Trwa wizyta Donalda Trumpa w Pekinie. Amerykańskie media donoszą o zarysowujących się głównych wątkach gospodarczych rozmów prezydenta USA z chińskim przywódcą, Xi Jinpingiem. Trumpowi w Chinach towarzyszy cała świta szefów największych amerykańskich koncernów, co sugeruje chęć zacieśnienia współpracy z Państwem Środka w dziedzinie technologii.

- Trwa historyczny szczyt Donald Trump-Xi Jinping w Pekinie. Prezydent USA przyleciał do Chin w środę i pozostanie tam do piątku.
- Donaldowi Trumpowi towarzyszą szefowie czołowych amerykańskich koncernów. Wielkie nadzieje wiązane są zwłaszcza z obecnością prezesa Nvidii w Państwie Środka.
- Trump próbuje też przekonać Xi do tego, by wywarł presję na Iran w kwestii odblokowania Cieśniny Ormuz. Namawia go przy tym do zakupów amerykańskiej ropy.
Jak informuje CNBC, podczas szczytu Donald Trump-Xi Jinping w Pekinie zapadła zgoda co do tego, że USA i Chiny powinny zacieśnić współpracę. Przywódca ChRL zaapelował, by ta pogłębiona współpraca dotyczyła kwestii gospodarczych i handlowych, a także rolnictwa turystyki.
„Brakuje nam środków”. Tajemnica finansów fundacji ścigającej rasistów
Biznesowa świta Donalda Trumpa
Deklaracje to jedno, ale ważniejsze będą konkrety. Tych na razie brak, ale są oczekiwania – w tym giełdowych inwestorów. Z Donaldem Trumpem do Chin udała się bowiem liczna delegacja szefów czołowych amerykańskich koncernów. Wśród nich są Jensen Huang, prezes Nvidii, szef Tesli i SpaceX Elon Musk, ustępujący szef Apple'a Tim Cook (z początkiem września ma oddać stery w firmie po 15 latach spędzonych na stanowisku prezesa), a także prezes Boeinga Kelly Ortberg.
CNN cytuje słowa Trumpa, który powiedział Xi, że wszyscy oni przylecieli do Chin, by złożyć chińskiemu przywódcy „wyrazy szacunku” i rozwijać działalność biznesową.
Prezes Nvidii gra o wielką stawkę w Chinach
Istotna jest zwłaszcza obecność Huanga w Pekinie. Prawdopodobnie ma ona na celu złagodzenie stanowiska Pekinu w kwestii korzystania przez chińskie firmy z zagranicznych technologii.
W czwartek 14 maja Reuters podał, że Biały Dom zgodził się na sprzedaż układów H200, produkowanych przez Nvidię, do ok. 10 przedsiębiorstw z Państwa Środka, w tym do Alibaby, Tencenta i ByteDance.
To potężne akceleratory sztucznej inteligencji – ale chińskie władze obawiają się uzależnienia od technologicznych zdobyczy koncernu z USA. Gdyby udało się przełamać ten impas, Nvidia wróci na rynek drugiej największej gospodarki świata. W oczekiwaniu na taki obrót spraw, akcje Nvidii zyskują w handlu przedsesyjnym w USA.
Trump i Xi o sytuacji na Bliskim Wschodzie
Oprócz ubijania interesów, Trump i Xi rozmawiali też o kryzysie energetycznym spowodowanym blokadą Cieśniny Ormuz (po ataku USA i Izraela na Iran). Według CNN, obaj przywódcy zgodzili się co do tego, że kluczowy morski korytarz transportowy dla ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego powinien zostać otwarty. Stanowisko Chin jest tutaj o tyle ważne, że Państwo Środka jest dość bliskim sojusznikiem Iranu (w 2021 r. Pekin i Teheran podpisały umowę o strategicznej współpracy w horyzoncie 25 lat).
W wywiadzie dla CNBC Scott Bessent, amerykański sekretarz skarbu, powiedział, że Chiny są „mocno zainteresowane ponownym otwarciem cieśniny” i wyraził przekonanie, że będą zakulisowo działać w tym kierunku, „o ile ktokolwiek ma wpływ na irańskie przywództwo”.
Pierwszy test Magyara. Węgier rusza po miliardy euro
Według oświadczenia służb prasowych Białego Domu, Xi Jinping sprzeciwił się też militaryzacji Cieśniny Ormuz i jakimkolwiek próbom pobierania opłat za tranzyt przez ten szlak. Wyraził też zainteresowanie zwiększeniem zakupów amerykańskiej ropy, aby zmniejszyć zależność Chin od dostaw surowca przez cieśninę.