Reklama
Reklama

Angela Merkel krytykuje UE. Powodem brak rozmów z Rosją

Była niemiecka kanclerz Angela Merkel ostro oceniła działania Unii Europejskiej wobec wojny w Ukrainie. W rozmowie z niemieckim nadawcą publicznym WDR stwierdziła, że choć wsparcie militarne dla Kijowa jest konieczne, Europa nie robi wystarczająco dużo na polu dyplomacji, by doprowadzić do zakończenia konfliktu.

June,12,,2017,-,Berlin:,German,Chancellor,Angela,Merkel,Before
Angela Merkel krytykuje UE za brak dyplomacji wobec Rosji. (fot. Shutterstock)
  • Była kanclerz Niemiec Angela Merkel oceniła, że Unia Europejska zbyt słabo angażuje się dyplomatycznie w zakończenie wojny w Ukrainie.
  • Merkel podkreśliła, że sama pomoc wojskowa nie wystarczy do osiągnięcia pokoju.
  • W Europie rośnie presja na powołanie specjalnego wysłannika UE do rozmów pokojowych między Rosją a Ukrainą.

Merkel podkreśliła, że pomoc wojskowa udzielana Ukrainie pozostaje słuszna i potrzebna, szczególnie w kontekście odstraszania Rosji. Jej zdaniem jednak sama strategia oparta na wsparciu militarnym nie wystarczy. Była szefowa niemieckiego rządu zaznaczyła, że Unia Europejska powinna znacznie aktywniej angażować się w działania dyplomatyczne.

Europa nie wykorzystuje w pełni swoich możliwości dyplomatycznych – oceniła była kanclerz. Dodała również, że utrzymywanie kontaktów z Moskwą wyłącznie przez prezydenta USA nie jest rozwiązaniem wystarczającym. Unia zaś winna położyć naciska na działaniach dyplomatycznych w sposób bezpośredni i zdecydowany.

Siedem lat pracy i tylko 309 zł brutto podwyżki. Frustracja w sądach rośnie

Reklama
Reklama

Rosnąca presja na powołanie mediatora UE

W ostatnich tygodniach w europejskich stolicach coraz częściej pojawiają się głosy nawołujące do powołania specjalnego wysłannika Unii Europejskiej do rozmów pokojowych między Rosją a Ukrainą. Zarówno Moskwa, jak i Kijów mają pozostawać otwarte na taki scenariusz, szczególnie w sytuacji, gdy administracja amerykańska skupia się obecnie na napięciach wokół Bliskiego Wschodu.

Nazwisko Merkel pojawia się wśród potencjalnych kandydatów na unijnego mediatora. Była kanclerz zaznaczyła jednak, że nie otrzymała żadnej oficjalnej propozycji w tej sprawie.

Polityczka ujawniła również, że jeszcze pod koniec swojej kadencji próbowała doprowadzić do stworzenia nowego formatu rozmów między Unią Europejską a Rosją. Propozycja miała zostać przedstawiona podczas posiedzenia Rady Europejskiej w październiku 2021 r.

Projekt nie został jednak zrealizowany. Według Merkel powodem były podziały wśród państw członkowskich dotyczące polityki wobec Kremla.

Reklama
Reklama

– Trzeba pracować nad wspólnym stanowiskiem tak długo, aż uda się je osiągnąć. Dyplomacja zawsze była ważnym elementem polityki bezpieczeństwa, również podczas zimnej wojny – powiedziała.

Była kanclerz odniosła się także do własnych doświadczeń z negocjacji prowadzonych z prezydentem Rosji Władimir Putin po aneksji Krymu w 2014 r. Jej zdaniem skuteczne rozmowy pokojowe wymagają politycznej siły i realnego mandatu do działania.

Merkel podkreśliła, że negocjacje z Putinem były możliwe dlatego, że uczestniczyli w nich urzędujący przywódcy państw. Jak zaznaczyła, odpowiedzialności za takie rozmowy nie można całkowicie przekazywać mediatorom czy wysłannikom. Podmiotowość europejska wymaga bowiem zdecydowanych decyzji i konkretnych planów.

15-latka straciła jajowód. Rzecznik praw pacjenta reaguje po tekście Zero.pl

Reklama
Reklama

Dziedzictwo Merkel nadal budzi kontrowersje

Rządy Merkel pozostają przedmiotem intensywnej debaty, zwłaszcza w kontekście uzależnienia Niemiec od rosyjskiego gazu, które rosło w czasie jej kadencji. Krytycy wskazują, że polityka Berlina wobec Moskwy przyczyniła się do zwiększenia wpływów Kremla w Europie.

Jednocześnie była kanclerz wciąż postrzegana jest jako jedna z najbardziej doświadczonych europejskich polityczek w kontaktach zarówno z Rosją, jak i Ukrainą. To właśnie ona wraz z francuskimi władzami współtworzyła porozumienia mińskie z lat 2014-2015, które miały zakończyć walki we wschodniej Ukrainie.

Porozumienia te nie doprowadziły jednak do trwałego pokoju. Po latach napięć i licznych naruszeń zawieszenia broni Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę w 2022 r.

Źródła: Onet, Zero.pl
Reklama
Reklama