Reklama
Reklama
Reklama

Premier Islandii po referendum: dalszych negocjacji z UE nie będzie

white-8
Islandia. (fot. Shutterstock)

Po przegranym referendum premier Islandii Kristrun Frostadottir przyznała, że sprawa dalszych negocjacji dotyczących członkostwa w Unii Europejskiej nie będzie kontynuowana. Za wznowieniem rozmów z Brukselą opowiedziało się mniej niż połowa głosujących.

  • 52,8 proc. Islandczyków sprzeciwiło się wznowieniu negocjacji z UE.
  • Premier Kristrun Frostadottir uznała wynik referendum za przesądzający. Teraz rząd ma zdecydować, co zrobić z islandzkim wnioskiem o członkostwo złożonym w 2009 r.
  • Premier zapowiada rozmowy o bezpieczeństwie i relacjach z innymi państwami, w tym z Norwegią.

Reprezentująca socjaldemokratyczny Sojusz, Frostadottir przekazała na konferencji prasowej w Reykjaviku, że skontaktowała się z przewodniczącym Rady Europejskiej Antonio Costą. – Unia Europejska jest świadoma, że nadal istnieje potrzeba utrzymania silnych relacji – podkreśliła.

Islandia patrzy w kierunku UE. Stawka geopolityczna jest większa, niż się wydaje

Islandia „zamyka rozdział”

Premier pytana, czy Islandia wycofa wniosek o członkostwo w UE, nie odpowiedziała wprost. Kwestia ta ma być przedmiotem rozmów z komisją spraw zagranicznych parlamentu Islandii. – Omówimy, w jaki sposób najlepiej zamknąć ten rozdział – zaznaczyła Frostadottir.

Islandia złożyła wniosek o członkostwo w UE w 2009 r., w szczytowym momencie światowego kryzysu finansowego. Prace w ramach procesu akcesyjnego zostały zamrożone w 2013 r., gdy eksperci ostrzegali przed potencjalnym rozpadem strefy euro. Do sprawy powrócono, gdy w 2024 r. wybory parlamentarne wygrał socjaldemokratyczny Sojusz. Referendum w sprawie wznowienia negocjacji z UE ogłoszono na początku br.

Reklama
Reklama

„Czeka nas dużo pracy”

Frostadottir zapowiedziała konsultacje z parlamentem również na temat wzmocnienia obronności, a także stosunków dwustronnych z innymi krajami. Premier chce także skontaktować się z rządem Norwegii, państwa podobnie jak Islandia należącego do Wspólnego Obszaru Gospodarczego, lecz nie do UE.

Policzyli głosy na Islandii. Wiadomo, jak zdecydowali w referendum

Minister spraw zagranicznych Islandii, Thorgerdur Katrin Gunnarsdottir z prounijnej partii Odrodzenia, wyraziła zadowolenie z wysokiej frekwencji w referendum, wynoszącej 82,5 proc. Zwróciła uwagę na duże zainteresowanie społeczeństwa sprawami międzynarodowymi.

– Czeka nas dużo pracy – powiedziała, przypominając że UE nie jest celem samym w sobie, a środkiem do podtrzymania dobrobytu.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama