Stany Zjednoczone chcą w najbliższych tygodniach sprawdzić, czy możliwe jest ponowne uruchomienie negocjacji pokojowych między Rosją a Ukrainą. Sekretarz stanu USA Marco Rubio przekazał, że administracja Donalda Trumpa jest gotowa wesprzeć rozmowy, jeśli pojawi się realna szansa na zbliżenie stanowisk obu stron.

- Marco Rubio zapowiedział, że USA podejmą próbę sprawdzenia możliwości wznowienia rozmów pokojowych między Moskwą i Kijowem.
- Waszyngton przyznaje, że Rosja i Ukraina mają trudne do pogodzenia stanowiska oraz własne „czerwone linie”.
- Amerykańscy wysłannicy Steve Witkoff i Jared Kushner mają w sierpniu odwiedzić Kijów.
USA chce ponownie zaangażować się w rozmowy pokojowe.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio poinformował, że administracja Donalda Trumpa zamierza w najbliższych tygodniach ocenić, czy istnieje możliwość powrotu do negocjacji między Rosją i Ukrainą. Jak podkreślił w rozmowie z telewizją Fox News, Stany Zjednoczone są gotowe odegrać rolę pośrednika, jeśli pojawi się przestrzeń do rozmów.
Czytaj także: Chińska i kliencka presja ma sens. W tym wypadku w garść wzięli się w Mercedesie
– Zostaną podjęte wysiłki w ciągu najbliższych kilku tygodni, aby sprawdzić, czy możemy wznowić rozmowy między obydwoma stronami i doprowadzić tę wojnę do końca – powiedział Rubio. Dodał, że kluczowym wyzwaniem pozostają stanowiska obu państw, które w wielu kwestiach są obecnie bardzo odległe.
Amerykański sekretarz stanu zaznaczył, że zarówno Rosja, jak i Ukraina mają określone warunki, których nie chcą przekroczyć. Według Rubio konieczne byłoby znalezienie sposobu na zbliżenie tych stanowisk, aby negocjacje mogły przynieść jakikolwiek efekt.
Wysłannicy Trumpa mają odwiedzić Kijów
Rubio podkreślił, że prezydent Donald Trump chce, aby Stany Zjednoczone były stroną, która może nadać rozmowom pokojowym odpowiedni impuls. Waszyngton deklaruje gotowość do wsparcia procesu dyplomatycznego, jeśli obie strony konfliktu wykażą wolę powrotu do negocjacji.
Wcześniej media informowały, powołując się na źródła, że w drugiej połowie sierpnia do Kijowa mają udać się wysłannicy prezydenta USA Steve Witkoff oraz Jared Kushner. Ich wizyta ma być związana m.in. z obchodami 35. rocznicy niepodległości Ukrainy, ale według doniesień może również dotyczyć sytuacji wokół wojny.
Zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w mediacje między Rosją a Ukrainą zostało ograniczone pod koniec lutego, gdy uwaga administracji USA skupiła się na konflikcie z Iranem. Najnowsze deklaracje Rubio wskazują jednak, że Waszyngton ponownie analizuje możliwość większego udziału w działaniach dyplomatycznych mających doprowadzić do zakończenia wojny.