Reklama
Reklama
Reklama

Komisja wyborcza w Krakowie odrzuciła zgłoszenie Łukasza Gibały. Jest potwierdzenie

Kandydatura Łukasza Gibały odrzucona. Komisja wyborcza w Krakowie zdecydowała
Kandydatura Łukasza Gibały odrzucona. Komisja wyborcza w Krakowie zdecydowała (fot. Mazur Travel / Shutterstock)

Miejska komisja wyborcza nie zarejestrowała Łukasza Gibały na prezydenta Krakowa. Z 5449 zebranych podpisów mieszkańców miasta za ważne uznano 1613 z wymaganych trzech tys. Sztab ma czas do czwartku, by zebrać brakujące podpisy.

  • Miejska komisja wyborcza nie zarejestrowała Łukasza Gibały. Za ważne uznano 1613 z 5449 złożonych podpisów.
  • 3200 podpisów unieważniono z powodów formalnych.
  • Sztab Gibały ma jeszcze szansę na zgłoszenie kandydata – do czwartku musi zebrać brakujące podpisy.

Miejska komisja wyborcza w Krakowie nie zarejestrowała kandydatury Łukasza Gibały na prezydenta miasta. Powód? Niewystarczająca liczba ważnych podpisów pod jego listami poparcia.

Uchwałę w sprawie zgłoszenia Komitetu Wyborczego Wyborców Łukasza Gibały – Kraków dla Mieszkańców komisja opublikowała w poniedziałek. O możliwych kłopotach Gibały wcześniej informował portal Zero.pl.

Gibała w opałach. Jest problem z podpisami

Reklama
Reklama

3,8 tys. kart niespełniających wymagań

Na sprawdzoną ogólną liczbę 5449 podpisów stwierdzono 3836 nieprawidłowych oraz 1613 prawidłowych. Do rejestracji potrzeba co najmniej trzech tysięcy ważnych podpisów.

Renata Ropska ze sztabu wyborczego Łukasza Gibały powiedziała Polskiej Agencji Prasowej, że wśród 3836 podpisów uznanych za nieważne nieprawidłowość 3200 wynikała z braku słowa „Kraków” przy adresie mieszkańca składającego podpis.

Środowisko Gibały do czwartku musi zebrać jeszcze 1387 podpisów. – Zapraszamy do składania podpisów do naszych biur. Jesteśmy również na ulicach – zachęcała Ropska.

Gibała: „Zwykły ludzki błąd”

Po południu w poniedziałek Gibała poinformował w serwisie X, że komisja wyborcza odrzuci „sporą część” zebranych przez niego podpisów poparcia. Jak wyjaśnił, powodem jest „zwykły ludzki błąd, na karcie nie wydrukowano słowa »Kraków«” i „jeżeli osoba, która podpisywała się na liście, nie dopisała do swojego adresu tego słowa, Komisja odrzucała taki podpis”.

Reklama
Reklama

Zdaniem Gibały nie byłoby problemu z odrzuceniem prawdziwych podpisów, gdyby możliwe było zbieranie ich przez mObywatela.

Nowy sondaż przed wyborami w Krakowie. Gibała ucieka rywalom

„Dopóki jednak nie uda się nam zmienić przepisów, które są absurdalne (do sprawdzenia list wyborców wystarcza przecież PESEL), musimy się tym przepisom podporządkować” – napisał radny miejski, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców.

Zwrócił się do wszystkich, którzy już złożyli podpisy i nie są pewni, czy dopisali słowo „Kraków” przy adresie, aby uczynili to ponownie. „Mamy szansę na to, żeby nasze miasto – o którym dobrze wiemy, jak się nazywa – zmienić na lepsze. Nie zmarnujmy tej szansy” – podsumował.

Ostatnia szansa na zebranie podpisów

Komitety wyborcze mają czas na złożenie minimum trzech tysięcy podpisów do 3 września, do godziny 16:00. Przedterminowe wybory na prezydenta Krakowa odbędą się 27 września 2026 r.

Łukasz Gibała, radny miejski, przedsiębiorca i aktywista, trzykrotnie ubiegał się o fotel prezydenta Krakowa. W wyborach w 2024 r., w drugiej turze, przegrał różnicą około dwóch proc. głosów z Aleksandrem Miszalskim (KO).

Walkę o urząd zapowiedzieli także między innymi Marian Banaś, Bartosz Bocheńczak (Konfederacja), Michał Drewnicki (PiS), Daria Gosek-Popiołek (Lewica), Jan Hoffman, Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), Aleksandra Owca (Partia Razem), Monika Piątkowska (komitet Ponad Podziałami, poparcie KO i PSL), Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska), Marianna Schreiber oraz Łukasz Wantuch.

Reklama
Reklama

Po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego funkcję prezydenta Krakowa do czasu wyboru następcy pełni dotychczasowy zastępca Stanisław Kracik.

Może zainteresuje Cię również:

Reklama
Reklama