Reklama
Reklama
Reklama

Błyskawiczne przejęcie w USA. Kulisy akwizycji firmy STER

Przejęcie amerykańskiej dywizji w zaledwie 45 dni, bez czasoochłonnego due diligence, i powrót do 65 proc. udziału w rynku – Sebastian Szymański, CEO Grupy STER, udowadnia, że polski biznes rodzinny potrafi błyskawicznie wykorzystać błędy funduszy inwestycyjnych i zbudować pozycję lidera za oceanem.

Sebastian Szymański
Sebastian Szymański na II Forum Ekspansji Międzynarodowej „Kierunek Zachód”. (fot. Rada Polskich Przedsiębiorców Globalnych)
  • Grupa STER dokonała akwizycji w USA w zaledwie 45 dni, wykorzystując fakt, że fundusz inwestycyjny chciał szybko pozbyć się dywizji ze względu na niską rentowność w tabelach.
  • Po przejęciu spółka zwiększyła udział w amerykańskim rynku z 25 proc. do 65 proc., stawiając na motywację lokalnego zespołu oraz stuprocentową terminowość dostaw.
  • Zdaniem Szymańskiego M&A nie jest drogą na skróty, a fundamentem udanej ekspansji są ludzie, know-how oraz synergia, a nie sam bieżący zysk czy wskaźnik EBITDA.

Śledź z nami DZIEŃ NA ŻYWO

Rada Polskich Przedsiębiorców Globalnych zorganizowała w czerwcu drugą edycję Forum Ekspansji Międzynarodowej „Kierunek Zachód”. W wydarzeniu wzięło udział ponad 160 uczestników z różnych sektorów gospodarki, m.in. przemysłu, branży spożywczej czy sektora finansowego.

Forum otworzyły rozmowy prowadzone przez Krzysztofa Stanowskiego i Krzysztofa Mazura – z Michałem Sołowowem i Krzysztofem Domareckim.

Reklama
Reklama

Jednym z panelistów był Sebastian Szymański z grupy Ster, opowiadający o przejęciu własnego dystrybutora w USA.

Grupa STER, polski producent siedzeń do pojazdów komunikacji miejskiej, od lat buduje swoją pozycję w oparciu o produkcję in-house. Posiadając ponad 57 procesów produkcyjnych wewnątrz organizacji – od przetwórstwa tworzyw po tapicerowanie – firma skutecznie konkuruje w Europie, Azji, na Bliskim Wschodzie, a obecnie wkracza na rynki afrykańskie.

Kluczowy sprawdzian na rynku amerykańskim przyszedł wraz ze zmianą właścicielską u tamtejszego dealera, który w 2015 r. trafił w ręce funduszu inwestycyjnego. Przejęcie przez fundusz ukierunkowany na krótkoterminową rentowność i produkty high-tech doprowadziło do zaniedbania dotychczasowej dywizji. Polscy przedsiębiorcy dostrzegli w tej sytuacji szansę na rynkową okazję.

II Forum Ekspansji Międzynarodowej. Akwizycja w 45 dni i powrót na szczyt

Przejęcie amerykańskiego podmiotu odbyło się w ekspresowym tempie. Ze względu na presję czasu i determinację sprzedającego transakcję sfinalizowano w zaledwie 45 dni, rezygnując z długich audytów i zewnętrznych konsultantów na rzecz bezpośredniej znajomości zespołu oraz branży.

Po przejęciu, zmotywowany lokalny kadrowo zespół w ciągu 90 dni podwoił udziały rynkowe z 25 proc. do 50 proc. Obecnie, półtora roku po transakcji, Grupa STER kontroluje 65 proc. amerykańskiego rynku w swoim segmencie. O sukcesie zdecydowało zrozumienie specyfiki USA, gdzie kluczowym czynnikiem dla klientów jest stuprocentowa terminowość dostaw.

Ludzie i know-how zamiast pustej EBITDA

Wystąpienie Sebastiana Szymańskiego przyniosło również definicję dojrzałego podejścia do M&A z perspektywy firmy rodzinnej. W przeciwieństwie do funduszy inwestycyjnych skupionych na natychmiastowym zysku i wskaźnikach finansowych, polski producent stawia na wartość dodaną, technologię oraz kapitał ludzki, który stanowi ponad połowę wartości kupowanego przedsiębiorstwa.

Reklama
Reklama

Aby utrzymać dynamikę i zaangażowanie na rynkach zagranicznych, spółka oferuje lokalnym menedżerom udział w biznesie lub atrakcyjne pakiety motywacyjne. Zdaniem szefa Grupy STER kluczem do udanej sukcesji i ekspansji międzynarodowej jest partnerstwo, dbałość o relacje oraz unikanie przejmowania firm pozbawionych nowej generacji liderów.

Źródło: Zero.pl
Tagi: biznes
Reklama
Reklama