Liderzy Unii Europejskiej i największych europejskich państw aktywnie reagują na amerykańsko-izraelski atak na Iran. Wspólne oświadczenie wystosowali przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec. Przewodnicząca Komisji Europejskiej zwołała posiedzenie Kolegium Bezpieczeństwa. Ma się odbyć w poniedziałek.

- Wspólne oświadczenie przewodniczących Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej w sprawie wydarzeń w Iranie. "Wzywamy wszystkie strony do zachowania maksymalnej powściągliwości" – piszą Ursula von der Leyen i Antonio Costa.
- Szefowa Komisji Europejskiej poinformowała o zwołaniu Kolegium Bezpieczeństwa w najbliższy poniedziałek.
- We wspólnym oświadczeniu liderzy Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii podkreślili, że nie brali udziału w amerykańsko-izraelskiej interwencji. Potępili irańskie ataki na bazy USA.
We wspólnym oświadczeniu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa nazwali rozwój sytuacji "bardzo niepokojącym". Zapewnili o ścisłej współpracy z państwami członkowskimi UE na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim obywatelom Unii przebywającym w regionie.
"Wzywamy wszystkie strony do zachowania maksymalnej powściągliwości, ochrony ludności cywilnej i pełnego poszanowania prawa międzynarodowego" – podkreślili von der Leyen i Costa w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej Rady.
Von der Leyen o "nieuzasadnionych atakach Iranu"
Szefowa Komisji Europejskiej poinformowała również o zwołaniu komisarzy na naradę. "W związku z obecną sytuacją w Iranie zwołuję na poniedziałek specjalne posiedzenie Kolegium Bezpieczeństwa" – ogłosiła w komunikacie opublikowanym w serwisie X .
"Dla bezpieczeństwa i stabilności regionu niezwykle ważne jest, aby nie doszło do dalszej eskalacji konfliktu w wyniku "nieuzasadnionych ataków Iranu na partnerów w regionie" – dodała.
Kolegium Bezpieczeństwa to wewnętrzny mechanizm Komisji Europejskiej.
Von der Leyen zapowiedziała jego pierwsze posiedzenie w marcu 2025 r. Jak tłumaczyła, kolegium ma zapewnić stałą współpracę i koordynację działań w zakresie bezpieczeństwa.
Kallas po stronie USA i Izraela
Własne oświadczenie opublikowała również Kaja Kallas, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej oraz wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa. "Najnowsze wydarzenia na Bliskim Wschodzie są niepokojące" – oceniła.
Kallas przypomniała, że irański reżim zabił tysiące osób. Jego programy budowy rakiet balistycznych, programy jądrowe, a także wsparcie dla grup terrorystycznych nazwała poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa światowego.
Wspólne stanowisko Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec
Liderzy Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii wydali wspólny komunikat, wzywając Iran do dialogu z USA i Izraelem. Podkreślili, że ich kraje nie brały udziału w nalotach, lecz pozostają w kontakcie z sojusznikami, w tym Waszyngtonem i Jerozolimą.
"Francja, Niemcy i Wielka Brytania konsekwentnie wzywają reżim irański do zakończenia programu jądrowego, ograniczenia programu rakiet balistycznych, powstrzymania się od działań destabilizujących region i nasze kraje oraz do zaprzestania przerażającej przemocy i represji wobec własnego narodu" – napisali prezydent Emmanuel Macron, kanclerz Friedrich Merz oraz premier Keir Starmer.
Przywódcy zaapelowali do władz reżimu, by pozwoliły obywatelom decydować o losach kraju bez przemocy i represji.
Macron: Reżim nie ma wyjścia, musi podjąć negocjacje
Macron wezwał do zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ. Podkreślał, że wojna w Iranie oznacza "poważne konsekwencje" dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa.
"Obecna eskalacja jest niebezpieczna dla wszystkich. Musi się skończyć. Reżim irański musi zrozumieć, że nie ma teraz innego wyjścia, jak tylko podjąć negocjacje w dobrej wierze, aby zakończyć swoje programy jądrowe i balistyczne, a także działania destabilizujące region" – napisał Macron w serwisie X.