Pakiet „Ceny Paliwa Niżej" zostanie prawdopodobnie przedłużony – zapowiedział w poniedziałek minister finansów Andrzej Domański. Program, który kosztuje podatników 1,6 mld zł miesięcznie, ma potrwać kolejne dwa tygodnie.

- Pakiet „Ceny Paliwa Niżej" to rządowa odpowiedź na wzrost cen paliw wywołany atakiem na Iran w lutym.
- Program obniża VAT, akcyzę i wprowadza ceny maksymalne – jego miesięczny koszt dla budżetu wynosi 1,6 mld zł.
- Decyzja o przedłużeniu zapadnie po zakończeniu analiz, a jej horyzont – zgodnie z dotychczasową praktyką – wyniesie dwa tygodnie.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański nie wykluczył przedłużenia rządowego pakietu regulacji cenowych na paliwa. – Trwają analizy, mamy dosyć pozytywny rozwój wydarzeń przez weekend. Widzimy, że dzisiaj ceny ropy Brent spadają. Prawdopodobnie takie przedłużenie będzie potrzebne – powiedział Domański, zapytany o dalsze losy programu.
Minister zaznaczył, że program został celowo zaprojektowany z myślą o możliwości krótkoterminowego przedłużania. – Program CPN został celowo zaprojektowany w ten sposób, żeby dać ministrowi finansów elastyczność. Ten program kosztuje podatników 1,6 mld zł miesięcznie. To nie są bagatelne kwoty. Dlatego tak długo, jak będzie to potrzebne, ten program będzie przedłużany, ale musimy też pamiętać o ograniczeniach budżetowych – podkreślił Domański. Dodał, że każdorazowe przedłużenie obejmuje okres dwóch tygodni.
Jak działa pakiet
Pakiet „Ceny Paliwa Niżej" obowiązuje od 31 marca. Na wszystkich stacjach w Polsce wprowadzono ceny maksymalne paliw, ustalane na podstawie średniej ceny hurtowej na rynku krajowym, powiększonej o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową i podatek VAT.
Ministerstwo Energii publikuje obwieszczenie w tej sprawie codziennie w dni robocze – nowa stawka wchodzi w życie następnego dnia po publikacji w Monitorze Polskim. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej grozi karą do 1 mln zł, a kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
Sondaż po głośnej aferze. Polacy wypowiedzieli się o kryptoaktywach
Do 31 maja obowiązuje również rozporządzenie obniżające VAT na paliwo z 23 do 8 proc. oraz rozporządzenie obniżające akcyzę – o 29 gr za litr benzyny i 28 gr za litr oleju napędowego, czyli do najniższego poziomu dopuszczonego przez Unię Europejską.
Bezpośrednim impulsem do wprowadzenia pakietu był atak USA i Izraela na Iran 28 lutego, który wywołał gwałtowny wzrost notowań ropy naftowej na światowych rynkach. Przełożyło się to na wyższe ceny paliw gotowych, a w konsekwencji na ceny detaliczne na polskich stacjach.