenia dotyczące przyczyny pojawienia się płomieni.

– 16 kartonów z bateriami do hulajnóg o łącznej wadze 342 kilogramów. To był ten ładunek, który widzimy na nagraniu. Został przetransportowany i tutaj złożony, był źródłem tego pożaru – wyjaśnił.

Reklama
Reklama

Śledczy dodał, że brane są pod uwagę różne scenariusze.

– Nie da się wykluczyć, iż mogło dojść do jakiegoś mechanicznego uszkodzenia ładunku – przekazał, dodając, że bateria miały być naprawiane na terenie hali, która stanęła w ogniu.

 

Reklama
Reklama