Reklama

Zaskakujące słowa belgijskiego premiera. Chce dogadywać się z Putinem

Reklama

– Skoro nie jesteśmy w stanie wywrzeć presji na Putina, wysyłając broń na Ukrainę, i nie możemy zdławić jego gospodarki bez wsparcia Stanów Zjednoczonych, pozostaje nam tylko jedno rozwiązanie: zawarcie porozumienia – przekonuje Bart De Wever na łamach „L'Echo”. Belgijski premier był głównym hamulcowym projektu wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów do sfinansowania pożyczki dla Kijowa.

Belgijski premier Bart De Wever wezwał do wznowienia rozmów z Rosją,
Belgijski premier Bart De Wever wezwał do wznowienia rozmów z Rosją, (fot. OLIVIER HOSLET / PAP)
  • Belgijski premier domaga się normalizacji z Rosją, aby uzyskać dostęp do tanich źródeł energii.
  • Według Barta De Wevera europejscy liderzy w prywatnych rozmowach przyznają mu rację. 
  • Musimy zakończyć ten konflikt w interesie Europy, nie będąc naiwnymi wobec Putina – apelował polityk.

Reklama

– Jaki sens ma kontynuowanie wojny, skoro nie ma w niej wyraźnego zwycięstwa? (...). Musimy znormalizować stosunki z Rosją i odzyskać dostęp do taniej energii. To po prostu zdrowy rozsądek – powiedział szef belgijskiego rządu w rozmowie z „L'Echo”.

Według polityka, Stany Zjednoczone nie są już jednoznacznie nastawione na wspieranie Ukrainy, a bez ich udziału Europa nie jest w stanie ani zagrozić Władimirowi Putinowi poprzez dostawy broni, ani skutecznie zdławić rosyjskiej gospodarki.

– W prywatnych rozmowach europejscy przywódcy zgadzają się ze mną, ale nikt nie odważy się powiedzieć tego głośno. Musimy zakończyć ten konflikt w interesie Europy, nie będąc naiwnymi wobec Putina – dodał polityk Nowego Sojuszu Flamandzkiego.


Reklama

Belgijski premier przekonuje do rozmów z Rosją

De Wever przekonywał, że UE, jednoznacznie odrzucając możliwość rozmów z Moskwą, wyklucza się z potencjalnych negocjacji pokojowych z Rosją, Ukrainą i USA. Jego zdaniem Stary Kontynent zostanie postawiony przed faktem dokonanym i będzie musiał zaakceptować rozwiązania wypracowane przez innych uczestników procesu.


Reklama

Trump znów uderza w NATO: To droga jednokierunkowa

Jednocześnie – określany przez „Financial Times” jako prawicowy nacjonalista – polityk zasugerował akcesję Ukrainy do UE i wzmocnienie militarne do poziomu, dzięki któremu będzie mogła się skutecznie bronić przed Rosją.

Bart De Wever ocenił, że granica między Rosją a Ukrainą mogłaby zostać trwale ufortyfikowana i uzbrojona, podobnie jak granica między Koreą Północną z Południową.


Reklama

Członek Nowego Sojuszu Flamandzkiego był głównym hamulcowym zeszłorocznego planu Komisji Europejskiej dotyczącego wykorzystania zamrożonych w Belgii rosyjskich aktywów państwowych do sfinansowania pożyczki dla Ukrainy. Wskazywał na precedens, jaki wywołałby taki krok oraz wyrażał obawy związane z potencjalnym pozwem Moskwy w sądach arbitrażowych.


Reklama

- Nie chcę być niegrzecznym chłopcem Europy – mówił wówczas De Wever, domagając się „twardych gwarancji” od pozostałych państw członkowskich UE w przypadku zdecydowania się na wykorzystanie rosyjskich pieniędzy.

Oczy świata zwrócone na irańską wyspę. Co z cenami ropy?

Wojna w Ukrainie. Negocjacje pokojowe zamrożone

Tymczasem według „FT”, negocjacje pokojowe na Wschodzie zamarły po wybuchu wojny w Iranie oraz utracie zainteresowania całym procesem przez Donalda Trumpa. Gazeta zwróciła także uwagę na korzyści Rosji poprzez wyższe ceny ropy naftowej związane z kryzysem teherańskim, czasowym zawieszeniem sankcji USA oraz szybkim wyczerpywaniem się zapasów amerykańskiej amunicji, której potrzebował Kijów.


Reklama

– W rozmowach rzeczywiście nastąpiła przerwa. Amerykanie mają inne priorytety i to zrozumiałe – powiedział rzecznik Kremla, jednak według Dmitrija Pieskowa prezydent USA wcale nie przestał zabiegać o pokój w Ukrainie. 


Reklama

– Sądząc po jego wypowiedziach, prezydent Trump nie stracił zainteresowania tą sprawą. Co więcej, zdecydowanie namawia prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego do zawarcia porozumienia – wskazał główny propagandysta Władimira Putina.

Bruksela reaguje na wywiad De Wevera

Odpowiedź na głośny wywiad belgijskiego premiera nadeszła w poniedziałek. Komisarz UE ds. energii zapewnił, że UE nie ulegnie presji, by wznowić współpracę z Rosją w celu zrównoważenia gwałtownego wzrostu cen energii spowodowanego wojną w Iranie.

– W Unii Europejskiej postanowiliśmy, że nie chcemy ponownie importować rosyjskiej energii. Niezwykle ważne jest, abyśmy trzymali się tej linii – nie możemy w Europie pośrednio finansować brutalnej, nielegalnej wojny Rosji – mówił Dan Jørgensen.


Reklama