Reklama
Reklama

Prezydent i rada miasta do odwołania. Miażdżące wyniki exit poll w Krakowie

Opublikowano wyniki referendum w Krakowie. Z sondażu exit poll przeprowadzonego dla Polsat News i Stan360 wynika, że mieszkańcy opowiedzieli się za odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego oraz rady miasta. Ponieważ frekwencja najprawdopodobniej przekroczyła wymagany próg, głosowanie będzie ważne, co oznacza polityczne trzęsienie ziemi w stolicy Małopolski.

Aleksander Miszalski
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski. (fot. Łukasz Gągulski / PAP)
  • Według sondażu OGB aż 97,8 proc. uczestników referendum zagłosowało za odsunięciem Aleksandra Miszalskiego od władzy.
  • Odwołania Rady Miasta Krakowa chciało 96,0 proc. głosujących biorących udział w plebiscycie.
  • Sondażowa frekwencja wyniosła 33,4 proc., co oznacza przekroczenie wymaganych progów ustawowych (27 proc. dla prezydenta i 30,6 proc. dla rady miasta).

Zakończyło się referendum w Krakowie. Zgodnie z wynikami sondażu exit poll przeprowadzone dla Polsat News i Stan360 prezydent miasta straci stanowisko.

„Jak Miszalski Krakowianom, tak Krakowianie Miszalskiemu”. Politycy reagują po referendum

Głosowanie trwało od godz. 7 do 21. Aby referendum było ważne, musiało w nim wziąć udział ok. 27 proc. uprawnionych w przypadku głosowania za odwołaniem prezydenta i 30,6 proc. w przypadku rady miasta.

Reklama
Reklama

Wyniki exit poll w Krakowie

Z badania exit poll Ogólnopolskiej Grupy Badawczej dla Polsat News i Stan360 wynika, że sondażowa frekwencja w głosowaniu wyniosła 33,4 proc.

Za odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego zgodnie z sondażem opowiedziało się 97,8 proc. głosujących.

Radę Miasta odwołać chciało według sondażu 96,0 proc. uczestników referendum.

Reklama
Reklama

Jak podkreśla Polsat News, margines błędu w sondażach typu exit poll wynosi zazwyczaj około 2 punktów procentowych.

Historia upadku Miszalskiego

Aleksander Miszalski został prezydentem Krakowa w 2024 r. W II turze wyborów zdobył 133 703 głosy. Pokonał Łukasza Gibałę, w przeszłości posła PO.

Inicjatorzy referendum zarzucali prezydentowi m.in. zadłużenie miasta, kolesiostwo i niespełnienie wyborczych obietnic. Krytykowali również sposób wprowadzenia i zasady strefy czystego transportu (SCT), podwyżki cen biletów i zmiany w strefie płatnego parkowania.

Reklama
Reklama

Miszalski przed referendum mówił dziennikarzom, że zdaje sobie sprawę z popełnionych błędów. Zapowiedział zmiany w SCT oraz likwidację premii dla członków zarządów spółek miejskich oraz obniżanie wynagrodzeń dla członków rad nadzorczych.

Krakowianie wcześniej próbowali odwołać prezydenta Jacka Majchrowskiego – do referendum nie doszło. Inicjatorom nie udało się w 2016 r. zebrać wymaganej liczby podpisów.

 

Źródła: Zero.pl, Polsat News
Reklama
Reklama