Reklama
Reklama
Reklama

Śmigłowiec zerwał linię w Tarnobrzegu. Pilot odleciał, policja prowadzi śledztwo

Rio,De,Janeiro,,Rj,,Brasil,-,February,,14,,2024:,Helicopter
Śmigłowiec Robinson, zdjęcie ilustracyjne (fot. Shutterstock)

Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu poszukują pilota cywilnego śmigłowca, który w poniedziałek doprowadził do niebezpiecznego incydentu w sąsiedztwie Zakładów Chemicznych Siarkopol. Zgłoszenie wpłynęło do służb ratunkowych tuż przed godziną 15. Wynikało z niego, że nisko przelatująca maszyna zerwała linię energetyczną.

  • Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed godz. 15 przy ulicy Chemicznej w Tarnobrzegu. Śmigłowiec zerwał linię energetyczną w pobliżu zakładu Siarkopol.
  • Pilot maszyny wylądował tuż po incydencie, jednak po chwili odleciał. Policja prowadzi czynności zmierzające do ustalenia jego tożsamości.
  • Zerwana linia nie była pod napięciem i nikt nie ucierpiał. O sprawie powiadomiono Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych.

Do zdarzenia doszło przy ulicy Chemicznej, w bezpośrednim sąsiedztwie Zakładów Chemicznych Siarkopol. Jak wynika z relacji świadków oraz ustaleń śledczych, osoba siedząca za sterami maszyny tuż po kontakcie z przewodami posadziła śmigłowiec na ziemi. Lądowanie trwało jednak zaledwie chwilę. Pilot po krótkim postoju zdecydował się na ponowny start i odleciał w nieznanym kierunku, nie czekając na przyjazd powiadomionych służb ratunkowych.

Czytaj również: Pożar w fabryce dronów. Generał ostrzega: To nie jest pojedynczy przypadek

Funkcjonariusze policji po dotarciu na miejsce zabezpieczyli rejon zdarzenia i rozpoczęli ustalanie szczegółów przelotu. Jak przekazały służby, zerwana linia energetyczna nie znajdowała się pod napięciem, dzięki czemu incydent nie doprowadził do pożaru ani przerwy w dostawie prądu do okolicznych zakładów. W wyniku całego zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.

Reklama
Reklama

– Ze zgłoszenia wynikało, że pilot wylądował, jednak po chwili odleciał. Trwają czynności mające na celu ustalenie jego danych oraz wyjaśnienie dokładnych okoliczności zdarzenia – poinformowała Agnieszka Wilk, oficer prasowa tarnobrzeskiej policji, cytowana przez TVN24.

Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych przygląda się sprawie

O całym zajściu została oficjalnie powiadomiona Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, która równolegle zajmie się zbadaniem okoliczności tego niebezpiecznego manewru. Według ustaleń stacji RMF FM maszyną biorącą udział w zdarzeniu był najprawdopodobniej lekki cywilny śmigłowiec Robinson.

Policjanci z Tarnobrzega kontynuują czynności wyjaśniające. Funkcjonariusze analizują zgromadzony materiał i weryfikują kolejne informacje, aby dotrzeć do pilota i ustalić, dlaczego zdecydował się opuścić miejsce zdarzenia bez powiadomienia odpowiednich organów.

Reklama
Reklama

Może zainteresuje Cię także:

Źródła: Zero.pl, TVN24, TVP Info, RMF FM
Reklama
Reklama